Want to create interactive content? It’s easy in Genially!
Trzy pingwiny
dominikaz4
Created on February 4, 2021
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Artificial Intelligence in Corporate Environments
View
Internal Guidelines for Artificial Intelligence Use
View
Interactive Onboarding Guide
View
Word Search
View
Sorting Cards
View
Word Search: Corporate Culture
View
Corporate Escape Room: Operation Christmas
Transcript
Trzy pingwiny
B. Woronow
Ilustracje: Dzieci i Rodzice z Publicznego Przedszkola nr 7 w Świebodzinie Grupa "Żabki"
W małym przytulnym domku z lodu i śniegu żyły trzy pingwiny. Byli to wierni i serdeczni przyjaciele. Najstarszy miał na imię Pik, średni – Pak, a najmłodszego nazywano Pok.
Każdego ranka pingwiny wybiegały z domku na poranną gimnastykę i lodowaty prysznic.
Po gimnastyce ze smakiem jadły śniadanie. Po śniadaniu Pik, Pak i Pok zabierali sprzęt rybacki i wyruszali nad brzeg oceanu.
Nad brzegiem oceanu Pik, Pak i Pok łowili ryby. Pingwiny złowiły bardzo dużo ryb, które ze smakiem zjadły.
Po obiedzie przyjaciele ucięli sobie smaczną drzemkę i zapomnieli o całym świecie. Kiedy spali, jednej rybce udało się umknąć z wiadra.
Niestety wyskakując, potrąciła wiadro ogonkiem i usłyszał to Pik. Machając srebrzystym ogonkiem, rybka śmiało ruszyła do wody. Pik krzyczał głośno, więc Pak i Pok szybko się obudzili.
– Ja powinienem zjeść tę rybkę! – powiedział Pik i ruszył za nią w pogoń. – Dlaczego właśnie ty? – zapytał Pak. – Dlatego, że jestem najstarszy! – odparł z dumą Pik. – Ale ja jestem waszym najlepszym przyjacielem! – krzyknął Pak. – To ja muszę ją zjeść, bo jestem najmłodszy! – pisnął Pok.
Nikt z przyjaciół nie chciał ustąpić i tak rozpoczęła się kłótnia. Pik, Pak i Pok długo się kłócili, a tymczasem rybka dopełzła do brzegu i wskoczyła do oceanu.
Z powodu rybki przyjaciele pokłócili się i rozeszli w różne strony. Od tej pory pingwinki samotnie spędzały czas i bardzo za sobą tęskniły.
Dotychczas zawsze bawiły się wspólnie, a teraz nie miały pomysłu na zabawę i bardzo się nudziły.
Pewnego razu na horyzoncie ukazała się olbrzymia czarna chmura. Dookoła zrobiło się ciemno i zerwał się silny wiatr.
– Oj, bardzo się boję! – pisnął Pok. Silny wiatr prawie porwał go na morze. Wszystkie pingwinki co sił w nogach biegły do lodowego domku.
Kiedy pingwinki dotarły na miejsce, krzyknęły: – Nareszcie jesteśmy w komplecie! Pingwinki przeprosiły się i mocno przytuliły do siebie. Od tej pory wesołe pingwinki Pik, Pak i Pok w lodowym domku żyły długo i szczęśliwie.
Serdecznie dziękujemy wszystkim Rodzicom za współpracę i pomoc w realizacji tworzenia książeczki!