Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Niezwykła podróż Fileasa Fogga

mariaguzelak

Created on February 25, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Animated Chalkboard Presentation

Genial Storytale Presentation

Blackboard Presentation

Psychedelic Presentation

Chalkboard Presentation

Witchcraft Presentation

Sketchbook Presentation

Transcript

Kartka z dziennika

Przeczytaj poniższą notatkę i podkreśl w niej odpowiedzi na pytania. Kto jest bohaterem historii? W jakim celu bohater opuszcza Londyn? Ile czasu bohater przeznacza na osiągnięcie wyznaczonego celu? Gdzie się rozpoczyna opisana w utworze przygoda? Fileas Fogg to angielski dżentelmen mieszkający wraz ze swoim służącym Obieżyświatem w XIX-wiecznym Londynie. Nie ma rodziny ani bliskich. Każdy dzień spędza według niezmiennego od lat planu: pobudka, poranna toaleta, śniadanie, wyjście do klubu (czyta tam prasę, gra w karty, je obiad, rozmawia z kolegami), powrót do domu. Pewnego dnia Fileas Fogg i jego klubowi koledzy dowiadują się o napadzie na bank i dyskutują, czy złodziej ma szansę zbiec. Niektórzy uważają, że świat jest tak wielki, że łatwo będzie się ukryć. Inni (wśród nich Fogg) sądzą, że świat jest bardzo mały i dzięki nowoczesnym środkom lokomocji można go okrążyć w 80 dni. Jako dowód podają wyliczenia jednej z londyńskich gazet. Fileas postanawia udowodnić, że jest to możliwe. Zakłada się o 20 tysięcy funtów, że tego dokona.

Napisz, jak zareagował Obieżyświat, gdy usłyszał o podróży. W tym celu wykonaj polecenia. a) Poniżej zamieszczono fragment tekstu Juliusza Verne’a. Wysłuchaj uważnie tego fragmentu . Śledź uważnie zapis, a następnie napisz: co wyrażają wypowiedzi zakończone wykrzyknikiem, a co – zakończone znakiem zapytania, co oznacza wielokropek. Obieżyświat chciał zaprotestować, nie starczyło mu jednak sił. Wrócił chwiejnym krokiem do siebie i tam upadł na krzesło. Jęknął z głębi zbolałego serca. – Masz, diable, kaftan! I to na mnie spadło, na mnie, który tak chciałem wreszcie odsapnąć. I machinalnie wziął się do pakowania . . . Dookoła świata w osiemdziesiąt dni! Słyszane to rzeczy! Czyżby jaśnie pan był trochę nie tego? . . . Ale nie. Może to taki żart? Jedziemy do Dover. Niech tam! Do Calais . . . i na to zgoda. Prawdę rzekłszy, nawet nie powinno to specjalnie martwić kogoś, kto od pięciu lat nie dotknął stopą rodzinnej ziemi. Kto wie? Może zawadzi się o Paryż? Do diaska! Nie byłoby w tym nic zdrożnego zobaczyć znowu starą stolicę. Lecz szkoda gadać, taki nieruchawy pan zapewne nie zechce tam popasać. Swoją drogą, prędzej by się człek gromu z jasnego nieba spodziewał niż tego, że pan Fogg, taki piecuch, taki domator, ni z tego, ni z owego wybierze się w podróż.

Przyjrzyj się rysnotce autorstwa pani Sylwii Oszczyk.

Napisz fragment dziennika Obieżyświata przedstawiający dzień, w którym wraz ze swoim pryncypałem rozpoczął wielką przygodę. W tym celu: - podaj, co i o której godzinie robił, zapisz słownie liczebniki. - Ustal, o czym mógł myśleć i co czuł bohater w opisywanych sytuacjach.

dziękuję!