Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

klasa 1/37 Środą Popielcową rozpoczynam Wielki Post.

Maria Gołębiowska-Bu

Created on February 11, 2021

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Fill in Blanks

Countdown

Stopwatch

Unpixelator

Break the Piñata

Bingo

Create a Secret Code

Transcript

Środą Popielcową rozpoczynam Wielki Post

Witam was i zapraszam do wspólnego odmówienia „Ojcze nasz”...

– Gdzie można zobaczyć dużo kamieni? – Jaki pożytek może być z kamienia? – Dlaczego kamień nie nadaje się do jedzenia?

– Kiedy jemy chleb? – Dlaczego chleb jest ważny? – Dlaczego zaspokojenie głodu jest dobre? – Co może być ważniejsze od zaspokojenia głodu?

Powiemy dzisiaj o chlebie i kamieniu. Nie one będą jednak najważniejsze, lecz to, co z nimi mógł zrobić Pan Jezus. Zastanowimy się też, na jaką propozycję i komu powinniśmy powiedzieć „nie”.

Jezus na pustyni Jezus udał się na pustynię. To miejsce pełne skał i gorącego piasku smaganego wiatrem. Przez czterdzieści dni Pan Jezus modlił się na pustyni. W tym czasie nic nie jadł, tylko pił wodę. Odczuwał głód, a słońce bezlitośnie paliło Jego twarz i ręce. On jednak cały czas modlił się do Boga, swojego Ojca. Pod koniec czterdziestego dnia usłyszał, że ktoś Go woła: – Jezusie… Jakiś człowiek siedział na pobliskim głazie, odwrócony do Niego plecami. – Tak? – odparł Jezus. – Cierpisz z głodu. Jeśli jesteś Synem Bożym, dlaczego nie zamienisz kamieni w chleb? Jezus zawahał się przez moment. Kto to był? – Wiesz, że możesz zrobić wszystko. A chleb jest taki dobry… – dodał nieznajomy.

Jezus pomyślał o chlebie, który wypiekała Jego matka. Niemal czuł zapach świeżego bochenka, jakby siedział tuż koło pieca… Jezus już wiedział, kim jest ten tajemniczy nieznajomy. To szatan, który przybył, aby Go kusić. – Nie samym chlebem żyje człowiek – powiedział głośno. Mężczyzna odwrócił się i spojrzał na Jezusa. Jego oczy płonęły gniewem. Jezus przymknął powieki. Kiedy ponownie je otworzył, siedział na szczycie muru otaczającego świątynię w Jerozolimie. Pod Nim rozpościerały się ulice miasta. Jak się tu znalazł? Czy naprawdę tu był, czy to tylko złudzenie spowodowane głodem? Zakręciło mu się w głowie, gdy popatrzył w dół. – Skocz – szeptał szatan. – Aniołowie przybędą, żeby Ci pomóc. Pochwycą Cię w ramiona, zanim uderzysz w ziemię. W końcu jesteś Synem Boga. – Napisane jest – odparł Jezus – abyś nie wodził na pokuszenie Pana, swego Boga.

Nagły podmuch wiatru zasypał oczy Jezusa pustynnym pyłem. Szatan zawołał: – Popatrz na świat pod Twoimi stopami, Jezusie. To wszystko jest moje, zostało mi dane. Jezus starł pył z twarzy i spojrzał w dół. Siedział teraz wysoko na skale. Daleko w dole widział miasta. Ludzie poruszali się po ulicach, mali niczym mrówki, robili zakupy, rozmawiali, bawili się. – Dam Ci bogactwo wszystkich królestw i cały ich przepych, jeśli tylko oddasz mi pokłon. Jeśli będziesz mnie czcił. Jezus podniósł się, a na Jego twarzy pojawiła się stanowczość: – Jest napisane, że będziesz czcił Pana, swego Boga, i nikogo innego. Odejdź, szatanie. Nie ulegnę twoim pokusom. Oczy szatana pociemniały od nienawiści. Odszedł, a Jezus poczuł na twarzy powiew chłodnego wiatru. Otoczyli Go aniołowie, przynieśli Mu czystą wodę do obmycia się i usługiwali Mu.

(oprac. na podst.: Biblia. Historia zbawienia opowiedziana dzieciom)

– Gdzie przebywał Pan Jezus? – Jak długo Pan Jezus przebywał na pustyni? – Po co Pan Jezus udał się na pustynię? – Kto przyszedł do Niego? – Co szatan zaproponował Panu Jezusowi za pierwszym razem? – Dlaczego Pan Jezus mógł zamienić kamień w chleb? – Co Pan Jezus odpowiedział szatanowi? – Co było ważniejsze dla Pana Jezusa od zaspokojenia głodu?

Pan Jezus jest Bogiem i potrafi zamienić kamienie w chleb. Jednak gdyby to zrobił, posłuchałby złego ducha – szatana. Pan Jezus uczy nas, że człowiek powinien dbać o swoje potrzeby, ma prawo jeść, gdy jest głodny, ale musi pamiętać, że są rzeczy ważniejsze od zaspokojenia swoich potrzeb. Troska o swoje ciało nie może być ważniejsza od troski o dobre serce. Musimy dokonywać wyboru, tak jak zrobił to Pan Jezus.

– Czego dotyczyła druga pokusa? – Co Pan Jezus odpowiedział szatanowi, który namawiał go, by skoczył w dół? – Dlaczego nie można wystawiać na próbę Pana Boga? – Co Pan Jezus odpowiedział szatanowi, który obiecywał Mu wszystkie bogactwa ziemi? – Czego chciał szatan od Pana Jezusa w zamian bogactwa? – Co Pan Jezus odpowiedział szatanowi, który chciał, by Jezus mu się pokłonił?

Jezus uczy nas czegoś bardzo ważnego. Pokazuje, jak rozpoznawać złych doradców i mówić im „nie”. Nie możemy być posłuszni tym, którzy chcą nas sprowadzić na złą drogę, czyli namawiają nas do złego.

Rozpoczynamy w Kościele czas, w którym wiele osób stara się być lepszymi. Chcą naśladować Jezusa i mówić „nie” temu co złe, a mówić „tak” temu, co dobre. – Jak nazywamy ten czas?

– Dlaczego ten post nazywamy wielkim? Na pamiątkę postu Pana Jezusa na pustyni przez czterdzieści dni mamy Wielki Post. Nazywamy go „wielkim”, bo trwa długo, aż czterdzieści dni, ale także dlatego, że Pan Jezus rozpoczął ważną misję zbawienia świata. Dla nas także jest to ważny czas, ponieważ może rozpocząć wielkie zmiany w naszym życiu. W tym czasie ci, którzy kochają Pana Jezusa, starają się być dobrzy dla bliskich i nieznajomych. Starają się być coraz lepszymi ludźmi. Także dzieci podejmują wysiłek dobrych postanowień.

– Co posypuje popiołem ksiądz podczas Mszy Świętej? – Jak zachowują się osoby, którym ksiądz posypuje głowy? – Co może oznaczać posypanie głów popiołem?

– Dlaczego tę środę nazywamy popielcową?

Środa Popielcowa rozpoczyna Wielki Post. W tym dniu dorośli i dzieci idą do kościoła. Tam podczas Mszy Świętej ksiądz posypuje nasze głowy popiołem. Pochylamy je wtedy, by z pokorą wysłuchać słów, które ksiądz wypowiada nad każdą osobą, której posypuje głowę „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię”. – Co to znaczy „nawrócić się”? – Co to znaczy „wierzyć w Ewangelię”?

Nawrócić się to znaczy stać się lepszym. Lepiej się uczyć, bardziej słuchać rodziców, pomagać innym, pamiętać o swoich obowiązkach, pamiętać o modlitwie i niedzielnej Mszy Świętej. Wiara w Ewangelię to słuchanie Pana Jezusa, który do nas mówi w sercu, i postępowanie zgodnie z Jego wskazówkami. To także mówienie „nie” wobec tych, którzy proponują nam coś złego, i mówienie „tak” wobec tych, którzy proponują nam pomoc w zrobieniu czegoś dobrego. Nauczymy się dzisiaj, jak odróżniać te propozycje.

– W jakich jeszcze sytuacjach możecie powiedzieć „tak”? – Kiedy powinniście stanowczo powiedzieć „nie”? Szatan kusi nas bardzo przebiegle. Proponuje nam coś miłego w zamian za zły uczynek. Wtedy pomaga nam Pan Jezus. On potrafił powiedzieć „nie”, nawet gdy był bardzo głodny. Uczy nas szukania czegoś więcej niż przyjemność. Chce, byśmy byli wytrwali w dobrym i z odwagą przeciwstawiali się złym propozycjom.

W Wielkim Poście możemy z Panem Jezusem rozpocząć nasze nawrócenie oraz dążenie do bycia lepszym. Postanowienia, które podejmujemy dla Pana Jezusa, pomogą nam stać się lepszymi. Zrezygnowanie z jakiejś przyjemności czyni nas lepszymi, bo ćwiczymy w sobie wytrwałość. Gdy poświęcimy więcej czasu naszym obowiązkom, zobaczymy, że jesteśmy zdolni. Poświęcając czas innym, np. choremu dziadkowi, przekonacie się, jak miło jest pomagać.

W wypełnianiu postanowień może nam pomóc skarbonka wielkopostna. Jeżeli ktoś rezygnuje ze słodyczy, to pieniądze, które wydałby na nie, wrzuca do skarbonki. Na koniec Wielkiego Postu dzieli się tymi pieniędzmi z osobami, które np. są z ubogich rodzin, są chore albo nie mogą pracować. Ofiarowuje w ten sposób Panu Jezusowi swoją rezygnację ze słodyczy, ale też składa Mu w darze pomoc ubogim. Tak postępują dzieci o dobrych i mądrych sercach. Na koniec najważniejsze – o wszystkich naszych postanowieniach możemy powiedzieć Panu Jezusowi na modlitwie. Przebywanie z Nim i rozmowa o różnych sprawach, uczyni nas łagodnymi. Postarajcie się w Wielkim Poście poświęcić więcej czasu na modlitwę.

Bóg jest tu, Bóg jest tam, Bóg jest w każdym z nas. I w sercu Go mam. Światłem jest w ciemną noc i w modlitwie mej słyszę Jego głos. Bóg jest tu, dobry jest w każdy czas. I jeszcze raz!