Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Wartość życia ludzkiego

Sebastiana Zu

Created on March 5, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Essential Interactive Card

Happy Holidays Mobile Card

Halloween Discount Code

Interactive Halloween Card

Halloween Invitation

Ghost Letter

Wanted interactive card

Transcript

Wartość ludzkiego zycia

Syndrom postaborcyjny

Świadectwa

życie wg. Kościoła

moja rodzina

Nie chcę tego dziecka

Kamil, który nie kochał Już nawet nie pamięta, gdzie poznał tę, której na chwilę tak zapragnął. Bo to była tylko chwila. Kryzys z żoną, problemy w pracy. Miał poukładane życie. Tamta była ładna, seksowna i bardzo chętna. I co ważne, nie stawiała warunków. Jego kumple też prowadzili takie podwójne życie - młodsze kochanki bez zobowiązań. Gdy zadzwoniła, żeby powiedzieć mu o dziecku, myślał, że chce się przyznać, że ma HIV albo jakąś chorobę weneryczną - tak smutno brzmiał jej głos w telefonie. Ze wstrętem spytał: "Jesteś chora?". "Jestem w ciąży", usłyszał. Nie wierzył jej, myślał, że to szantaż. Szczególnie że właśnie miał jechać z żoną na wakacje. Więc przywoziła mu do biura testy i przysięgała, że nie kłamie. "Jesteś nienormalna", bronił się. Nienawidził jej, kazał pokazywać sobie wyniki USG. Codziennie do niej przyjeżdżał, widział, jak płacze. "Pragnę tego dziecka, ono ma już rączki, nóżki", mówiła. "Nigdy się z tobą nie ożenię. Nie chcę cię, nie rozumiesz, do cholery?!", krzyczał. A potem obiecywał: "Zostanę z tobą, tylko usuń, ja już mam dwoje dzieci". Rzucała się na niego, biła. Powiedział, że da jej pieniądze, pomoże przez to przejść. "Urodzę, ty świnio, zadzwonię do twojej żony", groziła.

Nie potrafi powiedzieć dzisiaj, skąd znalazło się w nim tyle okrucieństwa. Wyjechał na wakacje. Przysłała tylko jeden SMS: "Proszę, przyjedź, wzięłam proszki". Nie odpisał. Następnego dnia dostał wiadomość od jej przyjaciółki: "Jest w szpitalu na Kasprzaka, prawie się wykrwawiła. Przyjedź. Dziś będą jej usuwać resztki płodu". Też nie odpisał. Bo żona, Wyspy Kanaryjskie i dwójka bawiących się na plaży dzieci. Nigdy więcej się do niego nie odezwała. Kamil dziś: - Bałem się, że dziecko zniszczy mi życie. Ale mam poczucie winy. I nie chodzi mi o ciążę, nie jestem katolikiem, dla mnie aborcja to nie problem, a dziecko musi być owocem miłości obu stron. Chodzi o to, że tak bardzo kogoś zraniłem. Często o niej myślę, przez znajomych dowiaduję się, co u niej, śledzę jej wpisy na Facebooku. Może jednak coś w tym jest, że ludzi, którzy mogli mieć dziecko, łączy nierozerwalna więź. - Ona często mi się śni. Jej błagalne listy, prośby, bym z nią był. Nigdy jednak nie odważyłem się zadzwonić. Wiesz, kiedy mnie poprosiłaś, nie chciałem o tym opowiadać, żaden facet nie chce. Ale potem pomyślałem, że może ona to przeczyta, rozpozna naszą historię i zrozumie też mnie. Może właśnie tak uda mi się powiedzieć: "Przepraszam". PS. W Polsce prawo pozwala usunąć ciążę w trzech przypadkach: gdy jest ona zagrożeniem dla zdrowia albo życia matki, jest wynikiem gwałtu albo kazirodztwa albo gdy występuje prawdopodobieństwo ciężkiego lub nieodwracalnego upośledzenia płodu.