Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Treny Kochanowskiego - klasa VII

Edyta Wawrzyniak

Created on August 27, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Tarot Presentation

Vaporwave presentation

Women's Presentation

Geniaflix Presentation

Shadow Presentation

Newspaper Presentation

Memories Presentation

Transcript

treny jana kochanowskiego

cykl lekcji

Edyta Wawrzyniak

Człowiek nie kamień...

Jan Kochanowski, Tren XVI

wstęp

tren i

tren V

tren VII

tren VIII

Tren - utwór żałobny będący pochwałą osoby zmarłej oraz wyrażający smutek i żal po jej stracie.

okoliczności powstania trenów

Jan Kochanowski napisał treny po śmierci swojej niespełna 3 letniej córki - Urszulki.

Fotografia obrazu Jana Matejki, Jan Kochanowski nad zwłokami Urszulki, XIX w.

1583 r.

2019 r.

Cykl poetycki 19 utworów tworzących spójną całość. Przedstawia proces przechodzenia żałoby - od rozpaczy, przez poszukiwanie pocieszenia, po odzyskiwanie spokoju oraz związane z nim refleksje na temat sensu życia. Po raz pierwszy treny poświęcono nie osobie zasłużonej, ale małemu dziecku.

dedykacja

ORSZULI KOCHANOWSKIEJ, WDZIĘCZNEJ, UCIESZONEJ, NIEPOSPOLITEJ DZIECINIE, KTÓRA CNÓT WSZYTKICH I DZIELNOŚCI PANIEŃSKICH POCZĄTKI WIELKIE POKAZAWSZY, NAGLE, NIEODPOWIEDNIE, W NIEDOSZŁYM WIEKU SWOIM, Z WIELKIM A NIEZNOŚNYM RODZICÓW SWYCH ŻALEM ZGASŁA, JAN KOCHANOWSKI, NIEFORTUNNY OCIEC, SWOJEJ NAMILSZEJ DZIEWCE Z ŁZAMI NAPISAŁ.NIE MASZ CIĘ, ORSZULO MOJA.

tren i

Wszytki płacze, wszytki łzy HeraklitoweI lamenty, i skargi Symonidowe,Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychaniaI żale, i frasunki, i rąk łamania,Wszytki a wszytki za raz w dom sie mój noście,A mnie płakać mej wdzięcznej dziewki pomoście;Z którą mię niepobożna śmierć rozdzieliłaI wszytkich moich pociech nagle zbawiła.Tak więc smok, upatrzywszy gniazdo kryjome,Słowiczki liche zbiera, a swe łakomeGardło pasie; tym czasem matka szczebieceUboga, a na zbójcę co raz sie miece.Prózno, bo i na samę okrutnik zmierza,A ta nieboga ledwe umyka pierza.«Prózno płakać» — podobno drudzy rzeczecie.Cóż, prze Bóg żywy, nie jest prózno na świecie?Wszystko prózno; macamy, gdzie miękcej w rzeczy,A ono wszędy ciśnie: błąd - wiek człowieczy.Nie wiem, co lżej: czy w smutku jawnie żałować,Czyli sie z przyrodzeniem gwałtem mocować?

apostrofa

Ś R O D K I P O E T Y C K I E

epitet

wyliczenie

uosobienie

metafora

pytanie retoryczne

Kim jest podmiot liryczny?

podmiot liryczny

myśliciel

poeta

ojciec

Odwołuje się do poezji antycznej - Heraklita i Symonidesa.

Przeżywa kryzys światopoglądowy.

Cierpi po stracie ukochanej córki.

słowik ->

smok ->

tren V

Ś R O D K I P O E T Y C K I E

apostrofa

Jako oliwka mała pod wysokim sademIdzie z ziemie ku górze macierzyńskim szladem,Jeszcze ani gałązek, ani listków rodząc,Sama tylko dopiro szczupłym prątkiem wschodząc;Tę, jesli ostre ciernie lub rodne pokrzywyUprzątając, sadownik podciął ukwapliwy,Mdleje za raz, a zbywszy siły przyrodzonej,Upada przed nogami matki ulubionej.Takci sie mej namilszej Orszuli dostało:Przed oczyma rodziców swoich rostąc, małoOd ziemie sie co wzniózwszy, duchem zaraźliwymSrogiej śmierci otchniona, rodzicom troskliwymU nóg martwa upadła. O zła Persefono,Mogłażeś tak wielu łzam dać upłynąć płono?

zdrobnienie

porównanie homeryckie

metafora

porównanie homeryckie

Takci sie mej namilszej Orszuli dostało:Przed oczyma rodziców swoich rostąc, małoOd ziemie sie co wzniózwszy, duchem zaraźliwymSrogiej śmierci otchniona, rodzicom troskliwymU nóg martwa upadła.

Jako oliwka mała pod wysokim sademIdzie z ziemie ku górze macierzyńskim szladem,Jeszcze ani gałązek, ani listków rodząc,Sama tylko dopiro szczupłym prątkiem wschodząc;Tę, jesli ostre ciernie lub rodne pokrzywyUprzątając, sadownik podciął ukwapliwy,Mdleje za raz, a zbywszy siły przyrodzonej,Upada przed nogami matki ulubionej.

porównanie homeryckie:

TAK Urszulka rosła pod okiem rodziców i nagle umarła JAK mała oliwka podcięta została przypadkowo przez ogrodnika i zwiędła.

tren VII

apostrofa

Nieszczesne ochędóstwo, żałosne ubiory Mojej namilszej cory,Po co me smutne oczy za sobą ciągniecie? Żalu mi przydajecie.Już ona członeczków swych wami nie odzieje, Nie masz, nie masz nadzieje!Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany. Już letniczek pisanyI uploteczki wniwecz, i paski złocone - Matczyne dary płone.Nie do takiej łóżnice, moja dziewko droga, Miała cię mać ubogaDoprowadzić, nie takąć dać obiecowała Wyprawę, jakąć dała.Giezłeczkoć tylko dała a lichą tkaneczkę, Ociec ziemie bryłeczkęW główki włożył. Niestetyż, i posag i ona W jednej skrzynce zamkniona.

Ś R O D K I P O E T Y C K I E

epitet

wyliczenie

wykrzyknienie

zdrobnienie

metafora

pytanie retoryczne

rodzice wobec dziecka

plany i oczekiwania

okrutna rzeczywistość

Zygmunt Trembecki, Jan Kochanowski z Urszulką, XIX w.

K _ _ _ _ _ _ _

tren VIII

Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,Moja droga Orszulo, tym zniknienim swoim.Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.Tyś za wszytki mówiła, za wszytki śpiewała,Wszytkiś w domu kąciki zawżdy pobiegała.Nie dopuściłaś nigdy matce sie frasowaćAni ojcu myśleniem zbytnim głowy psować,To tego, to owego wdzięcznie obłapiającI onym swym uciesznym śmiechem zabawiając.Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,Nie masz zabawki, nie masz rośmiać sie nikomu.Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,A serce swej pociechy darmo upatruje.

tren VIII

Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,Moja droga Orszulo, tym zniknienim swoim.Pełno nas, a jakoby nikogo nie było:Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło.Tyś za wszytki mówiła, za wszytki śpiewała,Wszytkiś w domu kąciki zawżdy pobiegała.Nie dopuściłaś nigdy matce sie frasowaćAni ojcu myśleniem zbytnim głowy psować,To tego, to owego wdzięcznie obłapiającI onym swym uciesznym śmiechem zabawiając.Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu,Nie masz zabawki, nie masz rośmiać sie nikomu.Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje,A serce swej pociechy darmo upatruje.

DOM BEZ DZIECKA

DOM Z DZIECKIEM

DOM BEZ DZIECKA

stan ducha podmiotu lirycznego

DOM Za życia urszulki

DOM PO ŚMIERCI DZIECKA

podkreśla ból i smutek po stracie dziecka

K _ _ _ _ _ _ _

Tematy poszczególnych trenów

Pochwała zmarłej córki, cierpienie ojca po stracie dziecka

VII

Rozpacz ojca

Poetycki obraz śmierci dziewczynki

VIII

Pustka po stracie

Ilustracje zofii stryjeńskiej do trenów

W oprac. H. Gaertnera i S. Łempickiego, 1930 Lwów: Wydawn. Zakł. Narodowego im. Ossolińskich