Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

n6.15 Jonasz

Woyt Es

Created on March 19, 2024

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Transcript

Bóg wybiera Jonasza do swoich zadań
start
narrator
Pan Bóg
Jonasz
Przeczytaj fragment Pisma Świętego z podziałem na role. By przejść do kolejnej części kliknij przycisk nawigacyjny.
CZYTAJ

narrator

Pan skierował do Jonasza (…) te słowa:
dalej

Pan Bóg

Wstań, idź do Niniwy – wielkiego miasta – i upomnij ją, albowiem nieprawość jej dotarła przed moje oblicze.
dalej

narrator

A Jonasz wstał, aby uciec do Tarszisz przed Panem. (…) znalazł okręt (…) i wsiadł na niego, by udać się nim do Tarszisz, daleko od Pana. Ale Pan zesłał na morze gwałtowny wiatr, i powstała wielka burza na morzu, tak że okrętowi groziło rozbicie. I [żeglarze] wzięli Jonasza, i wrzucili go w morze, a ono przestało się srożyć.
dalej

narrator

Pan zesłał wielką rybę, aby połknęła Jonasza. I był Jonasz we wnętrznościach ryby trzy dni i trzy noce. Z wnętrzności ryby modlił się Jonasz do Pana, Boga swego. Pan nakazał rybie i wyrzuciła Jonasza na ląd.
dalej

narrator

Pan przemówił do Jonasza po raz drugi tymi słowami:
dalej

Pan Bóg

Wstań, idź do Niniwy, wielkiego miasta, i głoś jej upomnienie, które Ja ci zlecam.
dalej

narrator

Począł więc Jonasz iść przez miasto jeden dzień drogi i wołał, i głosił:
dalej

Jonasz

Jeszcze czterdzieści dni, a Niniwa zostanie zburzona.
dalej

narrator

I uwierzyli mieszkańcy Niniwy Bogu, ogłosili post i przyoblekli się w wory od najstarszego do najmłodszego. (…) I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.
dalej

narrator

Nie podobało się to Jonaszowi i oburzył się. Jonasz wyszedł z miasta, zatrzymał się po jego wschodniej stronie, (…) aby widzieć, co się będzie działo w mieście. A Pan Bóg sprawił, że krzew rycynusowy wyrósł nad Jonaszem, by cień był nad jego głową (…).
dalej

narrator

Ale z nastaniem brzasku dnia następnego Bóg zesłał robaczka, aby uszkodził krzew, tak iż usechł. A potem, gdy wzeszło słońce, zesłał Bóg gorący, wschodni wiatr. Słońce tak prażyło Jonasza w głowę, że zasłabł. Życzył więc sobie śmierci i mówił:
dalej

Jonasz

Lepiej dla mnie umrzeć, aniżeli żyć.
dalej

narrator

Na to rzekł Bóg do Jonasza:
dalej

Pan Bóg

Czy słusznie się oburzasz z powodu tego krzewu? (…) Tobie żal krzewu, którego nie uprawiałeś i nie wyhodowałeś, który w nocy wyrósł i w nocy zginął. A czyż Ja nie powinienem okazać litości Niniwie, wielkiemu miastu, gdzie znajduje się więcej niż sto dwadzieścia tysięcy ludzi? (Jon 1,1-4.15; 2,1-2.11; 3,1-2.4-5.10; 4,1.5-11)
autor

Źródło grafiki:

grafika wygenerowana przez AI