Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

kobiety w średniowieczu

plokiju809

Created on April 28, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Corporate Christmas Presentation

Snow Presentation

Winter Presentation

Hanukkah Presentation

Vintage Photo Album

Nature Presentation

Halloween Presentation

Transcript

Kobiety w średniowieczu

Aleksandra Puchalska

Kanon piękna

Szczupła budowa ciała i niezwykle jasny, wręcz biały kolor skóry ówczesnych kobiet można tłumaczyć tym, iż ich codziennością były post i modlitwa w murach zaciemnionego kościoła. Średniowieczna niewiasta powinna reprezentować sobą przede wszystkim niewinność - stąd jej delikatne, dziewczęce kształty. Niewielkie, krągłe i symetryczne piersi, wydęty brzuch, wysokie czoło (włosy często wyskubywane z nad czoła), duże niebieskie oczy, wydłużony nos- który przypisywano szlachetności, wąskie, blade usta- wykluczające zmysłowość i namiętność, włosy koloru blond lub złocistorude - prawie wszystkie bohaterki romansów rycerskich to przecież złotowłose piękności.

W tamtych czasach kobiety raczej nie stosowały makijażu. Jednakże, przytaczając słowa biskupa Rennes Marbode, wiele kobiet, by być pięknymi poprawiało swą urodę (czasem używając naprawdę dziwnych środków). I tak oto wg biskupa niezbyt urodziwe kobiety „(…) Udają to czego poskąpiła im natura; nadmiernie czerwone policzki mlekiem białym pociągają, twarz barwią sztucznymi kolorami, niektóre z nich krępują opaskami nazbyt ciężkie piersi, kibić wyszczuplają dopasowanymi sukniami, wyskubują włosy nad czołem i usiłują się podobać z tymi trefionymi fryzurami”.

Suknie

Nakrycie głowy

Obuwie

Panny nosiły rozpuszczone włosy, ozdobione na przykład wiankiem. Po ślubie, włosy spinano i dokładnie przykrywano. Średniowiecze to epoka chust, czepców, siatek i welonów zakrywających skronie. Czepiec był oznaką pozycji społecznej, atrybut mężatek. Miał również swój specyficzny typ zwany hennin - wysoki i spiczasty lub ścięty stożek ze zwisającym welonem. Na wsiach preferowano raczej proste nakrycia głowy. Olbrzymie czepce powodowały trudności w przechodzeniu przez wąskie drzwi i utrzymaniu równowagi. Nakrycia głowy uwydatniły bardzo wysokie wypukłe czoło

Krój i sposób noszenia sukien był bardzo charakterystyczny. Miał podkreślać wysunięty brzuch i lekko przegięty do przodu kręgosłup, dlatego noszono suknie z wysokim stanem, które były odcięte pod biustem. Taki układ optycznie skracał klatkę piersiową, a wydłużał tułów i dół sylwetki. Ubiór najbardziej obcisły był na biuście, pod pachami i w górnej części ramion. Cała reszta układała się w luźne, obfite fałdy poniżej stanu. Do tego jeszcze tren, dochodzący nieraz do czterech metrów, a nieraz także zwisające paski tkaniny lub futra.

W tamtym czasie noszono obuwie o wydłużonych wąskich noskach, lekko uniesionych ku górze. Wąskie i spiczaste kształty były niesamowicie umiłowane w gotyku. Liczą się jednak też względy religijne. Chodziło o to, by stąpać po ziemi z szacunkiem – tak, by jej nie poranić.

Rola

i pozycja

Głównym celem było założenie rodziny, a w związku z tym także małżeństwo. Rodzina średniowieczna miała charakter patriarchalny i była silnie zhierarchizowana. Pozycję kobiety cechowała zależność od ojca, potem męża, ewentualnie brata. Po osiągnięciu wieku pełnoletniego, który w tamtych czasach, dla dziewcząt wynosił dwanaście, a dla chłopców czternaście lat, panna mogła zawrzeć związek małżeński i opuścić własny dom, wchodząc do rodziny męża.

Sytuacja kobiety zależała również od posagu, jaki wniosła do małżeństwa. Stanowił on dla niej gwarancję niezależności. Pozostawała właścicielką swego majątku, mąż jedynie nim zarządzał, użytkował go, lecz nie mógł nim dysponować. Dużo zależało też od relacji między małżonkami i płodności żony. Choć była ona zdominowana przez męża, część władzy należącej do niego, spływała także na nią. Urodzenie dziecka również wzmacniało pozycję kobiety w rodzinie. Ponadto wychowanie licznego potomstwa dawało kobiecie możliwości poszerzania wpływów i znaczenia w życiu rodzinnym.

Na wsi

W mieście

Oczywiście lżejsze życie prowadziła pani, która miała służbę do najcięższych prac fizycznych, sama tylko zarządzała domem (gdy mąż na przykład wyjeżdżał na wyprawę wojenną) i całym majątkiem. Ale i ona wykonywała wiele prac osobiście: przędła, tkała, szyła, haftowała, przyrządzała potrawy w kuchni lub nadzorowała ich przygotowywanie. Zajmowała się też wychowywaniem dzieci i pielęgnacją chorych (sporządzała często wywary i maści z ziół). Brała także udział w życiu towarzyskim i religijnym.

Kobiety musiały wykonywać prace związane z gospodarstwem wiejskim. Duży autorytet i silną pozycję miała żona zamożnego chłopa, której praca w gospodarstwie była niezbędna i przynosiła spore dochody. Kobiety musiały uporać się z hodowlą krów i drobiu, dodatkowo prały, sporządzały zapasy na zimę, wyrabiały sery i masło. Często zbierały w lesie grzyby, jagody i chrust. Praca nie kończyła się w domu, wychodzono także na pole, gdzie trzeba było pomóc mężowi przy pługu. Ponadto kobieta na wsi uprawiała przydomowy ogródek.

Jak zarabiały

Dla masy kobiet ze średniowiecznych miast, tak jak i ze wsi, praca była codziennym losem. Mężatki zazwyczaj wykonywały ten sam zawód co ich mężowie, lecz niekiedy miały również inne zajęcie zarobkowe. Poza przemysłem tekstylnym i służbą domową kobiety zatrudniano w dwóch głównych grupach zawodów. Pierwszą z nich stanowiła ponad setka różnych rzemiosł – szewcy, kuśnierze, krawcy, cyrulicy, jubilerzy, wytwórcy świec, kupcy bławatni, bednarze, złotnicy.

Druga grupa pracownic zarabiała w branży przetwórstwa spożywczego i przy sprzedaży żywności oraz napojów. Kobiety z miast i wsi warzyły rożne gatunki piwa. Zapotrzebowanie na alkohol (napitki słodowe) było olbrzymie w krajach, gdzie nie produkowano wina. Kobiety rzadko nadużywały produkowanych przez siebie napojów – mieszkanki miast często przestrzegano (w ówczesnych moralizatorskich księgach), żeby nie pokazywały się pijane na ulicach, a także nie przesiadywały do późna w domach, ciesząc się piwem.

Damy

W XII-XIII wieku zaczęły rozwijać się nowe, bardziej wyrafinowane formy rozrywki wśród elit. Kultura skupiała się wokół uniwersytetów i dworów. Kobiety były wykluczone z możliwości uczęszczania na zajęcia uniwersyteckie, ale brały udział w bogatym życiu dworskim. Duże znaczenie miała literatura wychwalająca cnoty rycerskie, takie jak honor, wierność i waleczność. Powstało zjawisko miłości dworskiej, pojmowanej jako służba wybrance serca, traktowanie jej jak damy, pani i władczyni. Rycerz miał służyć swej wybrance, być jej posłusznym, wiernym i czcić ją bez granic. Oczywiście taka dama musiała być kimś szczególnym, nie zwykłą kobietą, lecz wielka panią, zachwycającą i jednocześnie nieosiągalną, oddaloną od swojego rycerza, czasem nawet pod względem geograficznym, królowa lub księżniczka z dalekiego kraju, często już zamężna, a więc całkowicie niedostępna. Rycerz walczył w barwach swojej wybranki, a nagrodą była jedynie rzucona chusteczka lub uśmiech.

W rodzinie, która miała władzę, kobieta mogła osiągnąć wysoką pozycję i możliwość działania w sferach publicznych. Oczywiście królową lub księżną obowiązywały ścisłe modele zachowań. Władczyni miała być żoną i matką, jej najważniejszym zadaniem było urodzenie następcy tronu. Mile widziana była również działalność charytatywna i kulturalna. Sama mogła zajmować się haftowaniem i tkactwem. Dwór średniowieczny był niejednokrotnie swego rodzaju manufakturą, gdzie pani wraz z damami dworu spędzała całe dnie nad krosnem, tworząc na przykład piękne obrusy.

Kobieta i władza polityczna

Małgorzata, twórczyni unii kalmarskiej. Była córką króla Danii Waldemara IV. Jako dziesięcioletnia dziewczynka, została wydana za mąż za króla Norwegii Haakona VI. Po śmierci ojca, mając niewiele ponad dwadzieścia lat przeprowadziła elekcję swojego syna Olafa na króla Danii. Gdy w 1380 umarł Haakon, Małgorzata objęła rządy w Norwegii. Kolejna śmierć, tym razem Olafa, otworzyła nowe możliwości w zakresie poszerzanie jej władzy. W Norwegii została wybrana na królową, w Danii zaś utrzymała władzę regentki. Wkrótce wcieliła w życie plan, mający na celu ogarnięcie wpływami także Szwecję. Popierając opozycję szwedzką, doprowadziła do konfliktu zbrojnego z królem Albrechtem, którego pokonała i wzięła do niewoli. Udało się jej nawet uzyskać od Krzyżaków Gotlandię. Małgorzata miała też wielkie zasługi w zakresie reform wewnętrznych organizacji nowego państwa.

Joanna d`Arc. Dziewczyna wychowana na wsi, o której było wówczas niezwykle głośno. Spowodowała niezwykłą zmianę w układzie sił. W latach 1429-1431 została wodzem armii wyzwoleńczej Francuzów, przeciw Anglikom. Przekonała dowódcę garnizonu, Roberta de Baudricourt'a, aby wyprawił ją wraz z częścią wojska na francuski dwór w Chinon. Na dworze królewskim miała zrobić wrażenie na Karolu VII. Joanna postarała się o zgodę na udział w wyzwoleniu Orleanu, otrzymała również ekwipunek. Przez wrogie terytoria podróżowała w męskim ubraniu. Schwytana przez Anglików, skazana i spalona na stosie, w 1456 uznana została za męczennicę. W tym samym roku trybunał uznał ją za niewinną

Żona króla Franków, Chlodwiga – Chrotchilda (Klotylda). Była to młoda dziewczyna, należała do królewskiego rodu, a jej rodzice sprawowali władzę nad późniejszą Burgundią. Należy podkreślić jej ogromny wpływ polegający na nawróceniu na wiarę chrześcijańską męża, wcześniej poganina. Pomogła mu wprowadzić państwo Franków na arenę międzynarodową, ponieważ wiara chrześcijańska stawiała dany kraj wyżej od innych – pogańskich. Warto też zaznaczyć, że Chrotchilda była katoliczką. Nawrócenie Chlodwiga miało aspekt nie tylko religijny, ale też polityczny, a dokonała tego właśnie kobieta. Dzięki niej obecność kobiet staje się oczywista, a wpływ niezaprzeczalny.

W klaszotach

i zakonach

Pierwsze klasztory dla kobiet powstały już w IV wieku, a ich liczba dość szybko rosła. Wstępowały do nich panny pragnące służyć Bogu lub te, które chciały uniknąć małżeństwa. Pierwszy żeński zakon założono przy kościele św. Jana w Galii w 513 roku. Życie zakonnic skupiało się na modlitwie, lekturze i opiece nad chorymi. Kobiety przed wstąpieniem do klasztoru musiały oddać swoje dobra materialne. W murach klasztoru każda była równa, musiały pracować w kuchni, ogrodzie, prząść wełnę. Klasztory często stawały się niewielkimi manufakturami – kobiety tkały, a także haftowały na jedwabiu i płótnie. Większość czynności trzeba było wykonywać w ciszy. Jedynie mniszki mogły wychodzić z klasztoru, tylko ze specjalnym pozwoleniem, w towarzystwie innej zakonnicy, musiały jednak jak najszybciej wrócić. Taka sytuacja utrzymywała się do XIII wieku.

Przez wieki klasztory stanowiły niezwykle ważne instytucje. Tworzyły ogromną sieć ośrodków, w których rozwijała się kultura: gromadzono i przepisywano książki, rozwijano działalność nie tylko literacką, ale też naukową, organizowano szkolnictwo. Dla kobiet były podwójnie ważne, ponieważ tylko tu istniała szansa na dostęp do jakiejkolwiek wiedzy i uprawiania innych zajęć niż, tych domowych. Często wysyłano córki ze szlachetnych rodów, aby od zakonnic pobierały lekcje. Oprócz śpiewu i muzyki na instrumentach, haftu artystycznego i malarstwa uczyły się czasem także greki i łaciny, czytały dzieła greckich filozofów, a także zapoznawały się z elementami historii i geografii.

Czarownice

W chwili, gdy naturę ogłoszono za rzecz grzeszną, a posiadane ciało za coś wstydliwego, wręcz żenującego, szatan "ogarnął" nie tylko medycynę, która należała przecież do cielesnego życia, ale także miłość cielesną i rodzenie dzieci. Dzięki temu szatan uzyskał dostęp do wszystkich stanów: arystokracji, szlachty i tak dalej. Zaczęło się polowanie na czarownice. Każde zachowanie odbiegające od przyjętej normy powodowało zainteresowanie łowcy czarownic. Wśród nich było bardzo wiele czynników, które uważamy współcześnie za normalne: nazbyt wyzywający strój, przesadnie eksponowana seksualność, silny charakter, podnoszenie głosu czy zbyt rzadkie lub częste uczestnictwo w mszy. Zarzucano im, że piją magiczne wywary, zawierają pakty z diabłem, organizują nocne spotkania, a za dnia udają prawych chrześcijan. Także samo ciało kobiety było wystarczającym powodem do powiązania jej z Diabłem. Zatrzymane kobiety rozbierano, golono włosy na głowie i rozpoczynano poszukiwanie zmian zewnętrznych lub wewnętrznych. Wystarczyła nienaturalna plamka czy blizna na skórze, aby uznać kobietę za winną.

Miały żyć na dzikich polach, jako nieszczęsne i prześladowane, przeklęte wygnanki. Często oskarżano je o otrucia, ponieważ to właśnie one przez wiele tysięcy lat były jedynymi lekarkami wśród ludu. Cesarze, królowie, papieże i inni najbogatsi mieli swoich doktorów, na przykład z Salerno. Inne stany –niemal wszyscy – radzili się jednak babki. Jeżeli nie wyleczyła, przeklinano ją i nazywano czarownicą, lecz na ogół, przez szacunek połączony z obawą, zwano ją Dobrą lub Piękną Panią.

Prostytucja

W miastach i osadach otwierano oficjalne, miejskie domy publiczne. Kobiety uprawiały ten zawód najczęściej z powodów finansowych, gdy pozbawione były innych dochodów. Działo się tak w przypadku dziewcząt, które były spoza miasta, tych przyjeżdżających ze wsi lub kobiet wyłączonych z systemu matrymonialnego, ponieważ zostały zgwałcone lub porzucone, czy były służącymi.

O dziwo tradycja chrześcijańska uważała prostytucję za mniejsze zło. Na przykład Augustyn z Hippony sądził, że jest ona rzeczą naturalną i pozwala na ochronę kobiet i młodych dziewcząt przed pożądaniem mężczyzn. Zdaniem teologów lepiej, aby kobieta skłoniła męża do skorzystania z usług panny do towarzystwa, niż miałaby zgodzić się na pewne praktyki seksualne uważane za grzechy ciężkie.

Ubranie prostytutki musiało odróżniać się od strojów innych kobiet. Nie zapewniano im ochrony prawnej przed przemocą lub wykorzystywaniem. Po spełnieniu swych funkcji miały oddać się skrusze, aby pozwolić na zbawienie swej duszy. Często uściślano rodzaj przyjmowanych klientów. Teoretycznie nie mogły usługiwać żonatym mężczyznom, księżom i osobom pochodzenia żydowskiego. Były „naznaczone”, mieszkały w oddzielnych dzielnicach, nosiły specjalne stroje, krótkie włosy, po śmierci były chowane na specjalnych cmentarzach. Wyrzucono je ze społeczeństwa, nie mogły dziedziczyć spadków, wnosić skarg. Różnorakie sposoby walki z prostytucją, od tworzenia gett przez wożenie ich nagich na ośle i stawianie pod pręgierzem aż po karę śmierci, nie spowodowały likwidacji zjawiska.

W Polsce

W Polsce

Zagadką jest sprawa edukacji kobiet w Polsce. Wiadomo, że nauczanie było dostępne wyłącznie dla mężczyzn – chłopców uczono w szkołach różnego typu, od tych parafialnych po uniwersytety. Dziewczęta nie mogły uczęszczać do szkół powszechnych. Jak wiadomo jednak, w klasztorach żeńskich uczono podstaw czytania, pisania i śpiewu ze względu na udział w liturgii. Być może w średniowiecznych klasztorach wiedzę szkolną zdobywały również panny z bogatszych rodzin. Uważa się, że pierwsze przekłady Biblii na język narodowy były związane z zapotrzebowaniem pobożnych, wysoko urodzonych kobiet. Dla królowej Jadwigi sporządzono trójjęzyczny Psałterz floriański, a z Zofią Holszańską związany jest przekład Starego Testamentu na język polski, zachowany w kodeksie zwanym Biblią szaroszpatacką, czyli Biblią królowej Zofii.

Za Mieszka I posiadanie córki było o dziwo wielką radością zwłaszcza dla głowy rodziny, gdyż mężczyzna, chcąc pojąć kobietę za żonę, musiał dać jej ojcu kosztowny podarek. Dodatkowo, słowiańskie panny same mogły wybierać sobie partnera, nie ograniczając się wcale do jednego. Sytuacja zmieniła się po przyjęciu przez Polskę chrztu i nakazów Kościoła, który starał się uregulować kwestie małżeńskie oraz jasno określał pozycję kobiety. Podczas trwania małżeństwa o godne traktowanie szlachcianki troszczyli się jej krewni lub sąd szlachecki. Ale najwięcej wolności miała wdowa szlachecka. Jeżeli miała dzieci, to zostawiano ją w ich majątku, przyznając jej tzw. stolec wdowi. Po ponownym zamążpójściu dzieciom z pierwszego związku musiała zostawić nieobjęty jej oprawą majątek ich ojca, a czasem też połowę własnego. Owdowiałą mieszczkę przepisy cechowe zmuszały do powtórnego małżeństwa natychmiast po odbyciu obowiązkowej żałoby. Wynika z tego, że zakres swobód kobiety w średniowieczu zależał od jej przynależności stanowej i pozycji gospodarczej.

Dziękuję za uwagę

Dziękuję za uwagę

Dziękuję za uwagę

Ź R Ó D Ł A

  • https://niezlasztuka.net/
  • http://czeremchowa.pl/
  • http://znakczasu.blogspot.com/
  • https://historycy.pl/
  • https://www.konflikty.pl/
  • https://twojahistoria.pl/
  • http://romanistyka.uni.lodz.pl/
  • https://historykon.pl/
  • https://www.mowiawieki.pl/
  • https://ciekawostkihistoryczne.pl/
  • https://wielkahistoria.pl/

https://twojahistoria.pl/