"Latarnik"
nowela
Cykl lekcji o latarniku
lektura
Henryk Sienkiewicz
Kliknij, aby przejść dalej:
Kliknij w temat, aby przejść do jego zawartości.
Tematy lekcji:
Temat: Kim jest autor "Latarnika"? Geneza lektury.
Lekcja 1
Losy Skawińskiego. "Latarnik" Henryka Sienkiewicza.
Lekcja 2
Ojczyzna w książce zamknięta.
Lekcja 3
Czy Skawiński jest bohaterem tragicznym?
Lekcja 4
PODSUMOWANIE WIADOMOŚCI O LEKTURZE.
O Henryku Sienkiewiczu i genezie "Latarnika".
Pytanie na rozgrzewkę:
Henryk Sienkiewiecz urodził się w _________ roku w __________________ . Zmarł w _________ roku w szwajcarskiej miejscowości ____________ , ale grób pisarza znajduje się w katedrze św. Jana w Warszawie. Studiował w ______________ , pisał pod pseudonimem ____________ . W wieku ____ lat wyjechał do USA w roli ______________ . Podróżował po wielu kontynetach, był w Europie, Ameryce Północnej oraz Afryce. Jest autorem cyklu trzech powieści historycznych, czyli ______________ . Napisał także powieść inspirowaną afrykańskim kontynetem, czyli ______________ oraz taką, której akcja toczy się w czasach pierwszych chrześcijan - ______________ . Jako dar od narodu otrzymał w roku jubileuszu pracy twórczej ______________ w Oblęgorku (koło ______________ ). Sienkiewicz został uhonorowany w ______ roku, otrzymując wyjątkową nagrodę - literackiego ______________ .
Henryk Sienkiewicz
Dlaczego powstał "Latarnik"?
Geneza lektury.
Lecz gdyby ten sam ktoś przyszedł do mnie w lutym i rzekł mi, że przy końcu marca przejadę Niemcy, Francję, całą długość Anglii; że przepłynę na wiosnę burzliwy Atlantyk, a nastepnie jak ptak na skrzydłach przelecę niezmierzone przestrzenie wielkiej kolei od New Yorku do San Fransisco i strzasnę proch z obuwia mego na brzegach Oceanu Spokojnego, odrzekłbym temu bez wahania: - Przyjacielu! [...] widzę, że zmysły twoje nie są z tgo świata. [...] Człowiek, który wyjeżdza do Ameryki, jest jeszcze u nas rzadkością. [...] Mój dziad nieboszczyk, Panie świeć nad jego duszą, raz jeden za dni swych był na Puławach, a raz w Królewcu, i miał o czym opowiadać przez całe życie.
~ "Listy z podróży do Ameryki" (framenty)
Gazety nowojorskie doniosły o śmierci ziomka naszego, Siellawy, niegdyś obywatela gub. witebskiej. Poznałem go osobiście w czasie pobytu w Nowym Jorku, przeto mogę udzielić kilku szczegółów z jego życia i jeden psychologiczny. Śp. Siellawa (nie wiem, jak miał na imię chrzestne) był człowiek wysoko ukształcony, prawy i szlachetny. Miał wszkaże jedną dziwną monomanię: wszędzie, gdziekolwiek przebywał, zdawało mu się, że go szpieguje, ściga i prześladuje jeden z rządów europesjkich. Stąd też nigdy nie mógł zagrzać na długo miejsca, a nawet utrzymywać z nikim trwałych stosunków przyjaznych. Zdarzało się czesto, że po kilka miesięcy nie pokazywał się żadnemu z ziomków i zwykle nie wiedziano, gdzie mieszka. Gnany myślą, że go ścigają i prześladują, po opuszczeniu Europy (zdaje się w r. 1848) zwiedził Przylądek Dobrej Nadziei, Madagaskar, Australię, Amerykę Południową, Środkową i nareszcie Stany Zjednoczone.
~ J. Krzyżanowski, "Henryk Sienkiwiecz. Kalendarz życia i twórczości", Warszawa 1956, s. 88-89.
Powiadał mi nieraz, że za najszczęśliwsze chwile swojego życia uważa te parę lat, który przebył na międzymorzu Panama, spełniając obowiązek strażnika latarni morskiej przed portem Colon-Aspinawall. Obowiązkiem jego było o każdej szóstej godzinie zapalić lub gasić latarnię. Mieszkał o 10 mil od brzegu, sam jeden wsród morza na samotnej skale, ktorej przez 26 miesięcy nie opuszczał. Co dwa tygodnie przywożono mu żywność (niekiedy żywe ptastwo lub barana, gdyż w tym klimacie mięso świeże pół dnia nie da się przechować). Raz mu przysłano pakę z gazetami i książkami polskimi - i to go wygnało z samotnego raju, w którym żył najszczęśliwysz, bez Ewy i węża, jak się sam wyrażał. W liczbie przysłanych książek była powieść Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio". Otóż w pewien mglisty dzień Siellawa tak się zaczytał przy lampie w owej powieści, że wiecznym prawem zapomniał zapalić lampę latarnianą. To zmyliło z drogi jakiś okręt i o mało nie stało się powodem rozbicia. Zaskarżono strażnika i Siellawa stracił miejsce. Odtąd znienawidził książki. [...] W Nowym Jorku pracował po aptekach. Cierpiąc bezsenność, używał morfiny czy jakiegoś innego lekarstwa i tym sie podobno otruł. Dopiero w kilka lat po jego śmierci ziomkowie dowiedzieli się o tym i pośpieszyli pochować.
~ J. Krzyżanowski, "Henryk Sienkiwiecz. Kalendarz życia i twórczości", Warszawa 1956, s. 88-89.
Powiadał mi nieraz, że za najszczęśliwsze chwile swojego życia uważa te parę lat, który przebył na międzymorzu Panama, spełniając obowiązek strażnika latarni morskiej przed portem Colon-Aspinawall. Obowiązkiem jego było o każdej szóstej godzinie zapalić lub gasić latarnię. Mieszkał o 10 mil od brzegu, sam jeden wsród morza na samotnej skale, ktorej przez 26 miesięcy nie opuszczał. Co dwa tygodnie przywożono mu żywność (niekiedy żywe ptastwo lub barana, gdyż w tym klimacie mięso świeże pół dnia nie da się przechować). Raz mu przysłano pakę z gazetami i książkami polskimi - i to go wygnało z samotnego raju, w którym żył najszczęśliwysz, bez Ewy i węża, jak się sam wyrażał. W liczbie przysłanych książek była powieść Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio". Otóż w pewien mglisty dzień Siellawa tak się zaczytał przy lampie w owej powieści, że wiecznym prawem zapomniał zapalić lampę latarnianą. To zmyliło z drogi jakiś okręt i o mało nie stało się powodem rozbicia. Zaskarżono strażnika i Siellawa stracił miejsce. Odtąd znienawidził książki. [...] W Nowym Jorku pracował po aptekach. Cierpiąc bezsenność, używał morfiny czy jakiegoś innego lekarstwa i tym sie podobno otruł. Dopiero w kilka lat po jego śmierci ziomkowie dowiedzieli się o tym i pośpieszyli pochować.
~ J. Krzyżanowski, "Henryk Sienkiwiecz. Kalendarz życia i twórczości", Warszawa 1956, s. 88-89.
Zadanie
Jakie podobieństwa pomiędzy losami Siellawy a Skawińskiego dostrzegasz na podstawie przeczytanych tekstów? Odpowiedź zapisz do zeszytu.
Do jakiego gatunku literackiego zaliczymy "Latarnika" i dlaczego?
Sprawdź swoją odpowiedź:
MIEJSCA WSPOMNIANE W UTWORZE
Zadanie do wykonania:
Trzy etapy życia bohatera
Żołnierz:
Tułacz, emigrant:
Latarnik:
Czas pracy: 10 minut.
Trzy etapy życia bohatera
Latarnik:
Żołnierz:
Tułacz, emigrant:
- kopacz złota w Australii;
- poszukiwacz diamentów w Afryce;
- strzelec rządowy w Indiach Wschodnich;
- farmer w Kalifornii;
- handlarz w Brazylii;
- kowal w Helenie w Arkansas;
- majtek na statku kursującym pomiędzy Brazylią a Francją;
- harpunnik na wielorybniku;
- właściciel fabryki cygar w Hawanie.
- uczestnik powstania listopadowego na ziemiach polskich (1830-1831);
- żołnierz hiszpańskiej wojny domowej, tzw. wojny karlistowskiej (1833-1840);
- żołnierz biorący udział w walkach na ziemiach francuskich;
- uczestnik powstania na Węgrzech i Wiosny Ludów (1848-1849);
- uczestnik wojny secesyjnej w USA (1861-1865).
- pracownik latarni morskiej w Aspinwall.
Sprawdź swoje odpowiedzi
Trzy etapy życia bohatera
Latarnik:
Żołnierz:
Tułacz, emigrant:
- kopacz złota w Australii;
- poszukiwacz diamentów w Afryce;
- strzelec rządowy w Indiach Wschodnich;
- farmer w Kalifornii;
- handlarz w Brazylii;
- kowal w Helenie w Arkansas;
- majtek na statku kursującym pomiędzy Brazylią a Francją;
- harpunnik na wielorybniku;
- właściciel fabryki cygar w Hawanie.
- uczestnik powstania listopadowego na ziemiach polskich (1830-1831);
- żołnierz hiszpańskiej wojny domowej, tzw. wojny karlistowskiej (1833-1840);
- żołnierz biorący udział w walkach na ziemiach francuskich;
- uczestnik powstania na Węgrzech i Wiosny Ludów (1848-1849);
- uczestnik wojny secesyjnej w USA (1861-1865).
- pracownik latarni morskiej w Aspinwall.
Sprawdź swoje odpowiedzi
Jak rozumiesz porównania i metafory określające bohatera, które zostały ukryte pod cyframi od 1 do 8?
Praca w domu
W dowolnym źródle wyszukaj trzy informacje na temat wykonywanego współcześnie zawodu latarnika i zakresu obowiązków pracownika latarni morskiej. Następnie zapisz je do zeszytu. Zadnie możesz wykonać w dowolnej formie, np. w postaci mapy mysli.
Na dzisiaj to już wszystko.Kliknij na obrazek, aby wrócić do tematów lekcji lub zakończ prezentację.
"Latarnik" Henryk Sienkiewicz
Magdalena Pastuch
Created on February 26, 2021
Magdalena Pastuch
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Florida Neon Presentation
View
Blackboard Presentation
View
Genial Storytale Presentation
View
Historical Presentation
View
Psychedelic Presentation
View
Memories Presentation
View
Animated Chalkboard Presentation
Explore all templates
Transcript
"Latarnik"
nowela
Cykl lekcji o latarniku
lektura
Henryk Sienkiewicz
Kliknij, aby przejść dalej:
Kliknij w temat, aby przejść do jego zawartości.
Tematy lekcji:
Temat: Kim jest autor "Latarnika"? Geneza lektury.
Lekcja 1
Losy Skawińskiego. "Latarnik" Henryka Sienkiewicza.
Lekcja 2
Ojczyzna w książce zamknięta.
Lekcja 3
Czy Skawiński jest bohaterem tragicznym?
Lekcja 4
PODSUMOWANIE WIADOMOŚCI O LEKTURZE.
O Henryku Sienkiewiczu i genezie "Latarnika".
Pytanie na rozgrzewkę:
Henryk Sienkiewiecz urodził się w _________ roku w __________________ . Zmarł w _________ roku w szwajcarskiej miejscowości ____________ , ale grób pisarza znajduje się w katedrze św. Jana w Warszawie. Studiował w ______________ , pisał pod pseudonimem ____________ . W wieku ____ lat wyjechał do USA w roli ______________ . Podróżował po wielu kontynetach, był w Europie, Ameryce Północnej oraz Afryce. Jest autorem cyklu trzech powieści historycznych, czyli ______________ . Napisał także powieść inspirowaną afrykańskim kontynetem, czyli ______________ oraz taką, której akcja toczy się w czasach pierwszych chrześcijan - ______________ . Jako dar od narodu otrzymał w roku jubileuszu pracy twórczej ______________ w Oblęgorku (koło ______________ ). Sienkiewicz został uhonorowany w ______ roku, otrzymując wyjątkową nagrodę - literackiego ______________ .
Henryk Sienkiewicz
Dlaczego powstał "Latarnik"?
Geneza lektury.
Lecz gdyby ten sam ktoś przyszedł do mnie w lutym i rzekł mi, że przy końcu marca przejadę Niemcy, Francję, całą długość Anglii; że przepłynę na wiosnę burzliwy Atlantyk, a nastepnie jak ptak na skrzydłach przelecę niezmierzone przestrzenie wielkiej kolei od New Yorku do San Fransisco i strzasnę proch z obuwia mego na brzegach Oceanu Spokojnego, odrzekłbym temu bez wahania: - Przyjacielu! [...] widzę, że zmysły twoje nie są z tgo świata. [...] Człowiek, który wyjeżdza do Ameryki, jest jeszcze u nas rzadkością. [...] Mój dziad nieboszczyk, Panie świeć nad jego duszą, raz jeden za dni swych był na Puławach, a raz w Królewcu, i miał o czym opowiadać przez całe życie.
~ "Listy z podróży do Ameryki" (framenty)
Gazety nowojorskie doniosły o śmierci ziomka naszego, Siellawy, niegdyś obywatela gub. witebskiej. Poznałem go osobiście w czasie pobytu w Nowym Jorku, przeto mogę udzielić kilku szczegółów z jego życia i jeden psychologiczny. Śp. Siellawa (nie wiem, jak miał na imię chrzestne) był człowiek wysoko ukształcony, prawy i szlachetny. Miał wszkaże jedną dziwną monomanię: wszędzie, gdziekolwiek przebywał, zdawało mu się, że go szpieguje, ściga i prześladuje jeden z rządów europesjkich. Stąd też nigdy nie mógł zagrzać na długo miejsca, a nawet utrzymywać z nikim trwałych stosunków przyjaznych. Zdarzało się czesto, że po kilka miesięcy nie pokazywał się żadnemu z ziomków i zwykle nie wiedziano, gdzie mieszka. Gnany myślą, że go ścigają i prześladują, po opuszczeniu Europy (zdaje się w r. 1848) zwiedził Przylądek Dobrej Nadziei, Madagaskar, Australię, Amerykę Południową, Środkową i nareszcie Stany Zjednoczone.
~ J. Krzyżanowski, "Henryk Sienkiwiecz. Kalendarz życia i twórczości", Warszawa 1956, s. 88-89.
Powiadał mi nieraz, że za najszczęśliwsze chwile swojego życia uważa te parę lat, który przebył na międzymorzu Panama, spełniając obowiązek strażnika latarni morskiej przed portem Colon-Aspinawall. Obowiązkiem jego było o każdej szóstej godzinie zapalić lub gasić latarnię. Mieszkał o 10 mil od brzegu, sam jeden wsród morza na samotnej skale, ktorej przez 26 miesięcy nie opuszczał. Co dwa tygodnie przywożono mu żywność (niekiedy żywe ptastwo lub barana, gdyż w tym klimacie mięso świeże pół dnia nie da się przechować). Raz mu przysłano pakę z gazetami i książkami polskimi - i to go wygnało z samotnego raju, w którym żył najszczęśliwysz, bez Ewy i węża, jak się sam wyrażał. W liczbie przysłanych książek była powieść Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio". Otóż w pewien mglisty dzień Siellawa tak się zaczytał przy lampie w owej powieści, że wiecznym prawem zapomniał zapalić lampę latarnianą. To zmyliło z drogi jakiś okręt i o mało nie stało się powodem rozbicia. Zaskarżono strażnika i Siellawa stracił miejsce. Odtąd znienawidził książki. [...] W Nowym Jorku pracował po aptekach. Cierpiąc bezsenność, używał morfiny czy jakiegoś innego lekarstwa i tym sie podobno otruł. Dopiero w kilka lat po jego śmierci ziomkowie dowiedzieli się o tym i pośpieszyli pochować.
~ J. Krzyżanowski, "Henryk Sienkiwiecz. Kalendarz życia i twórczości", Warszawa 1956, s. 88-89.
Powiadał mi nieraz, że za najszczęśliwsze chwile swojego życia uważa te parę lat, który przebył na międzymorzu Panama, spełniając obowiązek strażnika latarni morskiej przed portem Colon-Aspinawall. Obowiązkiem jego było o każdej szóstej godzinie zapalić lub gasić latarnię. Mieszkał o 10 mil od brzegu, sam jeden wsród morza na samotnej skale, ktorej przez 26 miesięcy nie opuszczał. Co dwa tygodnie przywożono mu żywność (niekiedy żywe ptastwo lub barana, gdyż w tym klimacie mięso świeże pół dnia nie da się przechować). Raz mu przysłano pakę z gazetami i książkami polskimi - i to go wygnało z samotnego raju, w którym żył najszczęśliwysz, bez Ewy i węża, jak się sam wyrażał. W liczbie przysłanych książek była powieść Zygmunta Kaczkowskiego "Murdelio". Otóż w pewien mglisty dzień Siellawa tak się zaczytał przy lampie w owej powieści, że wiecznym prawem zapomniał zapalić lampę latarnianą. To zmyliło z drogi jakiś okręt i o mało nie stało się powodem rozbicia. Zaskarżono strażnika i Siellawa stracił miejsce. Odtąd znienawidził książki. [...] W Nowym Jorku pracował po aptekach. Cierpiąc bezsenność, używał morfiny czy jakiegoś innego lekarstwa i tym sie podobno otruł. Dopiero w kilka lat po jego śmierci ziomkowie dowiedzieli się o tym i pośpieszyli pochować.
~ J. Krzyżanowski, "Henryk Sienkiwiecz. Kalendarz życia i twórczości", Warszawa 1956, s. 88-89.
Zadanie
Jakie podobieństwa pomiędzy losami Siellawy a Skawińskiego dostrzegasz na podstawie przeczytanych tekstów? Odpowiedź zapisz do zeszytu.
Do jakiego gatunku literackiego zaliczymy "Latarnika" i dlaczego?
Sprawdź swoją odpowiedź:
MIEJSCA WSPOMNIANE W UTWORZE
Zadanie do wykonania:
Trzy etapy życia bohatera
Żołnierz:
Tułacz, emigrant:
Latarnik:
Czas pracy: 10 minut.
Trzy etapy życia bohatera
Latarnik:
Żołnierz:
Tułacz, emigrant:
Sprawdź swoje odpowiedzi
Trzy etapy życia bohatera
Latarnik:
Żołnierz:
Tułacz, emigrant:
Sprawdź swoje odpowiedzi
Jak rozumiesz porównania i metafory określające bohatera, które zostały ukryte pod cyframi od 1 do 8?
Praca w domu
W dowolnym źródle wyszukaj trzy informacje na temat wykonywanego współcześnie zawodu latarnika i zakresu obowiązków pracownika latarni morskiej. Następnie zapisz je do zeszytu. Zadnie możesz wykonać w dowolnej formie, np. w postaci mapy mysli.
Na dzisiaj to już wszystko.Kliknij na obrazek, aby wrócić do tematów lekcji lub zakończ prezentację.