Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

św. Stanisław Kostka

Joanna Nowicka

Created on September 19, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Smart Presentation

Practical Presentation

Essential Presentation

Akihabara Presentation

Pastel Color Presentation

Visual Presentation

Relaxing Presentation

Transcript

Św. Stanisław Kostka - patron dzieci i młodzieży.

Basic guide to create an awesome presentation

Urodził się w 28.10.1550 roku w Rostkowie. Został ochrzczony w kościele pw. Wniebowzięcia NMP w Przasnyszu. Jego rodzice to Jan Kostka i Małgorzata z Kryskich. Miał trzech braci i dwie siostry.Do 14 roku życia przebywał w domu rodzinnym i tam pobierał nauki. Jako 14- letni chłopiec został posłany do szkoły jezuitów w Wiedniu. Był to dla niego czas wzrostu duchowego. Wolny czas spędzał na lekturze i modlitwie. Często pościł, modlił się leżąc krzyżem na podłodze. Ludzie z jego otoczenia uznawali go za dziwaka. Stanisław usiłował im dogodzić, dlatego nawet brał lekcje tańca. Na kąśliwe uwagi swojego brata odpowiadał: „Do wyższych rzeczy jestem stworzony”.

Miał też drugą wizję, w której Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus pochyla się nad nim i składa mu w ramiona Dzieciątko. Rano wstał zupełnie zdrowy. Pewnego dnia Matka Boża poleciła mu także wstąpić do zakonu Jezuitów. Spotkał się ze sprzeciwem swojego ojca oraz zakonu.

W 1565 roku ciężko zachorował. Miał wówczas wizję, w którejśw. Barbara z dwoma aniołami przyniosła mu Komunię Świętą.

Jezuici nie mieli zwyczaju przyjmować kandydatów bez zgody rodziców, na którą nie mógł liczyć Stanisław. Zorganizował więc ucieczkę, licząc, że zdoła wypełnić swoje powołanie gdzie indziej.Najpierw udał się do Augsburga, gdzie przebywał św. Piotr Kanizjusz. Nie spotkał go tam, dlatego wyruszył do Dylingi. Trasa ta miała długość 650 km. W Dylindze jezuici mieli swoje kolegium. Stanisław trafił jednak na moment krytyczny i nie było mowy o przyjęciu do zakonu. Nie odrzucono jednak jego prośby i przyjęto go na próbę. Wyznaczono mu zajęcia służby u konwiktorów. Sprzątał ich pokoje i pomagał w kuchni. Przecierpiał ten zawód boleśnie, ale w ufności Bogu wykonywał swoje obowiązki bardzo starannie. Potem skierowano go wraz z dwoma młodymi zakonnikami do Rzymu. Podróż tą odbyli pieszo. Do Rzymu dotarli w 1567 roku. Stanisław został przyjęty do nowicjatu w kościele św. Andrzeja. Nareszcie spełniły się jego marzenia.

W pierwszych miesiącach 1568 roku złożył śluby zakonne.1 sierpnia św. Piotr Kanizjusz miał konferencję do nowicjuszów. Pouczał, że należy spędzić każdy miesiąc, jakby był ostatni. Św. Stanisław powiedział wtedy: ,,Dla wszystkich ta nauka męża świętego jest przestrogą i zachętą, ale dla mnie jest ona wyraźnym głosem Bożym. Umrę bowiem jeszcze w tym miesiącu”. 10 sierpnia Stanisław poczuł się bardzo źle. 13 sierpnia gorączka nagle wzrosła. 14 sierpnia męczyły go mdłości. Wystąpił zimny pot, dreszcze, a z ust popłynęła krew. Mimo cierpienia, Stanisław się modlił, a jego twarz zajaśniała tajemniczym blaskiem. Kiedy ktoś się do niego zbliżył powiedział, że widzi Matkę Bożą z orszakiem świętych, którzy po niego przychodzą. Zmarł 15 sierpnia 1568 roku w opinii świętości. Został kanonizowany w 1726 roku przez papieża Benedykta XIII.

kościół św. Stanisława Kostki w Rostkowie

Wspomnienie św. Stanisława obchodzimy w kościele 18 września.