Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ.Klasa8temat47

Dorota Liphardt

Created on March 7, 2024

MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Randomizer

Timer

Find the pair

Hangman Game

Dice

Scratch and Win Game

Create a Word Search

Transcript

MĘCZENNICY II WOJNY ŚWIATOWEJ

Maksymilian Maria Kolbe

W czasie II wojny światowej tysiące ludzi poniosło śmierć w KL Auschwitz - Birkenau. Oprócz św. Maksymiliana Kolbe 15 męczenników z Auschwitz zostało w dniu 2 czerwca 1999 r. zaliczonych w poczet błogosławionych Kościoła.

01

02

05

03

06

Art Gallery

Art History

04

The museum

The team

Timeline

Introduction

Obejrzyj

Karina Villanueva

Project manager

Project manager

Brigitte Schwartz

Howard Ong

Project manager

Maksymilian Kolbe

najbardziej znanym męczennikiem II wojny światowej był Święty Maksymilian Kolbe.

W historii Kościoła rozbłyskują gwiazdy (święci i błogosławieni), ale te, w przeciwieństwie do gwiazd kina, raz rozbłyskując - nigdy nie przestaną świecić, gdyż świecą mocą Chrystusa. Tragedia ziemskiego piekła, która rozegrała się w obozach śmierci, jest świadectwem ogromnej miłości i wiary tych, którzy przez nie przeszli. Dziękujemy za te gwiazdy Kościoła, które ukazują nam ogromna wierność Chrystusowi. bp A. Długosz

Introduction

Dwie korony

Japonia

Młodość

Kiedy miał 12 lat ukazała mu się w kościele parafialnym Matka Boża, która trzymała w ręku dwie korony. Zapytany: którą chce? Rajmund wyciągnął ręce po obie... w ten sposób zgodził się na drogę czystości (korona biała) i męczeństwa (korona czerwona).

Urodził się w Zduńskiej Woli w 1894 roku. Rodzice dali mu na imię Rajmund. Chłopiec razem ze swoim starszym bratem Franciszkiem postanowili wstąpić do franciszkanów konwentualnych.

W 1930 roku Maksymilian wyjechał na misje do Japonii i zaczął tam wydawać japoński odpowiednik „Rycerza Niepokalanej”, a wkrótce założył także Niepokalanów Japoński.

Auschwitz

Classic art

Po wybuchu II wojny światowej dwukrotnie go aresztowano i w maju 1941 roku został wywieziony do Oświęcimia wraz z ponad trzystu więźniami. W czasie pobytu w obozie w miarę swoich możliwości podtrzymywał na duchu współwięźniów, potajemnie służył im posługą sakramentalną.

Pod koniec lipca 1941 roku z bloku, w którym był ojciec Kolbe, uciekł jeden z więźniów. Rozwścieczony rapportführer Karol Fritzsch zwołał na plac apelowy wszystkich więźniów z bloku i wybrał dziesięciu, skazując ich na śmierć głodową. Wśród nich znalazł się także Franciszek Gajowniczek, który osierociłby żonę i dzieci.

Modern art

Życie za życie...

Wtedy z szeregu wystąpił ojciec Kolbe i poprosił, aby to jego skazano na śmierć w miejsce Gajowniczka. Na pytanie, kim jest, odpowiedział, że jest kapłanem katolickim. Poszedł więc z dziewięcioma towarzyszami do bloku 13 zwanego blokiem śmierci. Przyzwyczajony do głodu, przeżył dwa tygodnie. Wreszcie hitlerowcy dobili go zastrzykiem fenolu. Stało się to 14 sierpnia 1941 roku. Ciało ojca Maksymiliana zostało spalone w krematorium. Dzięki jego ofierze Franciszek Gajowniczek przeżył obóz i zmarł dopiero w 1995 roku w wieku 94 lat. Siedemnastego października 1971 roku Paweł VI beatyfikował ojca Maksymiliana. Kanonizacji 10 października 1982 roku dokonał papież Jan Paweł II.

Artwork

New acquisitions

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit. Duis quis commodo mauris.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit. Duis quis commodo mauris.

The artists

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit. Duis quis commodo mauris.

Sculptures

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit. Duis quis commodo mauris.

YEAR

YEAR

YEAR

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit.

YEAR

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit.

YEAR

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit.

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit.

Miłość

ojciec Maksymilian Kolbe, poświęcając się za współwięźnia, w sposób heroiczny wypełnił przykazanie miłości.

Bibliography

Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit. Vivamus quis ultrices felis. Fusce sapien nunc, posuere at mauris sed, sagittis luctus erat. Integer sollicitudin pellentesque dolor ac suscipit. Duis quis commodo mauris.

"Pan światłem i zbawieniem moim: kogóż mam się lękać? Pan obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć? Gdy na mnie nastają złośliwi, by pożreć moje ciało, wtenczas oni, wrogowie moi i nieprzyjaciele, chwieją się i padają. Chociażby stanął naprzeciw mnie obóz moje serce bać się nie będzie, choćby wybuchła przeciw mnie wojna, nawet wtedy będę pełen ufności". (Ps 27,1–3)

Thank you