Want to create interactive content? It’s easy in Genially!
kl.6. Wojny Rzeczypospolitej ze Szwecją
Aga Nalepa
Created on January 17, 2021
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
Transcript
Wojny Rzeczypospolitej ze Szwecją. Potop szwedzki.
Przyczyny wojen ze Szwecją
- pretensje króla polskiego do tronu szwedzkiego - spór o Inflanty - rywalizacja o dominację nad Bałtykiem
HUSARIA
W czasach swojej świetności, czyli od końca XVI przez wiek XVII, polska husaria była zaliczana do najskuteczniejszych formacji wojskowych w dziejach kawalerii. Swoją skuteczność zawdzięczała doskonałemu uzbrojeniu, wyszkoleniu oraz taktyce walki. – Niezwykle groźną bronią husarii używaną podczas szarży była kopia.
Wykonywano ją z drewna wydrążonego w środku i oplecionego rzemieniem. To sprawiało, że była sztywna, ale lekka i łatwo było nią manewrować. Kopia miała od 4 do 6 m długości i była zakończona stalowym grotem. Dzięki temu była dłuższa niż piki piechoty i jeźdźcy mogli dosięgać broniących się piechurów. Uzbrojenie żołnierzy uzupełniała husarska szabla, koncerz, czyli rodzaj długiego miecza oraz dwa pistolety.
W 1621 roku, wykorzystując konflikt polsko-turecki, Szwedzi ponownie wkroczyli do Inflant i zdobyli Rygę. Przy Polsce pozostała tylko niewielka Kurlandia oraz tzw. „polskie Inflanty”. Sześć lat później, w 1627 roku, doszło do bitwy morskiej pod Oliwą. Celem działań polskiej floty, na której czele stał Arendt Dickmann, było odblokowanie Gdańska. Polski dowódca zastosował w bitwie nowoczesny szyk, zwany „rojem”. Polegał on na zgrupowaniu sił wokół najsilniejszego okrętu w celu ochrony mniejszych jednostek. Szwedzi ustawieni w tradycyjnym szyku torowym zostali całkowicie zaskoczeni. Bitwa zakończyła się zwycięstwem polskiej floty.
W 1628 roku Szwedzi wylądowali w Prusach Książęcych, zagarnęli największe porty i ponownie zablokowali Gdańsk. Polska podjęła zdecydowane działania. Hetman Stanisław Koniecpolski skoncentrował znaczne siły i zadał Szwedom dotkliwą klęskę pod Trzcianą (1629 rok). Niestety, nie był to kres zmagań ze Szwecją, a do pełnego zwycięstwa nad Szwedami było jeszcze daleko.
POTOP SZWEDZKI
W drugiej połowie XVII wieku zmasowane siły szwedzkie podjęły próbę zdobycia Pomorza, a następnie podporządkowania sobie Rzeczypospolitej. W ten sposób rozpoczął się „potop szwedzki” – pięcioletni (1655– 1660) okres największego zniszczenia w dziejach Polski.
Dwie armie, jedna z Pomorza Szczecińskiego, druga z Inflant, wkroczyły na nasze ziemie. Pospiesznie zwołane przez króla Jana Kazimierza pospolite ruszenie nie obroniło kraju przed najazdem. Krańcowy przypadek nieodpowiedzialności szlachty za losy państwa miał miejsce pod Ujściem w Wielkopolsce. Tutejsze pospolite ruszenie nie zdobyło się na obronę. Po krótkich negocjacjach, zyskując od Szwedów zapewnienie nietykalności swych majątków, szlachta złożyła broń i zaprzysięgła wierność monarsze szwedzkiemu Karolowi X Gustawowi. Podobnie na Litwie potężny magnat Janusz Radziwiłł przeszedł na stronę Szwedów, podpisując z Karolem ugodę w Kiejdanach w zamian za obietnicę utworzenia małego państwa.
Państwo stało bezbronne wobec zaprawionej w bojach armii szwedzkiej. Najpierw, bez jednego wystrzału poddała się Warszawa, a król musiał szukać schronienia na Śląsku. Najdłużej, ponad dwa tygodnie, bronił się Kraków pod dowództwem Stefana Czarnieckiego. Gdy uznano, że dalsza walka jest bezcelowa, miasto się poddało. Szlachta zainteresowana tylko utrzymaniem swoich majątków masowo przechodziła na stronę Szwedów. Nieliczni, wierni Janowi Kazimierzowi, zawiązali w Tyszowcach konfederację.
Przełomowy momentem okazała się próba zdobycia przez Szwedów klasztoru na Jasnej Górze koło Częstochowy (listopad‑grudzień 1655 roku). Było to bardzo ważne miejsce dla Polaków i cel pielgrzymek do przechowywanego tam wizerunku Matki Boskiej. Odwagą wykazał się ojciec Augustyn Kordecki, który przez sześć tygodni kierował obroną klasztoru. Ostatecznie Szwedzi klasztoru nie zdobyli.
Jasna Góra była nie tylko klasztorem, ale i nowoczesną twierdzą, jedną z najważniejszych na granicy Polski i Śląska. Zbudowana była według najnowocześniejszych założeń obronnych. Posiadała na rogach cztery bastiony, na których umieszczono silną artylerię. Fortecy pilnowała silna załoga, wzmocniona okoliczną szlachtą i mieszczanami. Zdobycie takiej twierdzy było bardzo trudne i wymagało długiego oblężenia.
Kraj budził się z letargu. Pierwsi przeciw najeźdźcom wystąpili chłopi i górale, chcący uwolnić się od obciążeń ponoszonych na rzecz Szwedów. Wkrótce do kraju powrócił Jan Kazimierz, a do konfederacji tyszowieckiej zaczęły przystępować kolejne oddziały. Na czele wojska konfederatów stanął obrońca Krakowa, Stefan Czarniecki. Jednak wobec przygniatającej przewagi Szwedów otwarta bitwa była wykluczona. Dlatego Czarniecki konsekwentnie jej unikał, stosując metodę walki „szarpanej”, nękając wroga z zaskoczenia. Do walki ze Szwedami włączył się także wojewoda witebski Paweł Sapieha, który dowodząc oddziałami armii litewskiej, zdołał rozbić wojska wroga w kilku ważnych bitwach. Pierwszym znaczącym sukcesem w 1656 roku było odzyskanie Warszawy. Wojna toczyła się jeszcze kilka lat, a za- kończył ją podpisany w 1660 roku pokój w Oliwie.
Traktat pokojowy zobowiązywał Szwedów do wycofania się z pruskich portów i przestrzegania swobody handlu na Bałtyku. Polska rezygnowała z większości Inflant, a Jan Kazimierz zrzekł się roszczeń do szwedzkiego tronu.
Skutki potopu
Skutki kilkuletniej wojny ze Szwecją były dla Rzeczypospolitej bardzo dotkliwe. Szwedzi rabowali wszystko, co tylko zdołali przetransportować do swojego kraju: meble, stroje, kosztowności, broń, obrazy. Rabowano i niszczono miasta, rezydencje magnackie, dwory, folwarki i wsie. Głód i choroby przyczyniły się do spadku liczby ludności. Rzeczpospolita długie lata podnosiła się ze zniszczeń.