Utwór Jarosława Iwaszkiewicza „Do prawnuczki” przedstawia pożegnanie poety z rodziną. Autor kieruje swoje słowa do dziewczynki, opisując świat oraz przygotowując ją na swoje odejście.
Do Prawnuczki
Ten kwiat, co leci w górze i wieje skrzydłami,
To motyl. Słowo obce, nie wiesz, co to znaczy,
Teraz nie ma motyli. Ten jest jedynakiem.
Za chwilę może i jego nie będzie.
Nie myśl o tym. Patrz, niebo jest takie niebieskie,
Po niebie chmurki lecą, to jasne, to ciemne.
Słońce co rano wstaje, co wieczór zapada.
Świat będzie zawsze piękny, Ludko. I beze mnie.
Interpretacja wiersza
Podmiot liryczny zwraca się do swojej prawnuczki. Można domyślić się, że dziewczynka jest małym dzieckiem, które dopiero poznaje świat. Nie zna niektórych słów, nie rozumie praw, rządzących naturą. Osoba mówiąca jest już człowiekiem w podeszłym wieku, prawdopodobnie przeczuwa, że nieuchronnie zbliża się śmierć. Chce pokazać prawnuczce jak najwięcej świata, wytłumaczyć chociaż część zjawisk. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie jej dane zostać świadkiem dorastania dziewczynki, dlatego próbuje wykorzystać, jak najlepiej czas, który pozostał. Podmiot liryczny przedstawia świat w sielankowy, poetycki sposób. Motyl zostaje porównany do kwiatu, który potrafi latać. Ludka nie zna jeszcze nazwy tego zwierzęcia, dopiero odkrywa otaczającą ją rzeczywistość, wciąż poznaje nowe słowa. Być może jest już zbyt chłodno, aby latały motyle. Osoba mówiąca nazywa więc samotnego owada „jedynakiem”. Motyle żyją krótko, czasami zaledwie kilka godzin lub dni. Podmiot liryczny tłumaczy dziewczynce, że owada niedługo może już nie być. Na prostym przykładzie, próbuje jej pokazać, że wszystko przemija. Natura wciąż się zmienia, nie ma w niej nic stałego. Prawnuczka z czasem zrozumie, jak ulotne jest życie, nie tylko zwierzęcia, ale też człowieka. Osoba mówiąca uspokaja jednak dziewczynkę, zachęcając, aby o tym nie myślała. Wie, że Ludka jest jeszcze za mała, aby zrozumieć niektóre kwestie i nie chce jej martwić.
Osoba mówiąca opowiada prawnuczce o odwiecznym cyklu dnia i nocy. Słońce każdego ranka wschodzi, aby wieczorem zajść. Wszystko ma swój początek i koniec. Zmienia się pogoda, chmury czasem są jasne, a czasem ciemne, niosąc deszcz lub burzę. Przyroda zapewnia ludzkiemu życiu harmonię, cykl dnia i nocy wyznacza, kiedy należy wstać i udać się na spoczynek. Świat przedstawiony w utworze jest bezpieczny i uporządkowany. Podmiot liryczny stara się zaszczepić w prawnuczce spostrzegawczość i wrażliwość na piękno natury. Nie chce martwić dziewczynki, ale delikatnie przygotowuje ją na swoją śmierć. Wie, że jest już osobą w podeszłym wieku, kończy swoje życie, podczas gdy Ludka dopiero je zaczyna. Przekonuje dziewczynkę, że świat jest piękny, ma nadzieję, że będzie potrafiła to dostrzec. Zaznacza też, że pozostanie wspaniały, również gdy jego zabraknie. Podmiot liryczny nie jest egoistą, skupionym wyłącznie na sobie. Zdaje sobie sprawę, że świat bez niego nie przestanie istnieć, a nawet będzie tak samo piękny. Wie, że przemijanie jest wpisane w ludzkie życie, dlatego przyjmuje nadchodzącą śmierć ze spokojem.
Utwór ma budowę regularną, składa się z dwóch czterowersowych strof. Został napisany trzynastozgłoskowcem. Nie pojawiają się rymy. Wiersz należy do liryki inwokacyjnej, podmiot liryczny kieruje swoją wypowiedź do prawnuczki, do której zwraca się zdrobnieniem Ludka. Zastosowano więc apostrofy („nie myśl o tym”, „świat będzie zawsze piękny, Ludko”). Osobę mówiącą, ze względu na wątki biograficzne, można utożsamiać z poetą.
Warstwa stylistyczna wiersza jest dosyć rozbudowana. Pojawiają się metafory („ten kwiat, co leci w górze i wieje skrzydłami, to motyl”), zdrobnienia („chmurki”) oraz powtórzenia („to jasne, to ciemne”, „co rano wstaje, co wieczór zapada”). Zastosowano również przerzutnie.
Do prawnuczki - analiza wiersza
Ewa Sienkiewicz
Created on March 15, 2021
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Vaporwave presentation
View
Animated Sketch Presentation
View
Memories Presentation
View
Pechakucha Presentation
View
Decades Presentation
View
Color and Shapes Presentation
View
Historical Presentation
Explore all templates
Transcript
Utwór Jarosława Iwaszkiewicza „Do prawnuczki” przedstawia pożegnanie poety z rodziną. Autor kieruje swoje słowa do dziewczynki, opisując świat oraz przygotowując ją na swoje odejście.
Do Prawnuczki
Ten kwiat, co leci w górze i wieje skrzydłami, To motyl. Słowo obce, nie wiesz, co to znaczy, Teraz nie ma motyli. Ten jest jedynakiem. Za chwilę może i jego nie będzie. Nie myśl o tym. Patrz, niebo jest takie niebieskie, Po niebie chmurki lecą, to jasne, to ciemne. Słońce co rano wstaje, co wieczór zapada. Świat będzie zawsze piękny, Ludko. I beze mnie.
Interpretacja wiersza
Podmiot liryczny zwraca się do swojej prawnuczki. Można domyślić się, że dziewczynka jest małym dzieckiem, które dopiero poznaje świat. Nie zna niektórych słów, nie rozumie praw, rządzących naturą. Osoba mówiąca jest już człowiekiem w podeszłym wieku, prawdopodobnie przeczuwa, że nieuchronnie zbliża się śmierć. Chce pokazać prawnuczce jak najwięcej świata, wytłumaczyć chociaż część zjawisk. Zdaje sobie sprawę, że nie będzie jej dane zostać świadkiem dorastania dziewczynki, dlatego próbuje wykorzystać, jak najlepiej czas, który pozostał. Podmiot liryczny przedstawia świat w sielankowy, poetycki sposób. Motyl zostaje porównany do kwiatu, który potrafi latać. Ludka nie zna jeszcze nazwy tego zwierzęcia, dopiero odkrywa otaczającą ją rzeczywistość, wciąż poznaje nowe słowa. Być może jest już zbyt chłodno, aby latały motyle. Osoba mówiąca nazywa więc samotnego owada „jedynakiem”. Motyle żyją krótko, czasami zaledwie kilka godzin lub dni. Podmiot liryczny tłumaczy dziewczynce, że owada niedługo może już nie być. Na prostym przykładzie, próbuje jej pokazać, że wszystko przemija. Natura wciąż się zmienia, nie ma w niej nic stałego. Prawnuczka z czasem zrozumie, jak ulotne jest życie, nie tylko zwierzęcia, ale też człowieka. Osoba mówiąca uspokaja jednak dziewczynkę, zachęcając, aby o tym nie myślała. Wie, że Ludka jest jeszcze za mała, aby zrozumieć niektóre kwestie i nie chce jej martwić. Osoba mówiąca opowiada prawnuczce o odwiecznym cyklu dnia i nocy. Słońce każdego ranka wschodzi, aby wieczorem zajść. Wszystko ma swój początek i koniec. Zmienia się pogoda, chmury czasem są jasne, a czasem ciemne, niosąc deszcz lub burzę. Przyroda zapewnia ludzkiemu życiu harmonię, cykl dnia i nocy wyznacza, kiedy należy wstać i udać się na spoczynek. Świat przedstawiony w utworze jest bezpieczny i uporządkowany. Podmiot liryczny stara się zaszczepić w prawnuczce spostrzegawczość i wrażliwość na piękno natury. Nie chce martwić dziewczynki, ale delikatnie przygotowuje ją na swoją śmierć. Wie, że jest już osobą w podeszłym wieku, kończy swoje życie, podczas gdy Ludka dopiero je zaczyna. Przekonuje dziewczynkę, że świat jest piękny, ma nadzieję, że będzie potrafiła to dostrzec. Zaznacza też, że pozostanie wspaniały, również gdy jego zabraknie. Podmiot liryczny nie jest egoistą, skupionym wyłącznie na sobie. Zdaje sobie sprawę, że świat bez niego nie przestanie istnieć, a nawet będzie tak samo piękny. Wie, że przemijanie jest wpisane w ludzkie życie, dlatego przyjmuje nadchodzącą śmierć ze spokojem.
Utwór ma budowę regularną, składa się z dwóch czterowersowych strof. Został napisany trzynastozgłoskowcem. Nie pojawiają się rymy. Wiersz należy do liryki inwokacyjnej, podmiot liryczny kieruje swoją wypowiedź do prawnuczki, do której zwraca się zdrobnieniem Ludka. Zastosowano więc apostrofy („nie myśl o tym”, „świat będzie zawsze piękny, Ludko”). Osobę mówiącą, ze względu na wątki biograficzne, można utożsamiać z poetą. Warstwa stylistyczna wiersza jest dosyć rozbudowana. Pojawiają się metafory („ten kwiat, co leci w górze i wieje skrzydłami, to motyl”), zdrobnienia („chmurki”) oraz powtórzenia („to jasne, to ciemne”, „co rano wstaje, co wieczór zapada”). Zastosowano również przerzutnie.