Nauczanie z mocą.
Cuda Jezusa
01
Szukam tego, co ważne
Modlitwa
Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam;
Ciebie pragnie moja dusza,
za Tobą tęskni moje ciało,
jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody.
W świątyni tak się wpatruję w Ciebie,
bym ujrzał Twoją potęgę i chwałę.
Skoro łaska Twoja lepsza jest od życia,
moje wargi będą Cię sławić.
Tak błogosławić Cię będę w moim życiu:
wzniosę ręce w imię Twoje. (Ps 63,2-5)
Bóg czyni cuda w naszym życiu
kliknij w ikonkę, by przeczytać świadectwo lub obejrzyj film
02
ROZWAŻAMI ZDOBYWAM
Cud według młodych
Poznaliśmy wydarzenia, które pokazują, że cuda nadal się dokonują w życiu
konkretnych ludzi. Spróbujmy teraz ułożyć definicję cudu. Będziecie pracować w parach. Na ekranie widzicie karty z liczbami. Pod każdą z nich ukryte jest jedno słowo. Każda para wybiera jedną liczbę i odkrywa swoje słowo. Ułóżcie definicję cudu, w której musicie użyć wylosowanego słowa.
Cud według młodych
ćwiczenia zad. 1. str. 24.
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (J 2,1-11)
Przeczytajcie cztery fragmenty Ewangelii (będą wyświetlane na kolejnych slajdach). Do każdego fragmentu dopasujcie przedmiot lub miejsce oraz odpowiedni tytuł.
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (J 2,1-11)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 6,34-44)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 6,34-44)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mt 17,14-18)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mt 17,14-18)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 1,23-27)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 1,23-27)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
Cud według młodych
ćwiczenia zad. 2. str. 24.
Warunki spełnienia cudu
– Dlaczego Chrystus modlił się przed dokonaniem cudu?
– Dlaczego prosił o wypełnienie się woli Ojca?
Warunki spełnienia cudu
Warunki spełnienia cudu
ćwiczenia zad. 3. str. 24.
03
Zostaję ubogacony i działam
Trudności w życiu człowieka
Każdy z nas napotyka w swym życiu różne trudności. Wylosujecie opisy przykładowych
sytuacji i spróbujecie się zastanowić, jak powinniście się zachować,
kiedy waszym udziałem będzie dana sytuacja.
Trudności w życiu człowieka
ćwiczenia zad. 4. str. 25.
Proszę o cud
Przed dokonaniem cudu Pan Jezus modlił się do swojego Ojca. Od nas również
oczekuje, abyśmy z wiarą prosili o cud. Dlatego waszym zadaniem będzie
ułożenie w parach modlitwy prośby o cud w sprawie, którą wylosowaliście.
Zanim zaczniecie układać modlitwę, uświadomcie sobie, że problem, który
przedstawicie Jezusowi, jest rzeczywistym problemem wielu ludzi. Jeżeli spotkaliście
się z inną trudną sytuacją, niż ta wylosowana, możecie napisać prośbę
o cud w tej właśnie sprawie. Pamiętajcie, że potrzebna jest głęboka wiara w moc
Jezusa, który jest Bogiem.
Wierzę w moc Jezusa
Zaśpiewajmy
Ja wierzę, że to Jezus. Wierzę, że On Synem Boga jest. On zmarł i powstał, aby żyć, i za cenę śmierci życie dał. Wierzę, że jest tu teraz, stoi pośród nas. Ma moc nas teraz uzdrawiać, ma przebaczenia dar.
kliknij w ikonkę, by włączyć dźwięk
04
Ćwiczenia
Sprawdź swoją wiedzę!
05
zadanie modlitwa
Zadanie
1. Zaprojektuj komiks pt. „Cuda Pana Jezusa”.
2. Trzem znajomym osobom zadaj pytanie, dlaczego Jezus dokonywał cudów.
Odpowiedzi zapisz w zeszycie.
3. Wybierz z dowolnej Ewangelii opis jednego z cudów Jezusa i napisz, co
ewangelista pragnie nam w nim przekazać.
4. Podziękuj Bogu w modlitwie za cud, jakim jest twoje życie.
Modlitwa końcowa
Pomódlcie się w ciszy ułożoną przez was modlitwą o cud. Potem chętni mogą głośno podziękować Bogu za to, co już od Niego otrzymali. Na zakończenie wspólnie zaśpiewamy piosenkę „Ja wierzę, że to Jezus”.
Ja wierzę, że to Jezus. Wierzę, że On Synem Boga jest. On zmarł i powstał, aby żyć, i za cenę śmierci życie dał. Wierzę, że jest tu teraz, stoi pośród nas. Ma moc nas teraz uzdrawiać, ma przebaczenia dar.
kliknij w ikonkę, by włączyć dźwięk
Użyte grafiki zastrzeżone są prawem autorskim.Kopiowanie i rozpowszechnianie za zgodą autora lub właściciela
przygotowanie prezentacji
ekatecheta.pl
2025
Źródło grafiki:
grafika wygenerowana przez AI
Canva
bank zdjęć własnych wydawnictwa
wikipedia
Cud to działanie Boga, którego nie da się wytłumaczyć prawami natury. To
znak Jego dobroci i mocy. Bóg czyni cuda, by wzmocnić wiarę ludzi w Niego.
Bóg nieustannie dokonuje cudów, możemy o nich nie tylko przeczytać
w Ewangeliach, ale sami ich doświadczyć.
Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed
Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem
i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go
do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić”. Na to Jezus odrzekł: „O plemię
niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam
was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!” Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch
opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. (Mt 17,14-18)
Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka
Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło
wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział:
„Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina
moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek
wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich
oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi.
Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”.
Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się
winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę,
wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek
stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś
dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie
Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)
Gdy Jezus wysiadł [z łodzi], ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli
bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.
A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce
to jest pustkowiem, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych
osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy
dajcie im jeść!” Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba,
żeby dać im jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie!” Gdy
się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami
na zielonej trawie. I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu
i pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił
błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by podawali im;
także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do syta i zebrali
jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i resztek z ryb. A tych, którzy
jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn. (Mk 6,34-44)
Marianna, będąc w ciąży, dowiedziała się, że jej dziecko jest ciężko chore.
Ponieważ lekarze nie dawali nadziei na jego przeżycie, zaproponowali aborcję.
Marianna jednak nie zgodziła się na nią. Wraz z mężem Władysławem udali
się na Jasną Górę, by powierzyć swoje nienarodzone jeszcze dziecko opiece
Matki Bożej. Wiedzieli, że tylko Bóg może sprawić, aby dziecko żyło. I stał się
cud: 23 września 1981 roku, w szpitalu św. Barbary w Częstochowie, urodził się
chłopiec, dwa i pół miesiąca wcześniej niż to było planowane. Ważył zaledwie
900 gramów, czyli mniej niż torebka cukru. Urodził się bez włosów i paznokci,
miał problemy z oddychaniem, ponieważ płuca jeszcze dostatecznie się nie
wykształciły. Lekarze znowu nie dawali mu szans na przeżycie. Mówili o tym rodzicom
otwarcie, przygotowując ich na śmierć dziecka. Marianna i Władysław
ciągle modlili się, nie tracąc nadziei. Dokonał się kolejny cud, dziecko przeżyło.
Chłopiec został ochrzczony i otrzymał imię Michał. 28 maja 2011 roku przyjął
święcenia kapłańskie. Obecnie ks. Michał Glin posługuje w diecezji kieleckiej.
Otrzymał tytuł „Belfra Roku 2015” – czyli najlepszego nauczyciela w powiecie
kieleckim – zdobywając I miejsce. Ksiądz Glin zdobył jednocześnie II miejsce
w rankingu na najlepszego nauczyciela w całym województwie świętokrzyskim.
Do konkursu nominowali go uczniowie i ich rodzice.
Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego.
Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś
nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo:
„Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym
krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał:
„Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje
i są Mu posłuszne”. (Mk 1,23-27)
Czyniąc cuda, Jezus pokazuje, że jest Synem Bożym, i potwierdza, że królestwo
Boże jest już obecne na świecie. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych.
Pragnie, aby ludzie rozpoznali w Nim prawdziwego Mesjasza zapowiadanego
przez proroków. Kiedy patrzymy na obraz lub słuchamy muzyki, jesteśmy w stanie
ocenić danego artystę i jego umiejętności. Tak też ludzie żyjący w czasach
Jezusa, widząc cuda, mogli powiedzieć: „On jest Mesjaszem”.
Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed
Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem
i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go
do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić”. Na to Jezus odrzekł: „O plemię
niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam
was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!” Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch
opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. (Mt 17,14-18)
Gdy Jezus wysiadł [z łodzi], ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli
bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach.
A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce
to jest pustkowiem, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych
osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy
dajcie im jeść!” Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba,
żeby dać im jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie!” Gdy
się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami
na zielonej trawie. I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu
i pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił
błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by podawali im;
także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do syta i zebrali
jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i resztek z ryb. A tych, którzy
jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn. (Mk 6,34-44)
Jezus dokonuje cudów wobec tych, którzy Mu wierzą, lub wobec tych,
w których pragnie wiarę obudzić. To wiara jest podstawowym warunkiem, aby
cud się dokonał. Pan Jezus powiedział: „Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko
gorczycy, powiecie tej górze: «Przesuń się stąd tam!», a przesunie się. I nic nie
będzie dla was niemożliwego” (Mt 17,20b).
Bóg pragnie, abyśmy wszyscy doszli do królestwa niebieskiego. Dlatego stale
nas wspiera i towarzyszy nam w naszej życiowej drodze. Bardzo często jednak
nie zauważamy Jego obecności i przechodzimy obok Niego obojętnie. Przez
swoje cuda Jezus pokazuje, co dla człowieka powinno być największą wartością.
Spróbujmy zastanowić się, jakie warunki trzeba spełnić, aby dokonał się cud.
Pomoże nam w tym „labirynt szczęścia”.
Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego.
Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś
nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo:
„Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym
krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał:
„Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje
i są Mu posłuszne”. (Mk 1,23-27)
Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka
Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło
wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział:
„Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina
moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek
wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich
oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary.
Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi.
Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”.
Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się
winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę,
wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek
stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś
dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie
Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)
7.11 wyd. Jedność e
Woyt Es
Created on September 15, 2025
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Terrazzo Presentation
View
Visual Presentation
View
Relaxing Presentation
View
Modern Presentation
View
Colorful Presentation
View
Modular Structure Presentation
View
Chromatic Presentation
Explore all templates
Transcript
Nauczanie z mocą.
Cuda Jezusa
01
Szukam tego, co ważne
Modlitwa
Boże, Ty Boże mój, Ciebie szukam; Ciebie pragnie moja dusza, za Tobą tęskni moje ciało, jak ziemia zeschła, spragniona, bez wody. W świątyni tak się wpatruję w Ciebie, bym ujrzał Twoją potęgę i chwałę. Skoro łaska Twoja lepsza jest od życia, moje wargi będą Cię sławić. Tak błogosławić Cię będę w moim życiu: wzniosę ręce w imię Twoje. (Ps 63,2-5)
Bóg czyni cuda w naszym życiu
kliknij w ikonkę, by przeczytać świadectwo lub obejrzyj film
02
ROZWAŻAMI ZDOBYWAM
Cud według młodych
Poznaliśmy wydarzenia, które pokazują, że cuda nadal się dokonują w życiu konkretnych ludzi. Spróbujmy teraz ułożyć definicję cudu. Będziecie pracować w parach. Na ekranie widzicie karty z liczbami. Pod każdą z nich ukryte jest jedno słowo. Każda para wybiera jedną liczbę i odkrywa swoje słowo. Ułóżcie definicję cudu, w której musicie użyć wylosowanego słowa.
Cud według młodych
ćwiczenia zad. 1. str. 24.
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (J 2,1-11)
Przeczytajcie cztery fragmenty Ewangelii (będą wyświetlane na kolejnych slajdach). Do każdego fragmentu dopasujcie przedmiot lub miejsce oraz odpowiedni tytuł.
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (J 2,1-11)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 6,34-44)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 6,34-44)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mt 17,14-18)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mt 17,14-18)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 1,23-27)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
czytanie Pisma Świętego (Mk 1,23-27)
kliknij w księgę, by wyświetlić tekst biblijny
Cuda czynione przez Jezusa
Cud według młodych
ćwiczenia zad. 2. str. 24.
Warunki spełnienia cudu
– Dlaczego Chrystus modlił się przed dokonaniem cudu? – Dlaczego prosił o wypełnienie się woli Ojca?
Warunki spełnienia cudu
Warunki spełnienia cudu
ćwiczenia zad. 3. str. 24.
03
Zostaję ubogacony i działam
Trudności w życiu człowieka
Każdy z nas napotyka w swym życiu różne trudności. Wylosujecie opisy przykładowych sytuacji i spróbujecie się zastanowić, jak powinniście się zachować, kiedy waszym udziałem będzie dana sytuacja.
Trudności w życiu człowieka
ćwiczenia zad. 4. str. 25.
Proszę o cud
Przed dokonaniem cudu Pan Jezus modlił się do swojego Ojca. Od nas również oczekuje, abyśmy z wiarą prosili o cud. Dlatego waszym zadaniem będzie ułożenie w parach modlitwy prośby o cud w sprawie, którą wylosowaliście. Zanim zaczniecie układać modlitwę, uświadomcie sobie, że problem, który przedstawicie Jezusowi, jest rzeczywistym problemem wielu ludzi. Jeżeli spotkaliście się z inną trudną sytuacją, niż ta wylosowana, możecie napisać prośbę o cud w tej właśnie sprawie. Pamiętajcie, że potrzebna jest głęboka wiara w moc Jezusa, który jest Bogiem.
Wierzę w moc Jezusa
Zaśpiewajmy
Ja wierzę, że to Jezus. Wierzę, że On Synem Boga jest. On zmarł i powstał, aby żyć, i za cenę śmierci życie dał. Wierzę, że jest tu teraz, stoi pośród nas. Ma moc nas teraz uzdrawiać, ma przebaczenia dar.
kliknij w ikonkę, by włączyć dźwięk
04
Ćwiczenia
Sprawdź swoją wiedzę!
05
zadanie modlitwa
Zadanie
1. Zaprojektuj komiks pt. „Cuda Pana Jezusa”. 2. Trzem znajomym osobom zadaj pytanie, dlaczego Jezus dokonywał cudów. Odpowiedzi zapisz w zeszycie. 3. Wybierz z dowolnej Ewangelii opis jednego z cudów Jezusa i napisz, co ewangelista pragnie nam w nim przekazać. 4. Podziękuj Bogu w modlitwie za cud, jakim jest twoje życie.
Modlitwa końcowa
Pomódlcie się w ciszy ułożoną przez was modlitwą o cud. Potem chętni mogą głośno podziękować Bogu za to, co już od Niego otrzymali. Na zakończenie wspólnie zaśpiewamy piosenkę „Ja wierzę, że to Jezus”.
Ja wierzę, że to Jezus. Wierzę, że On Synem Boga jest. On zmarł i powstał, aby żyć, i za cenę śmierci życie dał. Wierzę, że jest tu teraz, stoi pośród nas. Ma moc nas teraz uzdrawiać, ma przebaczenia dar.
kliknij w ikonkę, by włączyć dźwięk
Użyte grafiki zastrzeżone są prawem autorskim.Kopiowanie i rozpowszechnianie za zgodą autora lub właściciela
przygotowanie prezentacji
ekatecheta.pl
2025
Źródło grafiki:
grafika wygenerowana przez AI
Canva
bank zdjęć własnych wydawnictwa
wikipedia
Cud to działanie Boga, którego nie da się wytłumaczyć prawami natury. To znak Jego dobroci i mocy. Bóg czyni cuda, by wzmocnić wiarę ludzi w Niego.
Bóg nieustannie dokonuje cudów, możemy o nich nie tylko przeczytać w Ewangeliach, ale sami ich doświadczyć.
Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić”. Na to Jezus odrzekł: „O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!” Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. (Mt 17,14-18)
Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)
Gdy Jezus wysiadł [z łodzi], ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach. A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy dajcie im jeść!” Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie!” Gdy się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu i pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by podawali im; także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do syta i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i resztek z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn. (Mk 6,34-44)
Marianna, będąc w ciąży, dowiedziała się, że jej dziecko jest ciężko chore. Ponieważ lekarze nie dawali nadziei na jego przeżycie, zaproponowali aborcję. Marianna jednak nie zgodziła się na nią. Wraz z mężem Władysławem udali się na Jasną Górę, by powierzyć swoje nienarodzone jeszcze dziecko opiece Matki Bożej. Wiedzieli, że tylko Bóg może sprawić, aby dziecko żyło. I stał się cud: 23 września 1981 roku, w szpitalu św. Barbary w Częstochowie, urodził się chłopiec, dwa i pół miesiąca wcześniej niż to było planowane. Ważył zaledwie 900 gramów, czyli mniej niż torebka cukru. Urodził się bez włosów i paznokci, miał problemy z oddychaniem, ponieważ płuca jeszcze dostatecznie się nie wykształciły. Lekarze znowu nie dawali mu szans na przeżycie. Mówili o tym rodzicom otwarcie, przygotowując ich na śmierć dziecka. Marianna i Władysław ciągle modlili się, nie tracąc nadziei. Dokonał się kolejny cud, dziecko przeżyło. Chłopiec został ochrzczony i otrzymał imię Michał. 28 maja 2011 roku przyjął święcenia kapłańskie. Obecnie ks. Michał Glin posługuje w diecezji kieleckiej. Otrzymał tytuł „Belfra Roku 2015” – czyli najlepszego nauczyciela w powiecie kieleckim – zdobywając I miejsce. Ksiądz Glin zdobył jednocześnie II miejsce w rankingu na najlepszego nauczyciela w całym województwie świętokrzyskim. Do konkursu nominowali go uczniowie i ich rodzice.
Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. (Mk 1,23-27)
Czyniąc cuda, Jezus pokazuje, że jest Synem Bożym, i potwierdza, że królestwo Boże jest już obecne na świecie. Dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. Pragnie, aby ludzie rozpoznali w Nim prawdziwego Mesjasza zapowiadanego przez proroków. Kiedy patrzymy na obraz lub słuchamy muzyki, jesteśmy w stanie ocenić danego artystę i jego umiejętności. Tak też ludzie żyjący w czasach Jezusa, widząc cuda, mogli powiedzieć: „On jest Mesjaszem”.
Gdy przyszli do tłumu, podszedł do Niego pewien człowiek i padając przed Nim na kolana, prosił: „Panie, zlituj się nad moim synem! Jest epileptykiem i bardzo cierpi; bo często wpada w ogień, a często w wodę. Przyprowadziłem go do Twoich uczniów, lecz nie mogli go uzdrowić”. Na to Jezus odrzekł: „O plemię niewierne i przewrotne! Jak długo jeszcze mam być z wami; jak długo mam was znosić? Przyprowadźcie Mi go tutaj!” Jezus rozkazał mu surowo, i zły duch opuścił go. Od owej pory chłopiec odzyskał zdrowie. (Mt 17,14-18)
Gdy Jezus wysiadł [z łodzi], ujrzał wielki tłum. Zlitował się nad nimi, byli bowiem jak owce nie mające pasterza. I zaczął ich nauczać o wielu sprawach. A gdy pora była już późna, przystąpili do Niego uczniowie i rzekli: „Miejsce to jest pustkowiem, a pora już późna. Odpraw ich. Niech idą do okolicznych osiedli i wsi, a kupią sobie coś do jedzenia”. Lecz On im odpowiedział: „Wy dajcie im jeść!” Rzekli Mu: „Mamy pójść i za dwieście denarów kupić chleba, żeby dać im jeść?” On ich spytał: „Ile macie chlebów? Idźcie, zobaczcie!” Gdy się upewnili, rzekli: „Pięć i dwie ryby”. Wtedy polecił im wszystkim usiąść gromadami na zielonej trawie. I rozłożyli się, gromada przy gromadzie, po stu i pięćdziesięciu. A wziąwszy pięć chlebów i dwie ryby, spojrzał w niebo, odmówił błogosławieństwo, połamał chleby i dawał uczniom, by podawali im; także dwie ryby rozdzielił między wszystkich. Jedli wszyscy do syta i zebrali jeszcze dwanaście pełnych koszów ułomków i resztek z ryb. A tych, którzy jedli chleby, było pięć tysięcy mężczyzn. (Mk 6,34-44)
Jezus dokonuje cudów wobec tych, którzy Mu wierzą, lub wobec tych, w których pragnie wiarę obudzić. To wiara jest podstawowym warunkiem, aby cud się dokonał. Pan Jezus powiedział: „Jeśli będziecie mieć wiarę jak ziarnko gorczycy, powiecie tej górze: «Przesuń się stąd tam!», a przesunie się. I nic nie będzie dla was niemożliwego” (Mt 17,20b).
Bóg pragnie, abyśmy wszyscy doszli do królestwa niebieskiego. Dlatego stale nas wspiera i towarzyszy nam w naszej życiowej drodze. Bardzo często jednak nie zauważamy Jego obecności i przechodzimy obok Niego obojętnie. Przez swoje cuda Jezus pokazuje, co dla człowieka powinno być największą wartością. Spróbujmy zastanowić się, jakie warunki trzeba spełnić, aby dokonał się cud. Pomoże nam w tym „labirynt szczęścia”.
Był właśnie w synagodze człowiek opętany przez ducha nieczystego. Zaczął on wołać: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boga”. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: „Milcz i wyjdź z niego!” Wtedy duch nieczysty zaczął nim miotać i z głośnym krzykiem wyszedł z niego. A wszyscy się zdumieli, tak że jeden drugiego pytał: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne”. (Mk 1,23-27)
Trzeciego dnia odbywało się wesele w Kanie Galilejskiej i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa rzekła do Niego: „Nie mają wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czy jeszcze nie nadeszła godzina moja?” Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Jezus rzekł do sług: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem powiedział do nich: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci więc zanieśli. Gdy zaś starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – a nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie. (J 2,1-11)