Autorka ilustracji: Magdalena Buda
Tekst: klasa 7es
Pewnego dnia, Zosia, opuszczając dom, pomyślała, żeby szybko wstąpić do biblioteki szkolnej przed rozpoczęciem lekcji. Weszła do biblioteki i podeszła do półek z książkami dla dzieci. Kiedy sięgała po jedną z książek, nagle cały regał zaczął się poruszać i po chwili została wciągnięta do książki.
Kiedy była w książce, zobaczyła stertę różnych opowieści, a wśród nich jedną, która nie pasowała do innych. Książka była stara i zniszczona, a jej kartki była całe zżółknięte. Bez namysłu ją otworzyła. Wśród obrazków, ujrzała pływającego w wodzie wieloryba, który przykuł jej uwagę, niemniej niż tekst obok, który w ogóle nie pasował do obrazka. Przerzucała strona po stronie, ale każda była podobna do poprzedniej. Zosia była zdziwiona, bo czemu w bibliotece miała być taka książka.
Legenda głosi, że pani bibliotekarka gdy przyłapie dzieci na wyrywaniu kartek z książki, to nabija je na widelec i zamienia w pierogi, które z apetytem zjada na obiad. To raczej kłamsto, chociaż Ignacy, który ostatnio wyrwał kartkę z książki, więcej się nie pojawił w szkole. Więc pamiętajcie dzieci, żeby nigdy nie wyrywać kartek z książek. Warto je szanować i o nie dbać. Chyba że chcecie zostać pierogami.
A tymczasem, książka uciekając przed dziećmi, które chciały ją zniszczyć, schowała się za szafą. Po chwili zaczęła szukać klucza do szafy, który wkrótce znalazła. Otworzyła szafę i jej oczom ukazał się świat Narnii. Niestety gdy do niego weszła znalazł ją Ignacy, który wyrywał kartki z książek.
Ignacy bawił się z rodziną i kuzynami w chowanego w lesie. Gdy policzyli do dziesięciu, rozdzielili się, żeby szybciej znaleźć Ignacego. Mama niestety szukając go zgubiła pantofelek. Wkrótce szukali jeszcze jej buta. Wracając do domu, chłopiec odnalazł książkę, którą zabrał do biblioteki.
Ignacy po niezwykłych przeżyciach poszedł do magicznej biblioteki, wspiął się po drabinie i odłożył książkę na swoje miejsce. Obok stała druga część książki, którą wypożyczył. Powrócił szczęśliwie do domu.
Koniec
Źródło ilustracji: https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/
Biblioteka szkolna
Hanna Grodzka
Created on October 16, 2025
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Terrazzo Presentation
View
Visual Presentation
View
Relaxing Presentation
View
Modern Presentation
View
Colorful Presentation
View
Modular Structure Presentation
View
Chromatic Presentation
Explore all templates
Transcript
Autorka ilustracji: Magdalena Buda
Tekst: klasa 7es
Pewnego dnia, Zosia, opuszczając dom, pomyślała, żeby szybko wstąpić do biblioteki szkolnej przed rozpoczęciem lekcji. Weszła do biblioteki i podeszła do półek z książkami dla dzieci. Kiedy sięgała po jedną z książek, nagle cały regał zaczął się poruszać i po chwili została wciągnięta do książki.
Kiedy była w książce, zobaczyła stertę różnych opowieści, a wśród nich jedną, która nie pasowała do innych. Książka była stara i zniszczona, a jej kartki była całe zżółknięte. Bez namysłu ją otworzyła. Wśród obrazków, ujrzała pływającego w wodzie wieloryba, który przykuł jej uwagę, niemniej niż tekst obok, który w ogóle nie pasował do obrazka. Przerzucała strona po stronie, ale każda była podobna do poprzedniej. Zosia była zdziwiona, bo czemu w bibliotece miała być taka książka.
Legenda głosi, że pani bibliotekarka gdy przyłapie dzieci na wyrywaniu kartek z książki, to nabija je na widelec i zamienia w pierogi, które z apetytem zjada na obiad. To raczej kłamsto, chociaż Ignacy, który ostatnio wyrwał kartkę z książki, więcej się nie pojawił w szkole. Więc pamiętajcie dzieci, żeby nigdy nie wyrywać kartek z książek. Warto je szanować i o nie dbać. Chyba że chcecie zostać pierogami.
A tymczasem, książka uciekając przed dziećmi, które chciały ją zniszczyć, schowała się za szafą. Po chwili zaczęła szukać klucza do szafy, który wkrótce znalazła. Otworzyła szafę i jej oczom ukazał się świat Narnii. Niestety gdy do niego weszła znalazł ją Ignacy, który wyrywał kartki z książek.
Ignacy bawił się z rodziną i kuzynami w chowanego w lesie. Gdy policzyli do dziesięciu, rozdzielili się, żeby szybciej znaleźć Ignacego. Mama niestety szukając go zgubiła pantofelek. Wkrótce szukali jeszcze jej buta. Wracając do domu, chłopiec odnalazł książkę, którą zabrał do biblioteki.
Ignacy po niezwykłych przeżyciach poszedł do magicznej biblioteki, wspiął się po drabinie i odłożył książkę na swoje miejsce. Obok stała druga część książki, którą wypożyczył. Powrócił szczęśliwie do domu.
Koniec
Źródło ilustracji: https://kreatywnapedagogika.wordpress.com/