Want to create interactive content? It’s easy in Genially!
Get started free
KIM JEST JEZUS
Marek
Created on February 26, 2021
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Artificial Intelligence in Corporate Environments
View
Internal Guidelines for Artificial Intelligence Use
View
Interactive Onboarding Guide
View
Word Search
View
Sorting Cards
View
Word Search: Corporate Culture
View
Corporate Escape Room: Operation Christmas
Transcript
KIM JEST JEZUS?
Punktem wyjściowym jest dla mnie klasyczne twierdzenie teologiczne: Jezus Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem. To jedna z pierwszych rzeczy, jakiej chrześcijanie uczą się o swojej wierze.
Ale co to oznacza?
- Po pierwsze, Jezus z Nazaretu, mężczyzna, który przemierzał Palestynę w I wieku, nie był Bogiem udającym człowieka. Był żywym i prawdziwym człowiekiem z krwi i kości, który doświadczył wszystkiego, czego doświadczają ludzie.
- Jezus urodził się, żył i umarł jak każda istota ludzka. Dziecko o imieniu Jeszua ( patrz katecheza - imię Jezus) przyszło na świat tak samo bezbronne jak każdy inny noworodek i tak samo zależne od swoich rodziców. Potrzebowało opieki, noszenia, karmienia, zmiany pieluszek i masowania, żeby mu się odbiło. Jako chłopiec dorastający w malutkiej miejscowości Nazaret.
Możesz posłuchać
- Jako chłopiec dorastający w malutkiej miejscowości Nazaret Jezus zdzierał sobie skórę z kolan na kamienistej ziemi, uderzał głową w futrynę i kłuł sobie palce cierniami. Obserwował, jak słońce wschodzi i zachodzi nad galilejską wsią, zastanawiając się, jak daleko stąd jest księżyc i dlaczego gwiazdy migoczą.
- Jezus miał ciało jak ty czy ja, co oznacza, że jadł, pił i spał. Dorosły Jezus czuł radość i smutek, śmiejąc się z rzeczy, które wydawały Mu się zabawne, i płacząc w chwili straty. Jako istota w pełni ludzka i posiadająca w pełni ludzkie emocje odczuwał zarówno frustrację, jak i entuzjazm. Bywał znużony pod koniec długiego dnia i czasami chorował. Nadwyrężał mięśnie, miewał problemy żołądkowe, być może raz czy dwa złamał kość. Jak każdy z nas pocił się, chrapał i kichał.
- Jezus doświadczył wszystkiego – prócz grzechu – co właściwe człowiekowi.
- Człowieczeństwo Jezusa jest przeszkodą dla wielu ludzi, również dla niektórych chrześcijan. Istnieją epizody z Ewangelii, w których okazuje On silne, a nawet mało atrakcyjne ludzkie emocje.
- Kobieta ta nie jest Żydówką, w związku z czym Jezus wydaje się zbywać ją bezdusznym komentarzem: „nie godzi się odejmować chleb od ust dzieciom, a rzucać go szczeniętom”.
- Upomnienie jest ostre, niezależnie od kontekstu. Kiedy kobieta odpowiada, że nawet szczenięta dostają okruchy ze stołu, Jezus mięknie. I uzdrawia córkę.
- Dlaczego przemówił tak ostro?
- Czy to dlatego, że odwiedzał właśnie region zwany przez Marka „okolicami Tyru” – teren nieżydowski, gdzie zapewne nie miał czynić żadnych cudów?
- Dlaczego nie odpowiedział kobiecie delikatniej, tylko użył określenia, które w tamtych czasach uważane było za „wysoce obraźliwe”
Tyr
- Możliwe jednak, że Jezus musiał się czegoś nauczyć dzięki wytrwałości tej kobiety:
- Może był po prostu zmęczony. Kilka wersów wcześniej Marek mówi nam, że Jezus wszedł do pewnego domu i „nie chciał, aby ktokolwiek o tym wiedział” - (fizyczne znużenie.)
- Jakkolwiek by nie było (a nigdy nie będziemy wiedzieć tego na pewno), obie możliwości – nauka lub zmęczenie – w pełni ukazują człowieczeństwo Jezusa.
okolice Tyru
- Ale jest jeszcze jedna część tej historii: uzdrowienie.
- Jezus mówi do kobiety: „Dla tego, coś rzekła, idź, czart wyszedł z twojej córki”. A ona wraca do domu, jak pisze Marek, i zastaje swoje dziecko leżące w łóżku – „Czart już je opuścił”.
- Jezus czyni zdumiewające dzieła, które autorzy Ewangelii nazywają „niezwykłymi czynami” lub „znakami”. Dziś określamy je mianem cudów – uzdrawianie chorych, uciszanie burz, wskrzeszanie zmarłych.
- Ewangelie w kółko podkreślają, że uczniowie Jezusa, nieważne jak długo z Nim przebywają, są „zdumieni” i „zadziwieni” tym, co czyni. „Nigdyśmy czegoś takiego nie widzieli” – mówi tłum w Ewangelii według św. Marka, kiedy Jezus uzdrawia paralityka. Gdy ucisza burzę na Jeziorze Galilejskim, Mateusz pisze: „A ludzie dziwili się, mówiąc: Kimże On jest, że i wiatry, i morze są Mu posłuszne”.
- Nawet oszczercy zwrócili uwagę na cuda, kiedy potępili Go za uzdrowienie człowieka w Szabat. Cuda są nieodzowną częścią historii Jezusa, podobnie jak inne znaki Jego boskiej natury. Tak jak Zmartwychwstanie.
- Boskość Jezusa może być dla wielu ludzi przeszkodą. W racjonalnych, nowoczesnych umysłach mówienie o sprawach nadprzyrodzonych może wzbudzać niepokój – to wstyd.
- Wielu mężczyzn i wiele kobiet podziwia dziś Jezusa, ale nie decyduje się na wiarę w Jego boskość. Wprawdzie część fragmentów Ewangelii skupia się na „niezwykłych czynach”, ale wielu chce ograniczyć się do uznawania Go za mądrego nauczyciela.
- Thomas Jefferson posunął się do stworzenia własnej Ewangelii, kładąc nacisk na etyczne nauczanie Jezusa i (dosłownie) wycinając cuda i inne oznaki Jego boskiej natury. Jefferson wolał własną wersję Jezusa, nie tę, którą znalazł w Ewangeliach. Jak wielu z nas, czuł się niezręcznie z pewnymi ludzkimi aspektami Jego życia. Chciał Jezusa, który nie groził ani nie wprawiał w zakłopotanie, Jezusa, którego mógł oswoić. Po przeanalizowaniu reedycji Nowego Testamentu Jeffersona, E.P. Sanders (uczony specjalizujący się w Nowym Testamencie) doszedł do wniosku, że Mędrzec z Monticello stworzył Jezusa, który, ostatecznie, „bardzo przypomina Jeffersona”.
Wycinam Ewangelię bo jest za długa...
- Ale do historii Jezusa należą zarówno Jego człowieczeństwo, jak i bóstwo. Pomijając to i owo, wycinając niewygodne fragmenty, nie mówimy już o Jezusie. To nasza własna kreacja (twórczość).
Czy spotkałeś się z sytuacją gdy jacyś ludzie mówiąc o Jezusie ukazują Go innego niż to widzimy w Ewangeliach, (mówi się nawet o Nim dobrze ale zmienia się Jego nauczanie) ? Odpowiedź przyślij na adres: mkczarny75@gmail.com