Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

EDU ROOM - ROLNIK SZUKA ŻONY - CO POŁĄCZYŁO MACIEJA Z JAGNĄ

mobilny.polonista

Created on April 24, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Halloween escape

Adventure Breakout

Team Building Mission Escape Game

Onboarding Escape Game

Flags Challenge

Museum Escape Room

Education Escape Room

Transcript

W. S. REYMONT "CHLOPI"

ROLNIK

SZUKA

ZONY

MACIEJBORYNA

JAGNA PACZESIÓWNA

START

edu room

edu room

ROLNIK

SZUKA

ZONY

We wsi Lipce mieszkańcy przygotowują się do wesela najbogatszego z gospodarzy, czyli Macieja Boryny. Będzie to już trzecia taka uroczystość, podczas której 58-letni wdowiec wystąpi w roli Pana Młodego.

Wybranką Macieja jest Jagna Paczesiówna. Ma dziewiętnaście lat i uważana jest przez wszystkich za najładniejszą dziewczynę w okolicy. Adorują ją nawet żonaci mężczyźni, między innymi Antek Boryna, który jest synem jej przyszłego męża.

Poznaj bliżej mieszkańców Lipiec. Przyjrzyj się motywacjom Macieja Boryny i Jagny oraz innych bohaterów. Odkryj, jak rozwija się namiętność, która kończy się ślubem i weselem.

zaczynaj!

Pokonując kolejne wyzwania, dowiesz się o tajemnicach postaci, które dały ich twórcy najważniejszą nagrodę literacką na świecie.

Zadania trzeba rozwiązywać po kolei. Baw się dobrze! Powodzenia!

Maciej i Jagna

gwara

tradycje

motyw wsi

nagroda

bohaterowie

Poszukaj monet. Są ukryte na tym obrazie. Możesz przesuwać różne elementy. Uda Ci się!

Jak się nazywa główny bohater powieści "Chłopi"?

Maciej Boryna

Władyslaw Reymont

Alfred Nobel

Udało się! Skoro masz już monety, to możesz zadzwonić. W nagrodę za poprawne odpowiedzi podświetlą się odpowiednie klawisze na klawiaturze. Zapisz sobie te numery. To tajny kod potrzebny w dalszej części zadania

Czym zajmowała się Jagna w dniu ślubu?

robiła zakupy

była na wycieczce

stroiła mieszkanie

Kim była Dominikowa?

matką Jagny

pierwszą żona Macieja

drugą żoną Macieja

Ile lat ma Jagna?

40

58

19

Antek jest to dla Macieja

syn

brat

ojciec

Autorem powieści "Chłopi" jest

Stefan Żeromski

Władysław Reymont

Stanisław Wyspiański

Zapamiętaj numery kodu,które wyświetlają się na klawiaturze.Warto je zapisać.

jeśli chcesz jeszcze raz zobaczyć kod- wróć do zadania

udało się zadzwonić- idź dalej

Zła odpowiedź

Spróbuj jeszcze raz!

gwara

gwara

gwara

Wykonane

tradycje

nagroda

bohaterowie

otwórzkurnik

Ale kury!

Zagraj w dwie gry, które ukryte są w tym miejscu. Jeśli uda Ci się, otrzymasz dwa kolejne kody.

zamknij kurnik

powrót do kurnika

Wykonane

Wykonane

tradycje

tradycje

motyw wsi

nagroda

bohaterowie

"CHŁOPI"

Została ustanowiona Wielka Nagroda!!!

Powieść w odcinkach

Wyróżnienie przyznawane za wybitne osiągnięcia naukowe, literackie lub zasługi dla społeczeństw i ludzkości, ustanowione ostatnią wolą fundatora, szwedzkiego przemysłowca i wynalazcy dynamitu, Alfreda Nobla już niedługo trafi do Polaka. Czy to możliwe? Czytaj - strona 4.

Maciej Boryna podczas swojego wesela tańczy z Jagną! Czy zdrowie pozwoli mu dotrwać do końca? Sprawdź już dziś! W naszej gazecie kolejny odcinek powieści. Przeczytaj, odpowiedz na pytania po lekturze i wygraj nagrody!

Co zrobi Antek?

Sensacyjny powrót Rocha

Syn najbogatszego gospodarza we wsi Lipce został pozbawiony dachu nad głową! Ojciec pobity, żona załamana! Co dalej? Czytaj - strona 6

Czy uwierzysz, że Pan Jezus miał psa? Czy to działo się naprawdę, chociaż ani słowa o tym w Bibli...Czytaj - strona 10.

Warszawa, 18 maja 1902 r.

Cena pojedynczego numeru: kop. 20

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

brawo! teraz przeczytaj tekst

Wpisz kod zdobyty w "Milionerach"

dzięki temu otrzymasz dostęp do tekstu, który musisz przeczytać, żeby rozwiązać dalsze zadania

spróbuj jeszcze raz!!!

W. S. Reymont, "Chłopi" (fragmenty)

Jak tylko przedzwonili na nieszpory, muzyka wywaliła się od wójta na drogę. Najpierwsze szły skrzypki w parze z fletem, a za nimi warczał bębenek z brzękadłami i basy, przystrojone we wstęgi, wesoło podrygiwały. Za muzyką szły oba dziewosłęby i drużbowie — sześciu ich było. Walili środkiem drogi, kupą całą, ramię przy ramieniu, aż ziemia dudniła pod nogami, a tak radośni, weselni i przystrojeni pięknie, że ino w słońcu grały pasiaste portki, czerwone spencerki, pęki wstęg u kapeluszów i rozpuszczone na wiatr, kiej skrzydła, kapoty białe…Krzykali ostro, podśpiewywali wesoło, przytupywali siarczyście i szli tak szumno, jakoby się młody bór zerwał i z wichurą leciał… Muzyka grała polskiego, bo zaś ciągnęli od domu do domu zapraszać weselników – gdzie im wynosili gorzałki, gdzie zapraszali do wnętrza, gdzie zaś śpiewaniem odpowiedzieli — a wszędy wychodzili przystrojeni ludzie, przystawali do nich i szli dalej społem, i już wszyscy w jeden głos śpiewali pod oknami druhen: Wychodź, druhenko, wychodź, Kasieńko, / Na wesele czas / Będą tam grały, będą śpiewały / Skrzypice i bas / A kto się nie naje, kto się nie napije… / Pójdzie do dom wczas! / Oj ta dana, dana, oj ta dana, da!… Hukali społem i z mocą taką, aż się po wsi rozlegało, aż na pola szły weselne głosy,pod borami śpiewały, we świat leciały szeroki. Ludzie wychodzili przed domy, do sadów, na płoty, a jaki taki, choć nie weselny, przystawał do nich, by się aby napatrzeć i nasłuchać, że nim doszli, już się prawie cała wieś stłoczyła i okrążała weselników ciżbą, iż coraz wolniej szli, a dzieci chmarą nieprzeliczoną i z wrzaskiem a przyśpiewywaniem przodem biegły. Doprowadzili gości do weselnego domu, przegrali im na godne wejście i zawrócili do pana młodego. A Witek, któren ze wstęgami u spencerka hardo był spólnie z drużbami chodził, skoczył teraz naprzód. — Gospodarzu, a to muzyka z drużbami wali! — krzyknął w okna i poleciał do Kuby. Rzęsisto zagrali na ganku, a Boryna w ten mig wyszedł, drzwi na rozcież wywarł, witał się a do środka zapraszał, ale wójt z Szymonem ujęli go pod boki i już prosto do Jagny powiedli, bo czas było do kościoła. Szedł ostro i aż dziw, tak młodo wyglądał; wystrzyżony, do czysta wygolony, przystro jony weselnie — urodny był, jak mało który, a przez to, że mocno w sobie podufały i rozrosły, to i posturę już miał z dala widną, i powagę w twarzy niemałą; pośmiewał się wesoło z parobkami, pogadywał, a najczęściej z kowalem, bo mu się wciąż na oczy nawijał.

W chałupie Dominikowej uczynił się gwałt i zamieszanie, jak to zwyczajnie w dzień taki! Dom był świeżo obielony, choć nieco oblazł z wapna na wilgoci, a widniał już z daleka, bo i umajony był jak na Świątki. Chłopaki jeszcze wczoraj nawtykali świerczyny w strzechę, to w szpary ścian, gdzie się ino dało, a całe opłotki od drogi do sieni wysypali jedliną — pachniało jak w borze na zwiesnę. A i wewnątrz wyporządzone było galanto. Po drugiej stronie, gdzie był skład rupieci, buzował się tęgi ogień i kucharowała Ewka od młynarza przy pomocy sąsiadek i Jagustynki.Z pierwszej zaś izby wynieśli wszelki sprzęt zbytni do komory, że ostały ino obrazy, a chłopaki ustawiali pod ścianami ławy mocne a długie stoły. Izba też była wybielona z nowa, wymyta, a komin przysłonięty modrą płachtą, cały zaś pułap i belki, poczerniałe ze starości, Jagusia suto przystroiła wycinankami. Maciej był przywiózł z miasta kolorowych papierów, a ona wystrzygnęła z nich kółek strzępiastych, to kwiatuszków, to cudaków różnych, jako: kiedy psy gonią owce, a pasterz z kijem za nimi leci, abo zaś i procesję całą, z księdzem, z chorągwiami, z obrazami i inne różności, że spamiętać trudno, a tak wszystko utrafione i foremne kieby żywe, aż się ludzie wczoraj na rozplecinach dziwowali. Z pierwszej zaś izby wynieśli wszelki sprzęt zbytni do komory, że ostały ino obrazy, a chłopaki ustawiali pod ścianami ławy mocne a długie stoły. Izba też była wybielona z nowa, wymyta, a komin przysłonięty modrą płachtą, cały zaś pułap i belki, poczerniałe ze starości, Jagusia suto przystroiła wycinankami. Maciej był przywiózł z miasta kolorowych papierów, a ona wystrzygnęła z nich kółek strzępiastych, to kwiatuszków, to cudaków różnych, jako: kiedy psy gonią owce, a pasterz z kijem za nimi leci, abo zaś i procesję całą, z księdzem, z chorągwiami, z obrazami i inne różności, że spamiętać trudno, a tak wszystko utrafione i foremne kieby żywe, aż się ludzie wczoraj na rozplecinach dziwowali. A w domu gwar się czynił coraz większy, bo wciąż wpadały kumy różne, to krew niaczki, to gospodynie, i dawnym obyczajem znosiły kury, to bochen białego chleba, placek, soli, mąki, słoniny albo i srebrnego rubla w papierku — wszystko to w podzięce za prosiny weselne, żeby gospodyni zbytnio się nie szkodowała. Przepijały ze starą po kieliszeczku słodkiej, pogwarzyły, nadziwowały i rozbiegały się spiesznie. […]

plecy spływały długie wstążki we wszystkich kolorach i leciały za nią, i furkotały kieby ta tęcza; spódnica biała rzęsisto zebrana w pasie, gorset z błękitnego jak niebo aksamitu wyszyty srebrem, koszula o bufiastych rękawach, a pod szyją bujne krezy obdziergane modrą nicią, a na szyi całe sznury korali i bursztynów aż do pół piersi opadały. Za nią druhny prowadziły Macieja. Jako ten dąb rozrosły w boru po śmigłej sośnie, tak on następował po Jagusi, w biedrach się ino kołysał, a po bokach drogi rozglądał, bo mu się zdało, że Antka w ciżbie uwidział. A za nimi dopiero szła Dominikowa ze swatami, kowalowie, Józia, młynarzowie, organiścina i co przedniejsi. Na ostatek zaś całą drogą waliła wieś cała. […] Druhny raz wraz zawodziły cieniuśkimi głosami: A jadą, jadą, wozy kołaczą / A moja Jaguś, po tobie płaczą… Hej! / A da śpiewają, śpiewają sobie / A da na smutek, Jagusiu, tobie… Hej! Prędko się odbył ślub, bo ksiądz się do chorego spieszył. […] Wracali już bez nijakiego porządku, całą drogą, jak komu było do upodoby, a rozgłośnie, bo drużbowie z druhenkami zawodzili, jakoby ich kto ze skóry obłupiał. Dominikowa rychlej pobiegła, a gdy nadciągnęli- już ona państwa młodych na progu witała obrazem i tym świętym chlebem i solą, a potem nuż się ze wszystkimi z nowa witać, a obłapiać i do izby zapraszać! Muzykanci grali ostro, aż im ręce mdlały, ale Jaguś jakby zaczęła dopiero, mocniej tylko poczerwieniała i wywijała tak zapamiętale, aż te jej wstęgi z furkotem za nią latały chlastając po twarzach, a rozdęte taneczną wichurą spódnice zapełniały izbę. A parobcy z uciechy pięściami walili w stoły i pokrzykiwali siarczyście. Dopiero na ostatek wybrała młodego — szykował się na to Boryna, bo skoczył kieby ryś do niej, ujął ją wpół i wichrem zakręcił w miejscu, a muzykantom rzucił: — Z mazurska, chłopcy, a krzepko! Krzyknęli w instrumenty z całej mocy, aż izbie się zakotłowało. Boryna zaś ino mocniej Jagnę ujął, poły na rękę zarzucił poprawił kapelusza, trzasnął obcasami i z miejsca jak wicher się potoczył! Hej! Tańcował też tańcował. A okręcał w miejścu, a zawracał a hołubce bił, aż wióry leciały z podłogi, a pokrzykiwał, a Jagusią miotał, a zawijał, aż się w jeden kłąb zwarli i jak to pełne wrzeciono po izbie wili – że ino wicher szedł od nich i moc. Muzyka rznęła siarczyście, zapamiętale, z mazowiecka… Zbili się wszyscy we drzwiach, to po kątach, przycichli i ze zdumieniem poglądali, a on niezmordowanie hulał i coraz siarczyściej; już się niejedni wstrzymać nie mogli, bo same nogi niesły, więc ino do taktu przytupywali, a co goręszty dzewczynę brał i puszczał się w tany, na nic już nie bacząc! Jagusia, choć mocna była, ale rychło zmiękła i jęła mu przez ręce lecieć, wtedy dopiero przestał i odprowadzł ją do komory.

W. S. Reymont, "Chłopi" (fragmenty)

Godnie go wprowadzili do Dominikowej; naród się rozstąpił, a oni go wiedli do izby szumno, z graniem i przyśpiewkami. Ale Jagusi nie było, przystrajały ją jeszcze kobiety w komorze mocno zawartej i pilnie strzeżonej, bo parobcy drzwi pchali, to w deskach szparutki czynili i przekomarzali się z druhnami, że ino pisk, śmiechy i babie wrzaski odpowiadały. A matka z synami przyjmowała gości, częstowała gorzałką, usadzała co starsze na ławach i na wszystko oko miała, bo narodu się zwaliło, że i trudno przejść przez izbę, po sieniach stali, w opłotkach nawet. Nie bele jakie to goście, nie! Gospodarze sami, rodowi i co bogatsze, a wszystko krewniacy, powinowaci i kumy Borynów i Paczesi, a drudzy zasie znajomkowie to i z dalszych wsiów zjechali.Dopiero w jakie dwa pacierze otwarli drzwi komory i organiścina z młynarzową wywiedły Jaguś na izbę, a druhny otoczyły ją wiankiem, a tak strojne i urodne wszystkie, że kwiaty to były, nie kwiaty, a ona między nimi najśmiglejsza i kieby ta róża najślicznie jsza stojała w pośrodku, a cała w białościach, w aksamitach, w piórach, we wstęgach, w srebrze a złocie — że się widziała niby ten obraz, co go naszają na procesjach, aż przycichło z nagła, tak poniemieli i dziwowali się ludzie Hej! Jak Mazury Mazurami, nie było śliczniejszej! Wnet drużbowie zrobili rumor i gruchnęli z całych piersi: Rozgłaszaj, skrzypku, rozgłaszaj! / A ty, Jaguś, ojca, matkę przepraszaj / Rozgłaszaj, flecie, rozgłaszaj! / A ty, Jaguś, siostry, braci przepraszaj!… Boryna wystąpił, ujął ją za rękę i przyklęknęli, a matka obrazem ich przeżegnała i jęła błogosławić, i wodą święconą kropić, aż Jaguś z płaczem padła do nóg macierzy, a potem i drugich podejmowała, przepraszała i żegnała się ze wszystkimi. Brały ją kobiety w ramiona, obejmowały i podawały sobie, aż się popłakali społem, a Józia najrzewliwiej zawodziła, bo się jej matula nieboszczka przypomniała. Wysypali się przed dom, ustawili w porządku należytym i ruszyli pieszo, bo do kościoła było ze staje. Muzyka szła przodem i rznęła ze wszystkich sił. A potem Jagnę wiedli drużbowie - szła bujno, uśmiechnięta przez łzy, co jej jeszcze u rzęs wisiały, weselna niby ten kierz kwietny i kiej słońce ciągnąca wszystkich oczy; włosy miała zaplecione nad czołem, w nich koronę wysoką, ze złotych szychów, z pawich oczek i gałązek rozmarynu, a od niej na

wybierz cyfryna tarczy

powrót do tekstu

Gratulacje! graj dalej!

spróbuj jeszcze raz!

Wykonane

Wykonane

Wykonane

motyw wsi

nagroda

bohaterowie

bohaterowie

Lipce

gromada wiejska

Poznaj gromadę

Lipce

gromada wiejska

Poznaj gromadę

Wykorzystaj znajomość informacji na mapie, zagraj w gry i wygraj hasło.

powrót - jeśli masz już hasło

Lipce

gromada wiejska

Poznaj gromadę

Poznaj Jagnę

wróć do mapy

Zobacz Jagnęna jarmarku w Tymowie

Jagna Paczesiówna- o bohaterce

Lipce

gromada wiejska

Poznaj gromadę

Poznaj Jagnę

Poznaj Macieja

poznaj historię jego namiętności

Maciej Boryna - o bohaterze

W książce przeczytasz o tym, jak rozwijała się namiętność...

Aby przejść dalej, musisz to wykorzystaći znaleźć coś jeszcze...

Co Maciej Boryna kupił Jagnie na jarmarku?

Odpowiedz na pytania na podstawie fragmentów tekstu.

korale

chustkę

rower

Dobrze sobie radzisz. Odpowiadaj dalej.

kolejne pytanie

Niestety, musisz spróbować jeszcze raz!

Próbuj dalej!

jesli nie pamietasz, wróć do tekstu

Kogo zapytał o radę Maciej, kiedy nie mógł zasnąć, myśląc o Jagnie.

swoją nieżyjącą żonę

Dominikową

swojego syna Antka

Widać, że znasz się! Odpowiadaj dalej!

świetnie!!!jeszcze raz!

Niestety, musisz spróbować jeszcze raz!

Próbuj dalej!

jesli nie pamietasz, wróć do tekstu

"Wszystko moje — to i Jagusine wszystko". Są to słowa:

Antka

Kuby

Macieja

Brawo!

Boryna bylby z Ciebie dumny!

>

Niestety, musisz spróbować jeszcze raz!

Próbuj dalej!

jesli nie pamietasz, wróć do tekstu

Wykonane

Wykonane

Wykonane

nagroda

Wykonane

"Satyra na leniwych chłopów" to anonimowy wiersz z epoki średniowiecza napisany około 1483 roku. Autor, który jest szlachcicem, przedstawia mieszkańców wsi jako ludzi przebiegłych i unikających pracy. Starają się oni zaszkodzić panu, wykorzystują jego naiwność. Utwór ten obrazuje konflikty społeczne, jakie istniały już w tamtych czasach.

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

"Pieśń świętojańska o sobótce"to pieśń Jana Kochanowskiego napisana między rokiem 1567 a 1579. Ukazuje wyidealizowany obraz wsi. Ludzie żyją w niej bez trosk, otoczeni dobrobytem, z dala od niebezpieczeństw. Szczęście daje im praca, która jest dla nich przyjemnością. Czerpią radość z życia.

Henryk Siemiradzki, Noc Kupały, 1892

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

"Pan Tadeusz" to epopeja narodowa napisana w latach 1832–1834 przez Adama Mickiewicza. Wieś przedstawiona w tym utworze jest miejscem szczęśliwego życia. Ludzie kierujący się prawami moralnymi żyją szczęśliwie, szanują się wzajemnie, a praca dająca zadowolenie,wyznacza cel w życiu. Nie ma tu wielkich nierówności pomiędzy dworem a chłopami. Panowie troszczą się o poddanych i starają się poprawić ich byt.

Michał Elwiro Andriolli, Pan Tadeusz- Ksiega VI, 1881

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

Aleksander Gierymski, Trumna chłopska, 1895

"Antek" to nowela napisana przez Bolesława Prusa w 1880 roku. Przedstawia zacofanie wsi, w której mieszkańcy wierzą w zabobony, a praca nie jest źródłem radości lecz znoju. W utworze tym przedstawione są dzieci. Nie mogą beztrosko cieszyć się dzieciństwem, bo wykorzystuje się je do ciężkich prac. Są zaniedbane, pozbawione wsparcia i możliwości zdobywania wiedzy. Nie mają warunków, by odkrywać pasje i rozwijać talent.

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

"Wesele" to dramat wydany przez Stanisława Wyspiańskiego w roku 1901. Mieszkańcy wsi i goście z miasta spotykają się tu, bawią i rozmawiają. Widzimy tu bezkrytyczny zachwyt mieszczan nad pięknem wiejskich obyczajów i strojów, który jest przejawem ówczesnej mody - chłopomanii. W utworze ujawnione są także cechy chłopów, takie jak kłótliwość, materializm czy pijaństwo, ale i hardość, gotowość do walki i ciekawość świata. Przedstawiciele dwóch różnych stanów społecznych nie znają się wzajemnie, nie rozumieją, mają fałszywe wyobrażenia o sobie.

Włodzimierz Tetmajer, Tańce w karczmie, 1923.

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

"Konopielka" to powieść Edwarda Redlińskiego napisana w 1973 roku. Przedstawiona w utworze wieś jest zacofana i odizolowana od zdobyczy cywilizacyjnych takich jak prąd czy kanalizacja. Ludzie otaczają się przesądami, boją się zmian, nie wierzą w naukę i postęp, a dzieciom zakazują uczyć się w szkole. Utwór ukazuje świat w krzywym zwierciadle, zapowiadając upadek chłopskiej kultury wolnej od cywilizacyjnych zdobyczy XX wieku. Jest to jedna z najzabawniejszych lektur szkolnych. Z ogromnym uznaniem spotkała się też jej ekranizacja z 1981 r. w reżyserii Witolda Leszczyńskiego.

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

"Sami swoi" to tytuł filmu w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego z 1967 roku, którego kolejne części powstały w 1974 roku ("Nie ma mocnych") i w 1977 roku ("Kochaj albo rzuć"). Ukazują losy ludzi mieszkających na wsi na przestrzeni kilku dziesięcioleci po zakończeniu II wojny światowej. Głównymi bohaterami są rodziny Kargulów i Pawlaków. To humorystyczny obraz wsi na tle przemian społeczno-obyczajowych w Polsce. Bohaterowie pełni są tradycyjnego myślenia, nie są im obce zabobony, ale jednocześnie muszą i chcą odnaleźć się w szybko rozwijającym się świecie.

Po przeczytaniu informacjiwróć do pokoju

Wsi spokojna, wsi wesoła! Który głos twej chwale zdoła? Kto twe wczasy, kto pożytki Może wspomnieć zaraz wszytki? Jan Kochanowski, Pieśń świętojańska o Sobótce Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna. Stanisław Wyspiański, Wesele

Obejrzyj galerię

Zobacz obrazy z bliska

Wróć do pokoju

Stanisław Wyspiański Jan Kochanowski Sylwester Chęciński utwór anonimowy Adam Mickiewicz Edward Redliński Bolesław Prus

„Satyra na leniwych chłopów” „Pieśń Świętojańska o Sobótce” „Pan Tadeusz” „Antek” „Wesele” „Konopielka” „Sami swoi”

dopasujteksty i autorów

Wykonane

Wykonane

Wykonane

Wykonane

nagroda

nagroda

Wykonane

wybierz sejf, w którym znajdziesz ważny dokument

Spróbuj jeszcze raz

Wpisz numer, który zdobyłeś na poczatku gry - podświetlone na telefonie cztery cyfry.

Wpisz numer, który zdobyłeś na poczatku gry - podświetlone na telefonie cztery cyfry.

Wpisz numer, który zdobyłeś na poczatku gry - podświetlone na telefonie cztery cyfry.

2 1

Wpisz numer, który zdobyłeś na poczatku gry - podświetlone na telefonie cztery cyfry.

2 1 6

Wpisz numer, który zdobyłeś na poczatku gry - podświetlone na telefonie cztery cyfry.

sejf odblokowany - wejdź

2 1 6 8

"To nie tylko berło literackie dla wielkiego artysty, to pokłon dla Polski i deklaracja, że najpiękniejsze perły w skarbach ludzkości noszą polskie nazwisko".

"Kurier Warszawski"

"Okropne! Nagroda Nobla, pieniądze, sława wszechświatowa i człowiek, który bez zmęczenia wielkiego nie potrafi się rozebrać. To istna ironia życia. Urągliwa i prawdziwie szatańska"

Władysław Stanisław Reymont w liście do przyjaciela

13 listopada 1924 roku, Władysław Reymont został ogłoszony laureatem Literackiej Nagrody Nobla za monumentalną powieść "Chłopi". Pisarz znajdował się wówczas u kresu życia i przyjął wiadomość o wyróżnieniu z goryczą. Schorowany, nie był w stanie samodzielnie odebrać nagrody na ceremonii w Sztokholmie. W jego imieniu dostał ją polski przedstawiciel dyplomatyczny w Szwecji, Alfred Wysocki.

po przeczytaniu - kliknij tu

źródło: audycja radiowa

Wpisz HASŁO zdobyte podczas gry dotyczącej bohaterów i mapy /CapsLock/

tutaj wpisz swój kod

gwara

Wykonane

Wykonane

Wykonane

tradycje

Maciej i Jagna

Wykonane

motyw wsi

nagroda

Wykonane

Wykonane

bohaterowie

zagraj

jeszcze

raz