Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Reuse this genially

Patrz oczami pisarza...

PatrycjaDziech

Created on October 8, 2025

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Essential Business Proposal

Project Roadmap Timeline

Step-by-Step Timeline: How to Develop an Idea

Artificial Intelligence History Timeline

Mobile Phone Call

Momentum: Tools Tutorial

Momentum: Onboarding Video

Transcript

Patrz oczami pisarza...
Gra interaktywna
ROZPOCZNIJ

Instrukcja:

Przejdź dalej Cofnij Gra przenosi do zewnętrznych stron - jest to niezbędne do rozwiązania wszystkich zagadek Podpowiedzi do zadań

Jesteś gotowy? :)

Hel. Początek lata. W Miejskiej Bibliotece Publicznej w Helu trwa wystawa poświęcona Stefanowi Żeromskiemu — patronowi placówki i wielkiemu pisarzowi, który przez trzy letnie sezony, w latach 1922–1924 wraz z córką Moniką i żoną Anną, spędzał wakacje właśnie w Helu, w Domu Zdrojowym „Polonia”, wcześniej zwanym Kurhausem, nad Zatoką Pucką.
- Co się stało? Gdzie ja jestem? To przecież Hel… ale zupełnie inny, jakby sprzed lat! Może to ma coś wspólnego z tą kartką? Dla tego, kto potrafi patrzeć oczami pisarza… Muszę dowiedzieć się, o co chodzi. Może Stefan Żeromski zostawił mi jakąś wskazówkę?
Mówią, że ten pan codziennie spaceruje brzegiem morza i zawsze nosi ze sobą notesik. Podobno zapisuje nawet, jak szumi wiatr!
Widuję go czasem pod tą wielką sosną. Siada tam i coś skrobie ołówkiem po papierze. Cichy, zamyślony człowiek.

Mówią, że to pisarz… Że przyjechał tu po spokój. Może kiedyś napisze o naszym Helu?

A więc chodziło o ananim nazwiska... Żeromski - Iksmoreż. Sprytne!
„Zachwyciła się fiołkowa chmurka pięknością rogatego księżyca na godzinę przed wschodem. Rozpostarła się, ni to uwielbienie bezsilne przed srebrnym majestatem, w dole jego połyskliwej bryły. Nie może odpłynąć na wschód, nie może się na zachód odczołgać. Dalekie niebo przybrało kolor pomarańczy dojrzewającej w ogrodach Wschodu. Jak owoc dojrzewający, nasyca się blaskiem słońca, które zmierza w te strony. W głębinie jasnej nocy spoczywa w blasku miesięcznym nieruchomy bór sosnowy.
Otrzymujesz nagrodę: pierwszy cytat z Międzymorza!
Sosnowy helski las. Między drzewami unosi się zapach żywicy. W oddali słychać morze i szum wiatru. Na pniu jednej z sosen ktoś powiesił kartkę z napisem Międzymorze. Pod nią leży stary notes w skórzanej oprawie...
Jak w grze — drzewo, kartka, notes. Ciekawe, co będzie dalej? Zerknijmy do środka...
Kliknij na zdjęcie i rozwiąż kolejne zadanie!
Teraz rozumiem, dlaczego wszyscy tak zachwycają się tym miejscem. Słowa pisarza to jedno, ale dopiero stojąc tutaj, można poczuć, jak piękne jest to miejsce.
Ogromne pnie i strzeliste konary starych sosen, pochyłe w stronę wschodu, koloru miedzi czy złota starego, koloru ciał ludzkich, spalonych nad morzem od wichru i słońca, przerzynają olbrzymie rozlewisko zieleni.  Tu i tam z morza jednolitej zieleni wydzielają się kudłate i rozwiane brzóz czuby.  Stary, nienapatrzony helski lesie!  W letni, cichy poranek i w pogodne letnie odwieczerze, jakże jesteś przychylny dla znużonego wędrowca!  Zapach żywiczny wylewa się z twojej głębi, a niezliczone twe korony chronią wnętrze od wichru.  Najsroższy orkan, — ost, czy west, siewierz, czy zyda, — bijący w wybrzeża i roznoszący huk morski po całym tym kraju, do twojej głębi nie dotrze."
Otrzymujesz nagrodę: drugi cytat z Międzymorza!
Brzeg Zatoki Puckiej. Na wodach Zatoki Puckiej pracowali rybacy, łowiąc śledzie i flądry w swoich drewnianych łodziach. Z portu wypływały kutry rybackie, nad zatoką unosił się zapach soli i smoły. Na brzegu suszyły się sieci, a dzieci rybaków biegały po piasku, wypatrując powracających ojców.
Ale to musiało być życie! Rybacy mieli ciężko, ale też pięknie – morze było ich codziennością. Ciekawe, czy ja bym dał radę pracować na kutrze? Zobaczmy, ile o nich wiem.
Pora na quiz! Rozwiąż kolejne zadanie!
Nie było tak źle! Chyba mógłbym zostać rybakiem… no, może takim od quizów!
Któż zdoła wysłowić odwagę, cierpliwość i pracę samotnego człowieka, aby się burzy nie poddać, noc przetrwać i trafić do brzegu! Lecz i w cichy lipcowy poranek strach na rybaka czatuje u spokojnego wybrzeża. Strach czatuje i tam nawet, wtedy nawet, gdy rybak sieć swą chce zarzucić u płazy tego miecza morskiego, (...). Skoro rybak rzuci w wody kotwicę, by łódź nad głębią nieruchomo postawić i czekać na połów w spokoju, kotwica nie ima się gruntu. Dzwoni pazur żelazny kotwicy o kamienie podbrzeżne, o skarpy potężne, pod piaskiem w opokę wkopane, o cegły czerwone, które w głębi pod zdziarami rdzewieją.
Otrzymujesz nagrodę: trzeci cytat z Międzymorza!
Latarnia morska. Jej światło, zapalone w mroku i ciszy, przebija mgłę nad Zatoką Pucką, jak latarnia nadziei dla żeglarzy wracających z połowu. To znak, że dom jest blisko, że niezgłębione fale nie pochłonęły wszystkiego. To światło teraz przyciąga Adasia...
Światło latarni prowadzi rybaków do brzegu, a mnie zaprowadzi do rozwiązania tej zagadki. A to co? Skrzynia? Kod na cztery cyfry, jak data, pewnie rok... Ale spokojnie, znam odpowiedź — Międzymorze pomoże! A dokładnie jego autor...
Po chwili rozległo się ciche klik, a skrzynia otwarła się lekko. Kod 1864 okazał się poprawny – rok narodzin Stefana Żeromskiego! Adaś wiedział już, że to właśnie on był kluczem do całej zagadki.
Nie udało się! Spróbuj jeszcze raz!
Czarna kula, wywieszona w skwarny dzień letni na poprzecznicy masztu semaforu obok morskiej latarni, postrach budzi na morzu. Jaskrawa, czerwona latarnia, umieszczona w tejże kuli, gdy ciemna noc zapadnie nad lądami śpiącemi, podwaja i potraja grozę ciszy. Czujna latarnia zdaje się oświetlać po nocy czyhające, zdyszane, zdradzieckie burzy oblicze. O pewnej godzinie nocy daje się słyszeć huk daleki. Świszczące wiatry dopadają półwyspu i ze wszech stron obskakują węgły domów. Wśród spłoszonego szumu gałęzi nisko zginają szorstkie czuby krzywych sosen.
Otrzymujesz nagrodę: czwarty cytat z Międzymorza!
Co się dzieje? Świat zaczyna się rozmywać… Wiatr cichnie, a światło latarni zamienia się w błysk... Wracam do domu! To naprawdę koniec przygody?
Na horyzoncie zachodzi słońce, gdy Adaś wraca do biblioteki. Na stole wciąż leży stara kartka, ale teraz widać na niej dopisek:
Patrzyłeś oczami pisarza.
Stefan Żeromski wypoczywał w Helu po raz ostatni w 1924 roku. Pisarz zmarł 20 listopada 1925 w Warszawie. W 2025 roku przypada 100. rocznica śmierci Stefana Żeromskiego, dlatego Sejm RP ustanowił ten rok Rokiem Stefana Żeromskiego.
Adam Danilo Dmytro Dominika Filip Filip Hanna Igor

Irena Julia Kilian Larysa Magdalena Magdalena Martyna Norbert

Olesya Paweł

Gra powstała przy współudziale uczniów klasy VIIA z Zespołu Szkół Ogólnokształcących w Helu (r.szk. 2025/2026)
Wychowawczyni: Izabela Wasilewska
Projekt „Book nad Helem – na początku była książka” zrealizowano w ramach programu MKiDN BLISKO. Miejska Biblioteka Publiczna im. Stefana Żeromskiego w Helu dziękuje za udział w grze.