Want to create interactive content? It’s easy in Genially!
solidarnosc i stan wojenny
o.lupkowska
Created on May 12, 2021
o.lupkowska@sp4kg.pl
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Smart Presentation
View
Practical Presentation
View
Essential Presentation
View
Akihabara Presentation
View
Pastel Color Presentation
View
Winter Presentation
View
Hanukkah Presentation
Transcript
solidarność i stan wojenny
Piosenki okresu stanu wojennego
mury-jacek kaczmarski
VIDEO
Mury-Jacek Kaczmarski
polski poeta, prozaik, kompozytor i piosenkarz, twórca tekstów piosenek. Znany głównie dzięki piosenkom o tematyce historycznej (Rejtan, czyli raport ambasadora; Sen Katarzyny II, Lekcja historii klasycznej, Jałta, Ballada wrześniowa) i społeczno-politycznej (Mury, Nasza klasa, Obława).Postać powszechnie kojarzona z etosem pierwszej „Solidarności” oraz stanem wojennym – okresem, kiedy jego liryka, rozpowszechniana w nieoficjalnych wydawnictwach, identyfikowana była jako głos antykomunistycznej opozycji.
On im dodawał pieśnią sil, śpiewał, że blisko już świtŚwiec tysiące palili mu, znad głów unosił się dymŚpiewał, że czas, by runął mur, oni śpiewali wraz z nimWyrwij murom zęby kratZerwij kajdany, połam batA mury runą, runą, runąI pogrzebią stary świat!Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słówNiosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i duszŚpiewali wiec, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiałI ciążył łańcuch, zwlekał świt, on wciąż śpiewał i grałWyrwij murom...Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czasI z pieśnią, że już blisko świt, szli ulicami miastZwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!Kto sam, ten nasz największy wróg! A śpiewak także był samPatrzył na równy tłumów marszMilczał wsłuchany w kroków hukA mury rosły, rosły, rosłyŁańcuch kołysał się u nóg...Patrzy na równy tłumów marszMilczy wsłuchany w kroków hukA mury rosną, rosną, rosnąŁańcuch kołysze się u nóg...
Subtitle
Ballada o janku wiśniewskim-katarzyna jadna (sł. krzysztof dowgiałło)
VIDEO
Ballada o Janku Wiśniewskim-Katarzyna Jadna
polski polityk, architekt, działacz opozycji w okresie PRL, poseł na Sejm X kadencji.
Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chylonii,Dzisiaj milicja użyła broni,Dzielnieśmy stali i celnie rzucali.Janek Wiśniewski padł.Na drzwiach ponieśli go ŚwiętojańskąNaprzeciw glinom, naprzeciw tankom.Chłopcy stoczniowcy, pomścijcie druha,Janek Wiśniewski padł.Huczą petardy, ścielą się gazy,Na robotników sypią się razy,Padają dzieci, starcy, kobiety,Janek Wiśniewski padł.Jeden zraniony, drugi zabity,Krwi się zachciało słupskim bandytom,To partia strzela do robotników,Janek Wiśniewski padł.Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta,Przez niego giną dzieci, niewiasty.Poczekaj, draniu, my cię dostaniem,Janek Wiśniewski padł.Stoczniowcy Gdyni, stoczniowcy Gdańska,Idźcie do domu, skończona walka,Świat się dowiedział, nic nie powiedział,Janek Wiśniewski padł.Nie płaczcie matki, to nie na darmoNad stocznią sztandar z czarną kokardąZa chleb i wolność, za nową PolskęJanek Wiśniewski padł.
"Róbmy swoje"- wojciech młynarski
VIDEO
Wojciech Młynarski- Róbmy swoje
polski poeta, reżyser i wykonawca piosenki autorskiej, satyryk, artysta kabaretowy, autor tekstów piosenek i librett, tłumacz, znany przede wszystkim z autorskich recitali; członek Stowarzyszenia Pisarzy Polskich. Przez niektórych autorów uznawany za najwybitniejszego twórcę tekstów w powojennej historii kabaretu literackiego w Polsce.Debiutował w początku lat 60. w studenckim kabarecie klubu „Hybrydy”, był autorem i reżyserem dwóch programów kabaretu: „Radosna gęba stabilizacji” (1962) oraz „Ludzie to kupią” (1963)
Raz Noe wypił wina dzban I rzekł do synów: Oto Przecieki z samej Góry mam- Chłopaki, idzie potop! Widoki nasze marne są I dola przesądzona, Rozdzieram oto szatę swą- Chłopaki, jest już po nas! A jeden z synów- zresztą Cham- Rzekł: Taką tacie radę dam: Róbmy swoje! Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje! Póki jeszcze ciut się chce, Skromniutko, ot, na własną miarkę Zmajstrujmy coś, chociażby arkę! Tatusiu: Róbmy swoje! Róbmy swoje! Może to coś da- kto wie? Raz króla spotkał Kolumb Krzyś, A król mu rzekł: Kolumbie, Pruj do lekarza jeszcze dziś, Nim legniesz w katakumbie! Nieciekaw jestem, co kto truć Na twoim chce pogrzebie, Palenie rzuć, pływanie rzuć I zacznij dbać o siebie! A Kolumb skłonił się jak paź, Po cichu tak pomyślał zaś: Róbmy swoje! Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje, póki jeszcze ciut się chce! I zamiast minę mieć ponurą, Skromniutko, ot, z Ameryk którą- odkryjmy… Róbmy swoje! Róbmy swoje! Może to coś da- kto wie? Napotkał Nobla kumpel raz I tak mu rzekł: Alfredzie, Powiedzieć to najwyższy czas, Że marnie ci się wiedzie! Choć do doświadczeń wciąż cię gna, Choć starasz się od świtu, Ty prochu nie wymyślisz, a Tym bardziej dynamitu! A Nobel spłonił się jak rak, Po cichu zaś pomyślał- jak? Róbmy swoje! Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje, póki jeszcze ciut się chce! W myśleniu sens, w działaniu racja, Próbujmy więc, a nuż fundacja- wystrzeli? Róbmy swoje! Róbmy swoje! Może to coś da- kto wie? Ukształtowała nam się raz Opinia, mówiąc: Kurczę, Rozsądku krzyny nie ma w was, Inteligenty twórcze! Na łeb wam wali się ten kram, Aż sypią się zeń drzazgi, O skórze myśleć czas, a wam? Wam w głowie wciąż drobiazgi! Opinia sroga to, że hej, Odpowiadając przeto jej: Róbmy swoje! Pewne jest to jedno, że Róbmy swoje! Bo jeżeli ciut się chce, Drobiazgów parę się uchowa: Kultura, sztuka, wolność słowa- Kochani, Róbmy swoje! Róbmy swoje! Może to coś da- kto wie? Rodacy! Róbmy swoje! A Ty, Widzu, brawo bij! Róbmy swoje! A Ty zdrowie nasze pij! Niejedną jeszcze paranoję Przetrzymać przyjdzie- robiąc swoje! Kochani, Róbmy swoje! Róbmy swoje! Żeby było na co wyjść! Suplement: Minęły lata, proszę Pań, I chmurzy lico moje, Że dziś wczorajszy byle drań Też śpiewa „Róbmy swoje!”. I w mądrych ludziach przygasł duch, Choć ciągle im tłumaczę, Że gdy to samo śpiewa dwóch, To nie to samo znaczy! Inteligencie, wstydź się waść! Nie pozwól sobie śpiewki kraść! Róbmy swoje! Kładźmy zbroje pełne wgięć! Róbmy swoje! Wróćmy słowom sens i chęć! Twarz wróćmy słowu- bo bez twarzy Największe słowo nic nie waży! Rodacy! Róbmy swoje! Róbmy swoje! Na tym dziś się skupmy I z uporem róbmy swoje!
polski poeta, prozaik, tłumacz niemieckiej i rosyjskiej poezji, wykładowca uniwersytecki – historyk literatury, krytyk literacki.
"Gdy tak siedzimy"-leszek szaruga
VIDEO
Gdy tak siedzimy-Leszek Szaruga
Gdy tak siedzimy nad bimbrem Ojczyzna nam umiera Gniją w celach koledzy Wolno się kręci powielacz Drukujemy ulotki O tym, że jeszcze żyjemy Grozi nam za to wyrok Dziesięciu lat więzienia Gdzieś niedaleko Patrol jednego z nas zatrzymał Pijemy jego zdrowie W więzieniu to mu się przyda
Źródła:
1. Wykipedia
2. https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwiKutHFmcbwAhWE2aQKHSVABHMQFjAFegQIBhAD&url=https%3A%2F%2Fculture.pl%2Fpl%2Fartykul%2Fa-mury-runa-10-piosenek-o-wolnosci&usg=AOvVaw2q94yCnbuimX_TU0aiYqcH
3.YouTube
dziękuję za uwagę !
Wykonała: Oliwia Łupkowska VIIIc