"Radość miłości" w codzoenności
Zelia i Ludwik Martin
Katecheza okolicznościowa z okazji Roku Rodziny Amoris laetitia.
Cel ogólny dzisiejszej katechezy
* Ukazanie powołania do małżeństwa w Kościele jako drogi do osiągnięcia zjednoczenia z Bogiem na przykładzie świętych małżonków Zelii i Ludwika Martin. * Zachęta do dawania świadectwa życia wiarą w rodzinie.
Po katechezie powinniśmy:
- rozumieć, że świadectwo jest podstawowym sposobem głoszenia Ewangelii poprzez miłość w życiu rodzinnym,
- potrafić wyjaśnić, czemu dobrze przeżywana komunia rodzinna jest prawdziwą drogą do świętości w życiu codziennym i środkiem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem
- być przekonani o konieczności okazywania dobra wobec drugiego człowieka, wynikającego z przyjęcia sakramentu w służbie wspólnocie - małżeństwa;
- podjąć modlitwę w intencji swojej rodziny za pośrednictwem świętych małżonków Martin.
Start
Przeczytaj
Praca w grupach
GRUPA III
GRUPA I
GRUPA IV
GRUPA II
Poznajmy historię tych świętych
Kim byli?
Poznali się na tym moście
Rodzina Martin
Przeżyli w małżeństwie dziewiętnaście lat. Zelia urodziła dziewięcioro dzieci, czwórka z nich zmarła. To było bardzo zgodne i udane małżeństwo, bo na pierwszym miejscu w ich życiu był Pan Bóg. Prowadzili głębokie życie duchowe: uczestniczyli w codziennej Mszy św. o godz. 5.30, modlili się razem z dziećmi wieczorem. Czytali Pismo Święte, „Żywoty świętych”, „O naśladowaniu Chrystusa”. W ich domu znajdowała się pokaźnych rozmiarów figura Maryi, przed którą odmawiali Litanię Loretańską, a w październiku z całą rodziną modlili się na różańcu. Zelia wiele razy prosiła w listach brata Izydora, by zapalał świece przed figurą Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu. Ludwik chętnie pielgrzymował, zwłaszcza do katedry w Chartres. Państwo Martin wspierali też misje katolickie, wysyłając misjonarzom spore sumy pieniędzy. Interesowali się tym, co dzieje się wokół nich, niepokoili się narastającym we Francji antyklerykalizmem i niechęcią wielu francuskich obywateli wobec Kościoła w okresie Komuny Paryskiej.
Troszcząc się o intensywne życie wiary, Zelia i Ludwik rozwijali również swoją działalność biznesową. Ona zatrudniała od 10 do 20 koronczarek, on poszerzył swój zakład zegarmistrzowski o sklep jubilerski. Każdego dnia dbali o dobre wykorzystanie czasu. Koronki „ściegiem Alençon” sprzedawane były w bogatych domach handlowych w Paryżu. Zegarki Ludwika były bardzo solidnie wykonane. Ktoś po 50 latach pamiętał, że kupił zegarek u człowieka świętego. Ich praca przynosiła spore zyski, ale nigdy nie działo się to ze szkodą dla ich licznej rodziny. W 1870 roku Ludwik zakończył swoją działalność zegarmistrza, starając się pomagać niezwykle pracowitej żonie w szukaniu nowych rynków zbytu dla misternie wykonanych koronek z jej zakładu. Bardzo troszczyli się o ubogich, wspomagali ich materialnie i duchowo. Zelia chętnie odwiedzała ciężko chore matki, pocieszała je, prosiła o przybycie kapłana, by je wyspowiadał, udzielił Komunii oraz sakramentu chorych. Pewnego dnia, gdy weszła do mieszkania ciężko chorej kobiety, zauważyła, że w tym domu nie ma żadnego świętego obrazu. Pisała potem w liście: „Jak smutny jest dom bez religii, jak trudno w nim żyć, a jeszcze bardziej umierać!”.
Jacy byli?
duchowość małżonków
We wspólnocieKościoła
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie,
ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje,
narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga,
bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam,
że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat,
abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość,
że nie my umiłowaliśmy Boga,
ale że On sam nas umiłował
i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował,
to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał.
Jeżeli miłujemy się wzajemnie,
Bóg trwa w nas
i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim,
a On w nas,
bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy,
że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje,
że Jezus jest Synem Bożym,
to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości,
jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością:
kto trwa w miłości, trwa w Bogu,
a Bóg trwa w nim.
Miłość
1J 4, 7-16
Zastosuj w swoim życiu
Bóg jest obecny w małżeństwie i rodzinie, poprzez sakramentną więź małżonków.
Miłość
Praca domowa
Otwórz w domu raz jeszcze prezentację z dzisiejszej katechezy 1. Napisz, kogo przedstawiał medalion, jaki Zelia otrzymała od Ludwika w dniu ślubu. 2. Wybierz jedną z modlitw ze slajdu i pomódl się nią za wstawiennictwem małżonków Martin.
Dziękuję!
images: Pixabay, Wikipedia, louisandzeliemartin.org
tekst: Marek Wójtowicz SJ, Spragnieni Nieba. Rodzice św. Teresy z Lisieux
© Wydawnictwo WAM – Księża Jezuici, 2017
Radość miłości w codzienności 2022
Barbara Wiktorska
Created on January 31, 2022
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Historical Presentation
View
Human Rights Presentation
View
Memphis Presentation
View
Blackboard Presentation
View
Florida Neon Presentation
View
Genial Storytale Presentation
View
Psychedelic Presentation
Explore all templates
Transcript
"Radość miłości" w codzoenności
Zelia i Ludwik Martin
Katecheza okolicznościowa z okazji Roku Rodziny Amoris laetitia.
Cel ogólny dzisiejszej katechezy
* Ukazanie powołania do małżeństwa w Kościele jako drogi do osiągnięcia zjednoczenia z Bogiem na przykładzie świętych małżonków Zelii i Ludwika Martin. * Zachęta do dawania świadectwa życia wiarą w rodzinie.
Po katechezie powinniśmy:
Start
Przeczytaj
Praca w grupach
GRUPA III
GRUPA I
GRUPA IV
GRUPA II
Poznajmy historię tych świętych
Kim byli?
Poznali się na tym moście
Rodzina Martin
Przeżyli w małżeństwie dziewiętnaście lat. Zelia urodziła dziewięcioro dzieci, czwórka z nich zmarła. To było bardzo zgodne i udane małżeństwo, bo na pierwszym miejscu w ich życiu był Pan Bóg. Prowadzili głębokie życie duchowe: uczestniczyli w codziennej Mszy św. o godz. 5.30, modlili się razem z dziećmi wieczorem. Czytali Pismo Święte, „Żywoty świętych”, „O naśladowaniu Chrystusa”. W ich domu znajdowała się pokaźnych rozmiarów figura Maryi, przed którą odmawiali Litanię Loretańską, a w październiku z całą rodziną modlili się na różańcu. Zelia wiele razy prosiła w listach brata Izydora, by zapalał świece przed figurą Matki Bożej Zwycięskiej w Paryżu. Ludwik chętnie pielgrzymował, zwłaszcza do katedry w Chartres. Państwo Martin wspierali też misje katolickie, wysyłając misjonarzom spore sumy pieniędzy. Interesowali się tym, co dzieje się wokół nich, niepokoili się narastającym we Francji antyklerykalizmem i niechęcią wielu francuskich obywateli wobec Kościoła w okresie Komuny Paryskiej.
Troszcząc się o intensywne życie wiary, Zelia i Ludwik rozwijali również swoją działalność biznesową. Ona zatrudniała od 10 do 20 koronczarek, on poszerzył swój zakład zegarmistrzowski o sklep jubilerski. Każdego dnia dbali o dobre wykorzystanie czasu. Koronki „ściegiem Alençon” sprzedawane były w bogatych domach handlowych w Paryżu. Zegarki Ludwika były bardzo solidnie wykonane. Ktoś po 50 latach pamiętał, że kupił zegarek u człowieka świętego. Ich praca przynosiła spore zyski, ale nigdy nie działo się to ze szkodą dla ich licznej rodziny. W 1870 roku Ludwik zakończył swoją działalność zegarmistrza, starając się pomagać niezwykle pracowitej żonie w szukaniu nowych rynków zbytu dla misternie wykonanych koronek z jej zakładu. Bardzo troszczyli się o ubogich, wspomagali ich materialnie i duchowo. Zelia chętnie odwiedzała ciężko chore matki, pocieszała je, prosiła o przybycie kapłana, by je wyspowiadał, udzielił Komunii oraz sakramentu chorych. Pewnego dnia, gdy weszła do mieszkania ciężko chorej kobiety, zauważyła, że w tym domu nie ma żadnego świętego obrazu. Pisała potem w liście: „Jak smutny jest dom bez religii, jak trudno w nim żyć, a jeszcze bardziej umierać!”.
Jacy byli?
duchowość małżonków
We wspólnocieKościoła
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
Miłość
1J 4, 7-16
Zastosuj w swoim życiu
Bóg jest obecny w małżeństwie i rodzinie, poprzez sakramentną więź małżonków.
Miłość
Praca domowa
Otwórz w domu raz jeszcze prezentację z dzisiejszej katechezy 1. Napisz, kogo przedstawiał medalion, jaki Zelia otrzymała od Ludwika w dniu ślubu. 2. Wybierz jedną z modlitw ze slajdu i pomódl się nią za wstawiennictwem małżonków Martin.
Dziękuję!
images: Pixabay, Wikipedia, louisandzeliemartin.org
tekst: Marek Wójtowicz SJ, Spragnieni Nieba. Rodzice św. Teresy z Lisieux © Wydawnictwo WAM – Księża Jezuici, 2017