Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Kościół - jeden Duch i jedno serce kl.7

Mirosława Krajewska-

Created on March 17, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Piñata Challenge

Teaching Challenge: Transform Your Classroom

Frayer Model

Math Calculations

Interactive QR Code Generator

Interactive Scoreboard

Interactive Bingo

Transcript

KATECHEZA TEMAT: Kościół – „Jeden duch i jedno serce” Dz 4, 32

Sytuacja uczniów Jezusa po Jego wniebowstąpieniu.

Po swym zmartwychwstaniu Jezus ukazuje się swoim uczniom przez czterdzieści dni. Poucza ich, daje dowody swego zmartwychwstania. Przygotowuje ich na swoje ostateczne odejście z ziemi - na wniebowstąpienie. Tak jak zapowiadał Jezus czterdzieści dni po święcie Paschy, uczniowie zostają sami bez swego Mistrza. Otrzymują jednak od Niego obietnicę - "wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym". "Przyjdzie Pocieszyciel, Duch Prawdy, On was wszystkiego nauczy i wszystko wam przypomni". Uczniowie czekali na spełnienie tej obietnicy i doczekali się jej realizacji w pięćdziesiąt dni po zmartwychwstaniu - w dzień Zielonych Świąt

Po tym wydarzeniu uczniowie Jezusa zmienili się. Do tej pory zalęknieni i ukrywający się z obawy przed żydami, wyszli na ulice do ludzi i zaczęli głosić kerygmat o Jezusie - Mesjaszu. To była ogromna przemiana. Co głosili apostołowie? Mówili, że Jezus Chrystus jest obiecanym Mesjaszem, którego posłannictwo poświadczył Bóg przez cuda i znaki jakich dokonywał. Mówili, że został zamęczony przez żydów rękoma rzymian, by mogło dokonać się odkupienie każdego kto uwierzy w Niego. Mówili, że zmartwychwstał i wstąpił do Ojca, do nieba.

Pierwsze gminy chrześcijańskie.

Pierwsi wyznawcy Chrystusa podobnie jak On sam byli Żydami. Brali więc czynny udział w żydowskim życiu religijnym, modlili się w świątyni, składali ofiary i przestrzegali surowych nakazów Tory.

Zgromadzeni wokół Apostołów zbierali się na wspólnej modlitwie w świątyni i spotykali się po domach na "łamaniu chleba" - sprawowaniu pamiątki Ostatniej Wieczerzy. Tak stan pierwotnego Kościoła opisują Dzieje Apostolskie:

Nawróceni żydzi sprzedawali swoje majątki i dzielili się pieniędzmi ze wszystkimi członkami pierwszej wspólnoty w Jerozolimie. Robili to po ty by nikt nie odczuwał niedostatku.

Łamanie chleba - źródłem jedności wspólnoty

Z Dziejów Apostolskich wynika, że codziennie po dopełnieniu obrzędów w świątyni życie religijne gminy przenosiło się do prywatnych domów, gdzie wierni gromadzili się na wspólnym posiłku połączonym z Eucharystią i modlitwą.

Tym co łączyło pierwszy Kościół była wspólna miłość, modlitwa i sakrament eucharystii. Określano go mianem "łamania chleba" lub "ucztą miłości". Obie nazwy jak najbardziej oddają istotę tego sakramentu: jako pamiątki ostatniej wieczerzy, podczas, której Jezus łamał chleb jako swoje ciało a także jako uczty, w której Jezus ofiarowuje siebie z miłości do ludzi.

Przy okazji tych spotkań apostołowie prowadzili katechezę. Co najmniej do połowy I wieku chrześcijanie nie dysponowali żadnymi pismami. Istniała tylko tradycja ustna, a apostołowie, relacjonując życie i posłannictwo Jezusa, opierali się wyłącznie na tym, co sami zdołali zapamiętać. Wiadomo też, że poza żydowskim szabatem pierwsi chrześcijanie obchodzili na pamiątkę Zmartwychwstania Chrystusa «Dzień Pana», czyli niedzielę.

Patrząc na życie pierwszych chrześcijan, zauważamy, że owocem ich modlitwy i uczestniczenia w Eucharystii były czyny miłości. Żyli oni we wspólnocie, którą jednoczył Duch Święty. Ich miłość do wszystkich zauważali także niechrześcijanie. Bezinteresowna miłość wyróżniała chrześcijan spośród innych ludzi. Modląc się, uczestnicząc w Eucharystii i czyniąc dobrze, wypełniali oni Chrystusowe Prawo miłości.

WSPÓŁNOTA DZISIAJ...

Tym co odróżnia nas od pierwszych chrześcijan to doświadczenie wspólnoty oraz żywa wiara w szybkie nadejście Jezusa w chwale. Ich wiara była żywa i gotowa do poświęceń i przez to radosna, oczekiwali, że Jezus nadejdzie niebawem. To "niebawem" jest bardzo istotnym słowem. Dla nas, którzy wiemy, że to "niebawem" trwa już ponad dwa tysiące lat, wiara i nadzieja na szybkie spotkanie z Jezusem jest czymś odległym. A im bardziej odległym tym bardziej obojętnym, zimnym, sztywnym i obumierającym. Ratunkiem dla nas może być eucharystia, modlitwa i poczucie wspólnoty z tymi, którzy także przyznają się do Jezusa. Nie traćmy tej szansy na szczęście, także to wieczne.

A na koniec - mały dodatek w postaci krótkiego filmu

I notatka:

Pierwsi chrześcijanie trwali w nauce Apostołów, żyli zgodnie z nauką Chrystusa, modlili się i uczestniczyli w Eucharystii. Poznając życie pierwszych chrześcijan, powinniśmy starać się naśladować ich w swoim życiu. Tak bardzo dziś potrzeba ludzi, którzy niosą radość i pomoc drugiemu człowiekowi. Łącząc się z Chrystusem w Eucharystii, uczymy się od Niego miłości i pokory oraz służby drugiemu człowiekowi.