Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

MIĘDZY AMBICJĄ A SŁABOŚCIĄ - JOSEPH CONRAD "LORD JIM"

Paweł Domzalski

Created on August 20, 2021

MIĘDZY AMBICJĄ A SŁABOŚCIĄ - JOSEPH CONRAD "LORD JIM"

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Tarot Presentation

Vaporwave presentation

Women's Presentation

Geniaflix Presentation

Shadow Presentation

Newspaper Presentation

Memories Presentation

Transcript

MIĘDZY AMBICJĄ A SŁABOŚCIĄ

JOSEPH CONRAD "LORD JIM"

O AUTORZE

JOSEPH CONRAD 1857–1924

Pisarz Joseph Conrad jest znany ze znakomitych powieści, takich jak „Lord Jim” oraz „Jądro ciemności”. Mało kto jednak wie, że był Anglikiem polskiego pochodzenia, który posługiwał się właśnie takim pseudonimem literackim, a naprawdę nazywał się Józef Teodor Konrad Korzeniowski. Powszechnie uważany, jako jeden z najlepszych pisarzy tworzących w języku angielskim.

CZAS POWSTANIA

Lord Jim to czwarta z kolei powieść Conrada. Nie ma pewności co do dokładnej daty rozpoczęcia pracy na tą powieścią, badacze uważają, że najprawdopodobniej stało się to w kwietniu 1898 roku. Nie był to łatwy czas dla pisarza, przez wiele miesięcy „borykał się z ciężkim kryzysem twórczym”. W styczniu urodził mu się syn, co paradoksalnie pogłębiło kiepski stan Conrada. Jego poczucie odpowiedzialności rosło. Pisarz przyjął zaliczkę za napisanie Ocalenia i długo nie mógł poradzić sobie z tym projektem. W drugiej połowie maja powstaje nowela o wyraźnie autobiograficznych rysach pt. Młodość, tu po raz pierwszy pojawia się postać Marlowa, który później stanie się narratorem Lorda Jima, Jądra ciemności oraz Gry losu. Po wydaniu Młodości i otrzymaniu zaliczki na Lorda Jima ponownie próbował zmagać się z Ocalenie. Widział nad sobą zbierającą się czarną chmurę, spowodowaną kłopotami finansowymi, niemocą twórczą i zwątpieniem w słuszność decyzji o wyborze zawodu pisarza.

KOMPOZYCJA UTWORUBUDOWA I JĘZYK

Lord Jim charakteryzuje się kompozycją luźną (co nie znaczy niezaplanowaną). Układ zdarzeń został przedstawiony niechronologicznie. O kolejnych zdarzeniach składających się na historię Jima dowiadujemy się z różnych źródeł. Najpierw narrator autorski opowiada o młodości Jima, potem Marlow rozpoczyna historię Jima począwszy do nieszczęsnego wypadku na Patnie. Przyjaciel zdegradowanego oficera przekazuje słuchaczom / czytelnikom informacje z różnych źródeł – dzięki temu widzimy Jima z wielu perspektyw. Taka metoda opowiadania zmierza „do wielostronnego i ukradkowego niemal oddziaływania na zmysły i wyobraźnię połączonego z pobudzaniem do reflekcji”.

BOHATEROWIE

STEIN

MONTAGUE BRIERLY

MARLOW

JIM

DAIN WARIS

DORAMIN

BROWN

KLEJNOT

TREŚĆ

JA WYŚNIONY...

WYOBRAŻENIA O SOBIE SAMYM

POROZMAWIAJMY

Już od starożytności człowiek dążył do tego, by poznać samego siebie. Nieprzypadkowo nad wejściem do świątyni delfickiej widniał napis: „Poznaj samego siebie”. Także dla Sokratesa, starożytnego filozofa greckiego, któremu przypisywano słowa: „Poznaj samego siebie, a stanie przed tobą otworem cały świat”

Z czego wynika to powszechne od prawieków dążenie człowieka do tego, by zgłębić prawdę o sobie?

Na ile tak naprawdę znamy siebie? Czy jest to obraz pełny, prawdziwy? Czy pokrywa się z tym, jak nas widzą inni? Z czego może wynikać ta rozbieżność między tym, jak widzę siebie ja, a jak widzą mnie inni?

Czy rację miała Wisława Szymborska, pisząc: „Tyle wiemy o sobie, na ile nas sprawdzono” ?

O jakich sytuacjach życiowych, granicznych możemy powiedzieć, że stanowią dla nas taki test, próbę?

Podaj przykłady literatury marynistycznej. Które społeczeństwa dopracowały się najciekawszych przykładów? Dlaczego?

Czy można zaliczyć do tej grupy utworów "Lorda Jima"? Uzasadnij.

Na podstawie dostępnych źródeł wskaż najważniejsze cechy kodeksu postępowania na morzu. Co sądzisz o zasadzie, że kapitan powinien schodzić ostatni z okrętu?

Jakie podobieństwa dostrzegasz w etosie rycerza i oficera marynarki? Czym się różnią?

J. Conrad był propagatorem absolutyzmu etycznego, czyli teorii mówiącej o tym, że tylko żelazna zasada wierności kodeksowi etycznemu gwarantuje prawdziwe życie człowieka. Czy taka postawa jest ci bliska, czy skłaniasz się ku relatywizmowi? Dlaczego?

WZORCE POPULARNE NA PRZEŁOMIE XIX I XX WIEKU

CZŁOWIEK CZYNU

ROMANTYK

ZADANIE

Przeanalizuj wiersz Leopolda Staffa Kowal, uwzględniając charakterystykę podmiotu lirycznego oraz sposób przedstawiania ludzkiej psychiki. Następnie wypisz z 1. rozdziału "Lorda Jima" informacje na temat bohatera i uporządkuj fakty z jego życia w kolejności chronologicznej.

TEKST DO ANALIZY

OBRAZ JIMA W 1. ROZDZ.

sprawny i szanowany akwizytor dostawcy portowego, który z niezrozumiałych dla pracodawców powodów porzuca pracę, tajemniczy samotnik i odludek

ukrywa swoje nazwisko, posługuje się przydomkiem, który kiedyś nadali mu Malaje

dzieciństwo na plebanii w Anglii

nauka w oficerskiej szkole brytyjskiej marynarki

DZIECIŃSTWO I WCZESNA MŁODOŚĆ JIMA

ZADANIE

Porównaj wyobrażenie o sobie kowala z wiersza Staffa i Jima (tekst do analizy obok). Określ wspólne cechy tych wyobrażeń.

Kiedy Jim miał okazję sprawdzić się w trudnej sytuacji?

Jak Jim tłumaczył sobie cofnięcie się przed czynem?

CZŁOWIEK ZA BURTĄ...

PSYCHOLOGICZNE STUDIUM CZŁOWIEKA ZAGUBIONEGO

Po dwóch latach szkolenia wyruszył na morze i dostawszy się w strefy tak dobrze znane swej wyobraźni, uznał, że są dziwnie z przygód wyjałowione. Odbył wiele podróży. Poznał czarodziejską monotonię istnienia między niebem a wodą; musiał znosić ludzką krytykę, twarde wymagania morza i poziomą surowość codziennej roboty, która daje chleb — i której jedyną nagrodą jest doskonała miłość pracy. Ta nagroda go omijała. Ale cofnąć się nie mógł, gdyż nic tak nie nęci, nie rozczarowuje i nie przykuwa jak życie na morzu. Poza tym przyszłość Jima zapowiadała się korzystnie. Był dobrze wychowany, spokojny, zgodny, znał dokładnie swe obowiązki; i niebawem, jeszcze jako bardzo młody chłopiec, został pierwszym oficerem na pięknym statku, nie doświadczywszy nigdy tych wydarzeń na morzu, które dobywają na jaw wewnętrzną wartość człowieka, uwydatniają prawdziwe cechy jego usposobienia i rdzeń charakteru, które ukazują stopień jego odporności i tajną prawdę ukrytą pod pozorami — nie tylko innym, ale i jemu samemu.

W 2. rozdziale narrator prezentuje Jima jako człowieka niesprawdzonego w działniu!

Jaką- ukrytą do tej pory- cechę charakteru ujawnił wypadek na "Patnie"?

wyobrażenie o wielkości i odwadze było tylko iluzją

Jim uciekł z tonącego okrętu, stchórzył, zdezerterował

Dlaczego Jim nie wyciągnął wniosków z wydarzenia na statku szkoleniowym?

żył w oderwaniu od rzeczywistości

nie potrafił właściwie odczytać tych sygnałów

Czy Conrad potępia Jima?

trudno znaleźć w książce jednoznaczną ocenę bohatera

w powieści pojawia się kilka relacji; mówią o nim uczestnicy wydarzeń, a także ci ludzie, których historia Jima poruszyła

samo wydarzenie nie jest ważne, ale próba zrozumienia człowieka

PRACA W GRUPACH

PRACA W GRUPACH

WNIOSKI:

dopuszczenie do głosu kilku narratorów sprawia, że Conrad nie daje jednoznacznej oceny czynu Jima

historia nie została do końca wyjaśniona, właściwie jeszcze bardziej została zawikłana

sposób opowiadania jest wyrazem autorskiego poglądu na swiat; stoi w wyraźnej opozycji do narracji obiektywnej; nie ortzymujemy wiedzy o człowieku, tylko wrażenie o nim (impresja), a to nie to samo

Conrad mówi, że nikt nie ma szans, aby do końca zrozumieć drugiego człowieka. Mało tego, jest on sam dla siebie zagadką

CONRADOWSKA WIZJA ŚWIATA I CZŁOWIEKA

tylko szalona odwaga (ryzykowanie śmiercią) i ciągłe zmierzanie do celu (pogoń za motylem) jest jego sensem, ale marzenia rzadko się spełniają

człowiek jest zagubiony w tym żywiole i skazany na łaskę ślepych sił losu

świat jest skomplikowany i mało przyjazny dla człowieka, to wzburzone, niebezpieczne morze

całkowita, pełna wiedza o człowieku (także o sobie) jest nam niedostępna; nigdy nikogo do końca nie poznamy, ani nie zrozumiemy

Czy Jim był tchórzem czy bohaterem? przytocz argumenty z powieści. Jaka jest twoja opinia na temat winy Jima?

LORD JIM I TRAF MORALNY

Książka Josepha Conrada pt. Lord Jim opisuje historię pozwalającą wyjaśnić, na czym polega i jaką rolę odgrywa w ludzkim życiu traf moralny. Zwrócenie na niego uwagi sprawiło etykom poważną trudność w obronie wolnej woli i moralnej odpowiedzialności.

Joseph Conrad opowiada historię o staniu się prawdziwym moralnym bohaterem. Los jednak chciał inaczej.

"PATNA"

Jim po zdobyciu odpowiednich uprawnień zaciągnął się na stary parowiec „Patna”, którym płynęła ośmiusetosobowa grupa arabskich pielgrzymów. W drodze statek uległ wypadkowi, a Jim wraz z resztą załogi zbiegł z miejsca katastrofy, pozostawiając pasażerów samym sobie. Choć załodze wydawało się to absolutnie niemożliwe, „Patna” nie zatonęła. Pielgrzymów uratowano, odholowując poważnie uszkodzony statek do portu. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem, okrywając niesławą wszystkich uciekinierów, szczególnie Jima. Jako jedyny z całej załogi stanął przed sądem. Odtąd już wszyscy kojarzyli go wyłącznie z „Patną”. Przez lata próbował uciekać od swojej przeszłości. Na próżno. Choć był bardzo pracowity i umiał jednać sobie nowych pracodawców, zła sława zawsze go ostatecznie doganiała. Nawet jeżeli nie kojarzono go z historią „Patny”, to sama wzmianka o statku sprawiała, że Jim natychmiast uciekał w inne miejsce, próbując na nowo budować swoją historię. Cały czas głęboko wierzył, że dostanie od losu jeszcze jedną szansę udowodnienia niezłomności charakteru. I w końcu ją otrzymał

PATUSAN

Posłany przez szanowanego kupca Steina do placówki handlowej w egzotycznej osadzie Patusan, Jim wykazał się niezwykłą odwagą i mądrością. Nie dość, że zdołał uchronić miejscową ludność przed tyrańskimi zakusami okolicznych watażków i zaprowadził pokój, to jeszcze wspierał rozwój osady i wpływał na podniesienie jej bezpieczeństwa. Dzięki temu zapracował sobie na uznanie starszyzny, przyjaźń i całkowite zaufanie mieszkańców. Wydawało się, że Jim odkupił już swoje winy i nic złego nie mogło się wydarzyć. Niestety, ślepy los rzucił w rejony Patusanu podłego i do cna zepsutego moralnie Browna, który ze zgrają podobnych mu zabijaków szukał okazji, by w łatwy sposób się wzbogacić. Złoczyńcy podpłynęli do osady pod nieobecność Jima, zostali jednak otoczeni. Choć mieszkańcy Patusanu mogli z łatwością ich pokonać, z ostateczną decyzją o podję- ciu walki zaczekano do powrotu Jima. Gdy ten zjawił się w wiosce, udał się na spotkanie z Brownem. Lekko bezczelny, zawadiacki, ale – jak się okazało – dobrze przemyślany sposób prowadzenia przez Browna negocjacji sprawił, że Jim zgodził się na umożliwienie nieproszonym gościom odwrotu bez podejmowania walki. Brown nie tyle prosił Jima o litość, co raczej – nie znając jego przeszłości – przekonywał, że każdy ma prawo do błą- dzenia i walki o swoje przetrwanie. Zapytał retorycznie Jima, dlaczego on sam uciekł tak daleko od cywilizacji, czego szukał w Patusanie; jeśli zapomnienia – jak mniemał – to, o czym tak bardzo chciał zapomnieć. Mowa Browna trafiła na bardzo podatny grunt.

PATUSAN

Jim, wbrew intuicjom i zwyczajom miejscowej ludności, skłonił radę starszych do wyrażenia zgody na bezpieczny odwrót Browna. Przekonywał, że warto dać mu i jego ludziom szansę, bo człowiek staje się zły nie zawsze wyłącznie ze swojej winy. Niestety, Brown nie należał do ludzi, któ- rzy doceniliby taki gest. Paradoksalnie potraktował go nawet jako pewnego rodzaju ujmę na honorze i gdy tylko nadarzyła się okazja, okrutnie odpłacił Jimowi za jego wielkoduszność. Wraz ze swoją bandą napadł na obóz obroń- ców Patusanu i zabił przyjaciela Jima – ukochanego syna przywódcy plemienia Bugisów, Doramina. Tym razem Jim nie chciał już przed nikim i niczym uciekać. Oddał się do dyspozycji Doramina i zapłacił swoim życiem za śmierć młodego Bugisa.

TRAF MORALNY

Historia Jima pozwala wyjaśnić, jak duże znaczenie w ludzkim życiu odgrywa przypadek, przez etyków nazywany trafem moralnym, ponieważ ma on olbrzymi wpływ na ocenę moralnych sprawców i ich działań. Kim byłby Jim, gdyby nie zaciągnął się na „Patnę”, lecz na inny, nowszy i lepiej dowodzony statek? Albo gdyby „Patna” obrała inny kurs i nie uległa wypadkowi? Gdyby jego towarzyszami byli szlachetni ludzie, a nie zgraja opryszków? Sytuacja, w której został postawiony Jim, była zupełnie od niego niezależna – nie miał on wpływu na to, że zaistniała. Tysiące marynarzy nigdy nie zostało wystawionych na taką próbę, jak Jim. W czym są od niego lepsi? To traf sytuacyjny w znacznej mierze przyczynił się do tego, jak zachował się Jim.

DO ZOBACZENIA!