Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Reuse this genially

POSTACI KOBIECE W LALCE PRUSA

olenika

Created on April 12, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Higher Education Presentation

Psychedelic Presentation

Vaporwave presentation

Geniaflix Presentation

Vintage Mosaic Presentation

Modern Zen Presentation

Newspaper Presentation

Transcript

Postaci kobiece w "Lalce" Bolesława Prusa

Wykład profesor Grażyny Borkowskiej „Kobiety Wokulskiego”

Bohaterki kobiece

MIESZCZAŃSTWO

ARYSTOKRACJA

PROLETARIAT

Helena Stawska

Marianna

Izabela Łęcka

Kazimiera Wąsowska

Baronowa Krzeszowska

Prezesowa Zasławska

Izabela Łęcka

Łęcka ma 18 lat,

jest córką Tomasza Łęckiego,

półsierota,

krewna Zygmunta Krasińskiego.

Wygląd Izabeli Łęckiej

"Panna Izabela była niepospolicie piękną kobietą. Wszystko w niej było oryginalne i doskonałe. Wzrost więcej niż średni, bardzo kształtna figura, bujne włosy blond z odcieniem popielatym, nosek prosty, usta trochę odchylone, zęby perłowe, ręce i stopy modelowe. Szczególne wrażenie robiły jej oczy, niekiedy ciemne i rozmarzone, niekiedy pełne iskier wesołości, czasem jasnoniebieskie i zimne jak lód" (s. 26).

Była kobietą nadzwyczajnie piękną

"Uderzająca była gra jej fizjognomii. Kiedy mówiła, mówiły jej usta, brwi, nozdrza, ręce, cała postawa, a nade wszystko oczy, którymi zdawało się, że chce przelać swoją duszę w słuchacza. Kiedy słuchała, zdawało się, że chce wypić duszę z opowiadającego. Jej oczy umiały tulić, pieścić, płakać bez łez, palić i mrozić" (s. 26).

Posiadała bardzo wyrazistą mimikę

Izabelę Łęcką, obiekt uczuć głównego bohatera powieści, Stanisława Wokulskiego, Prus obdarzył modelowymi cechami pożądanej na małżeńskim targowisku panny z dobrego domu: wielką urodą, odpowiednią pozycją społeczną (stara szlachta, aspirująca do tytułu barona), posagiem (choć, co trzymano w tajemnicy, stopniał prawie do zera, jak wiele fortun szlacheckich). Otrzymała też odpowiednią dla jej społecznej pozycji edukację: minimum wiedzy, wystudiowane maniery, przeświadczenie o naturalnej wyższości własnej klasy nad pospólstwem, postrzeganym z odrazą jako istoty dziwne i przerażające.

Kazimiera Wąsowska

Wąsowska to bogata wdowa.

Jest niezwykle piękną kobietą,

ma czarne oczy,

długie kasztanowe włosy

i kobiece kształty.

Na tle innych kobiet przedstawionych w Lalce, Kazimiera Wąsowska wyróżnia się temperamentem, skandalizującą swobodą słów i zachowań, emanującym z niej erotyzmem.Tę pewność siebie zawdzięcza przede wszystkim dwóm czynnikom. Fortunie, odziedziczonej po zmarłym mężu, i towarzyskiej pozycji, jaką zapewnia wdowieństwo: łatwość nawiązywania flirtów, omijania konwenansów, lekceważenia plotkarskich opinii. Tę właśnie piękną i elegancką damę wyposażył Prus w inteligencję, spryt i błyskotliwość, kreując jakby prototyp kobiety wyemancypowanej, rozwinięty później w powieści Emancypantki. I kobiety-wampa, wyzwalającej w mężczyźnie zwierzęce instynkty.

Baronowa Krzeszowska

Spotkanie z baronową Krzeszowską w sklepie Wokulskiego odsłania jej główne cechy: przebiegłość, obłudę i skąpstwo, a także pragnienie znajdowania się w centrum uwagi. Otoczona przez wszystkich subiektów, ze stosu piętrzących się przed nią neseserek próbuje wybrać jedną, przebierając, wybrzydzając i targując się przy tym.

Z pozoru dystyngowana dama, której wygląd zewnętrzny opisywany jest przy użyciu kilku barw: w czarnych szatach, twarz biała i razem żółta, ogarnięta jest obsesją pieniądza i ma histeryczne usposobienie, dające się innym we znaki.

Ta bogata mieszczanka, która za sprawą małżeństwa z baronem Krzeszowskim zyskuje tytuł i nazwisko, nie jest mile widziana w salonach arystokracji.

Krzeszowska, uważana przede wszystkim za intrygantkę, jest też nieszczęśliwą matką, cierpiącą z powodu utraty córki.

Po pogodzeniu się z mężem, który na powrót staje się jej formalnym opiekunem, odzyskuje dobre imię i utraconą pozycję społeczną, co Ignacy Rzecki pod koniec powieści ze zdziwieniem komentuje w swym pamiętniku:

Fiu! fiu!… Pokazano mi dzisiaj kurierek, w którym pani baronowa Krzeszowska nazywa się jedną z najzacniejszych i najlitościwszych naszych niewiast za to, że dała dwieście rubli na jakiś przytułek. Widocznie zapomniano o jej procesie z panią Stawską i awanturach z lokatorami. (s. 452)

Prezesowa Zasławska

Zasławska nie ma dzieci,

jest poważnie chora,

żyje skromnie,

pomaga ubogim,

majątek przeznaczyła na cele dobroczynne.

Prezesowa Zasławska przeżyła romantyczną miłość

"— Wieszże ty — mówiła prezesowa — że w chwili ostatniego z nim pożegnania myśleliśmy: czy by się do tej studni nie rzucić? Nikt by nas tam nie odszukał i na wieki zostalibyśmy razem. Zwyczajnie — szalona młodość… Otarła oczy i ciągnęła dalej: — Bardzo… bardzo lubiłam go, a myślę, że i on mnie trochę… kiedy tak pamiętał wszystko. Ale on był ubożuchny oficer, a ja na nieszczęście bogata, i do tego jeszcze bliska krewna dwu jenerałów. No i rozdzielono nas… Może też byliśmy zanadto cnotliwi… Ale cicho!… cicho… — dodała śmiejąc się i płacząc. — Takie rzeczy wolno mówić kobietom dopiero w siódmym krzyżyku" (s. 74).

"— Kochałam jego stryja, przez całe życie byłam nieszczęśliwa dlatego tylko, że oderwano mnie od niego, i to z tych samych pobudek, dla których twoja ciotka usiłuje dziś lekceważyć Wokulskiego" (s. 299).

Helena Stawska

Mniej więcej trzydziestoletnia – wysoka szatynka o klasycznych rysach, z szarymi oczami i zmysłowymi ustami, o wrażliwym sercu i uczciwości Penelopy, na kartach powieści niejednokrotnie określana jest mianem anioła. Spokojna, cierpliwa, nieśmiała, dobra i lojalna jest uosobieniem wszystkich zalet typowej żony i matki. Jednak nie taką rolę wyznaczył jej Prus:

— Nie wdowa, nie rozwódka, słowem — nie wiadomo co i nie wiadomo za co…(s. 240)

Pani Stawska reprezentuje w powieści kobiety skazane przez los na samotne borykanie się z trudami codziennego życia. Jej rodzina utraciła majątek wskutek represji postyczniowych, po przeprowadzce do miasta dołączyła do tzw. „wysadzonych z siodła”; jej mąż, oskarżony o zabójstwo, uciekł za granicę przed wyrokiem sądu i ślad po nim zaginął.

Lekcjami zarabiała na utrzymanie kilkuletniej córeczki.

Jest altuistką.

Pani Stawska pracuje, zarabia, utrzymuje dom, trudno by jednak odnaleźć w tej postaci cechy charakteru kobiet wyzwolonych. Do podjęcia pracy zawodowej zmuszają ją konieczności życiowe, a nie przekonania społeczne czy polityczne. Jest w powieści jedną z niewielu pozytywnych postaci, ale brak jej energii i silnej woli, wybiera rozwiązania kompromisowe: choć kocha się w Wokulskim, decyduje się na małżeństwo z rozsądku – z Mraczewskim.

Maria (Marianna)

Maria, nazywana też Marianną, była dziewiętnastoletnią prostytutką. Zwracała uwagę otoczenia wulgarnym makijażem (zbyt mocno pokryte różem policzki) oraz wyzywającym strojem (aksamitny kaftanik i jaskrawy kapelusz).

Przełomowym momentem w życiu Marii była kwesta wielkanocna w kościele, tam zobaczył ją Wokulski. Dziewczyna wyróżniała się wyglądem i zachowaniem. Nie śmiała dotknąć krzyża, płacząc padła na kolana i ucałowała nogi Chrystusa. Jej zachowanie wzruszyło Wokulskiego, który postanowił odmienić jej los. Mimo oporu dziewczyny, skierował ją do zakładu poprawy prowadzonego przez siostry z Zakonu Sióstr Świętej Marii Magdaleny od Pokuty.

Maria stała się pracowitą, staranną gospodynią. Odnalazła szczęście, jednak nie na długo. Dla męża była dobrą i kochającą żoną, ale Węgiełek nie potrafił zapomnieć o jej przeszłości, co zamieniało ich życie w piekło.

Maria wróciła do pracy szwaczki (już wykwalifikowanej), a potem wyszła za mąż za Węgiełka, którego ujęła troskliwą opieką w czasie choroby, łagodnością i pracowitością.

Magdalenki

Magdalenkami potocznie nazywano dziewczęta, które po różnych życiowych perypetiach trafiały do tzw. zakładu poprawy prowadzonego przez Siostry Świętej Marii Magdaleny od Pokuty.

Patronką Zakonu była św. Magdalena, dlatego często w zakonnej ikonografii prócz krzyża osadzonego na skale, występują jej atrybuty: lilia – symbol czystości, znak nawrócenia Magdaleny i balsaminka – naczynie zawierające wonne olejki, którymi obmywała nogi Chrystusa. Strojem sióstr był habit i szary welon

Źródła:

https://wolnelektury.pl/media/book/pdf/lalka.pdf