Want to create interactive content? It’s easy in Genially!
Uczynki miłosierdzia
MoniqueSz.
Created on January 24, 2021
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Microcourse: Artificial Intelligence in Education
View
Puzzle Game
View
Scratch and Win
View
Microlearning: How to Study Better
View
Branching Scenarios Challenge Mobile
View
Branching Scenario Mission: Innovating for the Future
View
Piñata Challenge
Transcript
Kiedyś się spotkam z chorobą i niedołężnością- uczynki miłosierdzia. t.28, s. 92-94.
Jednym z towarzyszących człowiekowi lęków jest choroba i związane z nią ból i cierpienie. Niewielka książka „Oskar i pani Róża” wprowadza nas w świat chorego na białaczkę Oskara. Druga tytułowa bohaterka, pani Róża, pomaga Oskarowi przygotować się do śmierci. Podpowiada mu, by każdy dzień swojego życia przeżywał jako 10 lat. Przeczytaj fragment jednego z listów, które Oskar pisze do Boga.
„Szanowny Panie Boże, Na imię mi Oskar, mam dziesięć lat, podpaliłem psa, kota, mieszkanie (zdaje się nawet, że upiekłem złote rybki) i to jest pierwszy list, który do Ciebie wysyłam, bo jak dotąd, z powodu nauki, nie miałem czasu. Uprzedzam Cię od razu: nienawidzę pisać. Muszę mieć naprawdę jakiś ważny powód. Bo pisanie to bzdura, odchyłka, bezsens, jajo. To lipa. W sam raz dla dorosłych. Mógłbym napisać: «Nazywają mnie Jajogłowym, wyglądam na siedem lat, mieszkam w szpitalu z powodu mojego raka i nigdy się do Ciebie nie odzywałem, bo nawet nie wierzę, że istniejesz». Tylko że jeśli tak napiszę, to dupa blada, w ogóle się mną nie zainteresujesz. A ja chcę, żebyś się zainteresował. A najlepiej byłoby, gdybyś znalazł czas, żeby oddać mi dwie lub trzy przysługi. Wytłumaczę Ci, o co chodzi. Szpital to cholernie sympatyczne miejsce: pełno tu uśmiechniętych dorosłych, którzy głośno mówią, jest też mnóstwo zabawek i panie wolontariuszki, które chcą się bawić z dziećmi, i są koledzy, na których zawsze można liczyć, tacy jak Bekon, Einstein czy Pop Corn, jednym słowem, szpital to sama radość, jeżeli jest się mile widzianym pacjentem. Ja przestałem być mile widziany. (…) Zrozumiałem już, że stałem się złym pacjentem, pacjentem, który podważa wiarę w nieograniczone możliwości medycyny”. (E.E. Schmitt, Oskar i pani Róża, Kraków 2005, s. 7-8)
- Jakie przeżycia człowieka łączą się z chorobą ? ( samotność, ból,starość, choroba, smutek, doświadczenie krzywdy ) - Co was zaskakuje w postaci Oskara? - Czego możemy się od niego nauczyć ?
Osoby chore potrzebują radości życia nawet w cierpieniu. Medycyna dysponuje dziś wieloma środkami na uśmierzenie bólu. Wciąż jednak trudno poradzić sobie z cierpieniem, zarówno fizycznym, jak i duchowym. Czasem człowiek buntuje się przeciwko chorobie czy niepełnosprawności. Pojawia się pytanie: Dlaczego cierpię? Brak wewnętrznej zgody na przyjęcie choroby sprawia, że cierpienie staje się jeszcze bardziej uciążliwe. Cierpienie jest konsekwencją grzechu pierworodnego. Przyjście na świat Jezusa Chrystusa pokazuje nam, że cierpienie może mieć wielką wartość. Może ratować nas i innych od wiecznego potępienia. Dlatego Jezus zgodził się na mękę i śmierć na krzyżu. On jest wzorem, jak przyjmować cierpienie. ,, Spotkało kogoś z was nieszczęście? Niech się modli! Jest ktoś radośnie usposobiony? Niech śpiewa hymny! Choruje ktoś wśród was? Niech sprowadzi kapłanów Kościoła, by się modlili nad nim i namaścili go olejem w imię Pana. A modlitwa pełna wiary będzie dla chorego ratunkiem i Pan go podźwignie, a jeśliby popełnił grzechy, będą mu odpuszczone''. (Jk 5,13-15) ,,Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia''. (Flp 4,13)
„Pomagając chorym pamiętaj, że istnieje coś więcej niż same lekarstwa” (Elisabeth Kübler-Ross). Osoby chore potrzebują nie tylko pomocy materialnej czy siły fizycznej. Pragną być kochane i nadal cieszyć się życiem. Dotyczy to szczególnie osób niepełnosprawnych w młodym wieku. Ważne jest wsparcie duchowe i umiejętność przyjęcia cierpienia. Cierpienie staje się darem, gdy przyjmujemy je i łączymy z cierpieniem Jezusa. Chorzy potrzebują naszej modlitwy.
Uczynki miłosierdzia względem duszy 1. Grzesznych upominać. 2. Nieumiejących pouczać. 3. Wątpiącym dobrze radzić. 4. Strapionych pocieszać. 5. Krzywdy cierpliwie znosić. 6. Urazy chętnie darować. 7. Modlić się za żywych i umarłych.
Uczynki miłosierdzia względem ciała 1. Łaknących nakarmić. 2. Pragnących napoić. 3. Nagich przyodziać. 4. Podróżnych w dom przyjąć. 5. Więźniów pocieszać. 6. Chorych nawiedzać. 7. Umarłych pogrzebać.
Udzielenie pomocy, opieka nad chorymi porusza w nas to, co najbardziej szlachetne. Uczy nas postawy miłosierdzia. Okazane miłosierdzie cieszy chorych, ale jeszcze większą radość mają ci, którzy pomagają. Jezus wzywa nas do miłosierdzia względem cierpiących. Wyobraźnia miłosierdzia pozwala odkrywać nam różne możliwości. Niektóre z nich zawarte są w uczynkach miłosierdzia co do ciała i co do duszy.
KKK 2447Uczynkami miłosierdzia są dzieła miłości, przez które przychodzimy z pomocą naszemu bliźniemu w potrzebach jego ciała i duszy. Pouczać, radzić, pocieszać, umacniać, jak również przebaczać i krzywdy cierpliwie znosić to uczynki miłosierdzia co do duszy. Uczynki miłosierdzia co do ciała polegają zwłaszcza na tym, by głodnych nakarmić, bezdomnym dać dach nad głową, nagich przyodziać, chorych i więźniów nawiedzać, umarłych grzebać. Spośród tych czynów jałmużna dana ubogim jest jednym z podstawowych świadectw miłości braterskiej; jest ona także praktykowaniem sprawiedliwości, która podoba się Bogu.
Uczynki miłosierdzia są naszą powinnością. Z czynów miłości będziemy sądzeni. Kiedy Syn Człowieczy przyjdzie, jedyne pytanie, jakie usłyszymy od Boga będzie dotyczyło miłości bliźniego (Mt 25,31-46). Uczynki Miłosierdzia to tylko przykłady. Każdy musi odkryć, czego potrzebuje jego bliźni, w jaki sposób mógłby mu służyć. Czy ktoś rzeczywiście kocha, Boga i bliźniego poznajemy także po tym, czy zauważa potrzeby innych? W każdej chwili naszego życia, musimy zadawać sobie pytanie: Jak wygląda w praktyce moja miłość bliźniego? Nie ma, bowiem miłości do Boga bez miłości do naszych sióstr i braci. Aby za uczynki miłosierne otrzymać nagrodę wieczną, muszą one odpowiadać pewnym warunkom, a mianowicie: trzeba je spełniać w czystej intencji, chętnie, nieustannie i bez względu na osoby, którym je wyświadczamy.
brat Albert Chmielowski
Matka Teresa z Kalkuty