Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

7.30 wyd. Jedność e

Woyt Es

Created on March 4, 2026

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Terrazzo Presentation

Visual Presentation

Relaxing Presentation

Modern Presentation

Colorful Presentation

Modular Structure Presentation

Chromatic Presentation

Transcript

Rozpoznać Chrystusa w drugim człowieku

01

Szukam tego, co ważne

Modlitwa

Pomódlmy się za ludzi biednych, bezdomnych i potrzebujących, aby znaleźli się tacy, którzy pospieszą im z pomocą. „Ojcze nasz”.

Wartość chleba

– Jaką wartość ma chleb? – Jaki powinniśmy mieć stosunek do chleba? – Co można zrobić z chlebem? – Co powinniśmy zrobić z chlebem, którego nie damy rady zjeść? – Kto w sposób szczególny docenił i podniósł wartość chleba? – Jakie znacie zwyczaje związane z chlebem?

Dzielić się sobą, jak chlebem

Ilustracja przedstawia św. brata Alberta Chmielowskiego. – Co możemy o nim powiedzieć na podstawie obrazu? – Co symbolizuje gest brata Alberta uwidoczniony na obrazie? – Jaką symbolikę widzimy na drugiej ilustracji? – Jakie ma przesłanie relikwiarz w kształcie dłoni trzymającej chleb?

02

ROZWAŻAMI ZDOBYWAM

Obowiązek pomocy potrzebującym

czytanie Pisma Świętego (Syr 4,1-4)

Posłuchajcie fragmentu Pisma Świętego.

kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny

Obowiązek pomocy potrzebującym

ćwiczenia zad. 1. str. 62.

Adam Chmielowski czy brat Albert?

Pomagać, to nie tylko zaspokoić potrzeby materialne. To przywrócić człowiekowi wiarę w siebie, dać siłę do zmiany swojego życia, dostrzec w nim godność. Wyjątkową osobą pomagającą ubogim był brat Albert Chmielowski. Poznamy wybrane wydarzenia z jego życia.

Adam Chmielowski czy brat Albert?

Adam Chmielowski czy brat Albert?

ćwiczenia zad. 2. str. 62.

Adam Chmielowski czy brat Albert?

ćwiczenia zad. 3. str. 62.

Ecce Homo

Adam Chmielowski był wybitnym malarzem i jako artysta mógł wiele osiągnąć. Potrafił zrezygnować z kariery na rzecz czynienia dobra najbardziej potrzebującym. Zrobił to, ponieważ dostrzegł w nich cierpiącego Chrystusa. Namalował obraz „Ecce homo”, czyli „Oto człowiek”.

03

Zostaję ubogacony i działam

Chcę być jak bochen chleba

Na kromkach chleba wypiszcie, w jaki sposób można pomóc wybranej grupie potrzebujących wymienionej podczas pracy z tekstem biblijnym.

  • ubodzy
  • potrzebujący
  • głodni
  • ludzie w niedostatku
  • osoby zranione i rozgniewane
  • ludzie w ucisku

Rozpoznaję Chrystusa w biedaku

ćwiczenia zad. 4. str. 63.

04

Ćwiczenia

Sprawdź swoją wiedzę!

05

zadanie modlitwa

Zadanie

1. Poszukaj i napisz, w jakich miejscowościach w Polsce pracują bracia albertyni i siostry albertynki. Opisz, czym się zajmują. 2. Napisz, jak można pomagać ludziom, aby nie czuli się z tego powodu upokorzeni.

Modlitwa końcowa

Święty bracie Albercie – módl się za nami.

Abyśmy byli jedno, podajmy sobie ręce.Abyśmy byli razem i jedno mieli serce. Dzielmy się chlebem, dzielmy się niebem; Niech się odmieni, niech się odmieni oblicze ziemi, tej ziemi.

kliknij w ikonkę, by włączyć dźwięk

Użyte grafiki zastrzeżone są prawem autorskim.Kopiowanie i rozpowszechnianie za zgodą autora lub właściciela

przygotowanie prezentacji

ekatecheta.pl
2026

Źródło grafiki:

grafika wygenerowana przez AI

Canva

bank zdjęć własnych wydawnictwa

Powiemy dziś o św. bracie Albercie, który w drugim człowieku widział samego Chrystusa. Brat Albert powiedział kiedyś, że „Powinno się być dobrym jak chleb; powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole, z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się, jeśli jest głodny”.
Być dobrym jak chleb to nie tylko podać komuś coś do jedzenia. To dostrzeżenie w głodnym i biednym człowiek jego godności i traktowanie go jako równego sobie. Brat Albert oraz utworzone przez niego zgromadzenia, albertyni i albertynki, organizowali dla najbiedniejszych przytuliska i domy opieki. Zmarł on w opinii świętości 25 grudnia 1916 r. W 1983 r. Jan Paweł II ogłosił go błogosławionym, a w 1989 r. – świętym.
Dziecko, nie pozbawiaj biedaka możliwości życia i oczu potrzebujących nie męcz zwlekaniem! Nie zasmucaj duszy głodnego i nie pobudzaj do gniewu człowieka w jego niedostatku! Serca rozgniewanego w większy zamęt nie wprowadzaj i nie zwlekaj z datkiem dla potrzebującego! Nie odpychaj proszącego w ucisku, a od ubogiego nie odwracaj oblicza! (Syr 4,1-4)
Chleb jest pokarmem zarówno ludzi biednych, jak i bardzo bogatych. Zawiera podstawowe składniki odżywcze, regeneruje nasz organizm, daje energię do pracy. Mimo że spożywamy go codziennie, nigdy nam się nie znudzi. Należy go szanować, gdyż na jego powstanie składa się praca wielu ludzi. Od wieków chleb otaczano szacunkiem. Gospodynie całowały pierwszy wyjęty z pieca bochenek chleba. Przed rozkrojeniem czyniono na nim znak krzyża, dziękując Bogu za to, że dba o swoje dzieci, dając im pokarm. Zabiegano również o to, by nie zmarnował się nawet okruszek. A kiedy zdarzyło się, że kawałek chleba spadł na ziemię, podnoszono go i całowano. Chlebem witano w domu najbardziej cenionych gości. Zwyczaj ten przetrwał do dziś, np. przy okazji wesel, czy innych uroczystości. Wartość chleba docenił i zarazem podniósł Pan Jezus, przemieniając go w swoje Ciało, aby był pokarmem dla naszej duszy w drodze do nieba.
– Jaką sytuację przedstawia obraz? – Jakie można dostrzec podobieństwo między Jezusem a ludźmi potrzebującymi pomocy?
– O jakich osobach potrzebujących pomocy pisze autor biblijny? – Przed czym przestrzega autor? – O jakich sposobach pomocy czytamy w tekście? – Dlaczego mamy obowiązek biedakom, głodnym…?
Biblijny autor pokazuje nam postawy przeciwne miłości bliźniego. Przestrzega przed odkładaniem pomocy na później. Jeśli ubodzy nie otrzymują pomocy we właściwym czasie, tracą nadzieję na jej otrzymanie. Są sytuacje, kiedy mogą liczyć tylko na pomoc innych. Sami nie są w stanie zaradzić swoim problemom.
Tytułem obrazu są słowa Piłata o Jezusie, kiedy pokazywał Go tłumowi po ubiczowaniu. Namalowanie go zajęło Adamowi Chmielowskiemu sporo czasu, gdyż pracy nad nim towarzyszyła głęboka refleksja i modlitwa. Twarz umęczonego i sponiewieranego przez oprawców Chrystusa coraz bardziej zaczęła mu przypominać twarze żebraków, przestępców, alkoholików, których spotykał na ulicy… Dlatego właśnie Adam stał się ich przyjacielem. Zakładając przytułki i ogrzewalnie, pomagając tym ludziom zdobywać pożywienie, słowem – stwarzając im godziwe warunki życia – kierował ich ku Chrystusowi. Fakt, że mieszkał z nimi i dzielił ich los, pozwolił im zrozumieć, że jest ktoś, komu na nich zależy i na kogo zawsze mogą liczyć. Dzięki temu zobaczyli, że mogą być ludźmi wartościowymi. W ten sposób odbudowywał w nich godność, którą zniszczyły ubóstwo i grzech.