Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Świat z lotu ptaka 17.05.

D.S.

Created on May 16, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Fill in Blanks

Countdown

Stopwatch

Unpixelator

Break the Piñata

Bingo

Create a Secret Code

Transcript

Świat z lotu ptaka

Świat z lotu ptaka

Co to znaczy ?

chodzić z głową w chmurach

bujać w obłokach

biec jak na skrzydłach

rzucać słowa na wiatr

Świat z lotu ptaka

inne znane powiedzenia?

znajdź parę

osioł

szybki jak

słodki jak

śnieg

miód

powolny jak

łagodny jak

baranek

piórko

mądry jak

lekki jak

żółw

sowa

pracowity jak

biały jak

wilk

mrówka

głodny jak

uparty jak

błyskawica

Piotr Olszówka „Od czegoś trzeba zacząć” Jerzy trochę bał się latać. Kłopot polegała tym, że był orłem. Orły słabo biegają … Dlatego Jerzy siedział na skale i poważnie rozmyślał na temat: JAK ZACZĄC? Myślał tak już drugi dzień. Tata dokładnie wytłumaczył mu, co ma robić. - Jesteś orłem. Po prostu rozłóż skrzydła, odbijaj się mocno i … leć – powiedział tata … Ale tata umiał latać, więc łatwo mu było mówić. - A jak mi się nie uda? - To spróbujesz jeszcze raz. Mnie też nie od razu się udało – powiedział tata, ale Jerzy mu nie uwierzył. Tata unosił się w powietrzu całymi dniami. Trudno było go spotkać na ziemi. Odkąd Jerzy sięgał pamięcią, tata wpadał do gniazda tylko na chwilę, przynosił obiad, zamienił kilka słów i leciał po następny obiad. I tak w kółko. Może z chodzeniem po ziemi miał jakieś kłopoty … Ale z lataniem? Jerzy to co innego. Nigdy jeszcze nie latał, chociaż w dreptaniu po gnieździe był całkiem niezły. - Spróbuję… - obiecał bez przekonania. - Dobrze. Trenuj sam, będziemy niedaleko – powiedzieli zgodnym chórem rodzice i odlecieli. Jerzy ostrożnie wyszedł z gniazda. Skacząc ze skały na skałę, dotarł powolutku do podnóża góry i odetchną z ulgą. Posiedzi tu do wieczora, a potem… powie rodzicom, że mu nie wyszło. I jakoś to będzie… - Co za paskudne rzeczy wymyślam? – zawołał nagle na całe gardło. Przecież rodzice mu ufają, nie może ich okłamywać. Musi przynajmniej spróbować. A jeśli wtedy powie, że mu nie wyszło, to nie będzie kłamstwo. Przede wszystkim trzeba wystartować. Bez startu nie ma latania. Jerzy stanął dziobem w stronę doliny. Rozłożył ostrożnie skrzydła. Zrobił dwa duże kroki. Machną skrzydłami i … oderwał się od ziemi. Spojrzał w dół. Wystraszył się. Zasłonił skrzydłem oczy i spadł na łeb, na szyję w trawę. - Orzeł nielot! – wykrakała wrona Robertina. – Jureczku, nie masz przypadkiem jakiegoś kiwi w rodzinie? - Uciekaj stąd, bo cię złapię! – zawołał Jerzy, zły okropnie, bo mógł przecież ćwiczyć przy tacie, a nie przy obcej wronie, w dodatku nieżyczliwej. - O, na pewno mnie złapiesz. Musisz tylko szybciej chodzić! – zawołała Robertina i aż zakrakała ze śmiechu. – Pieszo zdrowiej! Kra! Kra! Jerzy zabulgotał ze złości. Podbiegł kilka kroków, rozłożył szeroko skrzydła, machną nimi, ale nie poleciał. - Jerzy w swe skrzydła nie wierzy! – zawołała wrona i znowu przeleciała tuż nad jego głową. Orzełek miał już tego dosyć. - „Rozłóż skrzydła, odbij się mocno i leć … rozłóż skrzydła, odbij się mocno i leć” – przypomniał sobie słowa taty. Spróbował. Nie udało się. Ale wiedział już, kiedy powinien się odbić. Za drugim razem też nie wyszło. Wrona latała nad jego głową i śmiała się na całe gardło. Spróbował trzeci raz. I przeleciał kilka metrów! A potem poszybował kawałek nad zboczem. I nawet zdołał zakręcić! I miękko wylądował. A potem jeszcze raz … i jeszcze raz. Próbował i próbował, i nawet nie zauważył, kiedy nadszedł wieczór. A gdy rodzice wrócili do gniazda, po prostu do nich poleciał. - Tato! Miałeś rację! Wystarczyło rozłożyć skrzydła i się odbić! - To jutro lecisz z nami? Jak dorosły orzeł? - Na pewno spróbuję … A jak się nie uda, to spróbuję jeszcze raz! Aż się nauczę! Orły się nie poddają, prawda?! – zawołał Jerzy. A wrona Robertina uciekła, kiedy tylko zobaczyła, że Jerzy lata coraz dalej. Lepiej nie drażnić prawdziwych orłów … (Źródło: „Świerszczyk” 1/2011).

pingwin

nandu

struś

kiwi

ptaki nieloty

kura

emu

kaczka

gęś domowa

Jak kiedyś próbowano latać?

Leonardo da Vinci

Jak wyglądały pierwsze maszyny latające?

Jak narysować ?