Dzień Babci i Dziadka
Szkoła Podstawowa w Sitniku
Zapraszamy
Pod koniec stycznia obchodzimy Dzień Babci i Dziadka. .
W trosce o zdrowie seniorów, w dobie pandemii, nie możemy spotkać się jak co roku. Proponujemy inną formę świętowania.
"Oda do starości" Idę ulicą – ktoś mi się kłania. Oddaję ukłon – znam przecież drania: ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku… miły facet, znam go od roku. Jakże u diabla on się nazywa?... Dziura w pamięci. Czasem tak bywa. Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi : Nic nie poradzisz – starość nadchodzi .
Siedzę i czytam.
Nagle myśl żywa jakimś pragnieniem z fotela zrywa.
Robię trzy kroki, staję przy szafie i jak to cielę na nią się gapię…
Pojęcia nie mam po co ja wstałem?
Czego tak bardzo i nagle chciałem?
Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi, że ta nieszczęsna starość nadchodzi.
Jadę na urlop. Prasuję spodnie, żeby wśród ludzi wyglądać godnie.
Biorę walizkę, pędzę nad morze….
Lecz tam zamiast śledzić dziewczyny hoże, zamiast podziwiać plażowe akty… Czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu?
Może dom spłonął? Strach we mnie godzi…
Tak to już jest, gdy starość nadchodzi.
Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy, zaoszczędziłem trochę pieniędzy.
W dużej kopercie, zamkniętej klejem, dobrze ukryłem je przed złodziejem
I teraz… już od paru miesięcy nie mogę znaleźć moich tysięcy.
Ech. Nie pojmiecie tego wy młodzi, jak miło żyć, gdy starość nadchodzi...
Pomimo moich najlepszych chęci ,nie zawsze mogę ufać pamięci.
Więc by jej pomóc, a przez nią sobie, czasem na chustce węzełki robię.
A potem jeden Bóg wiedzieć raczy, co który węzeł ma dla mnie znaczyć?
Choć mi się nawet nieźle powodzi, wciąż mam kłopoty.
Starość nadchodzi.
Dwa razy dziennie – raz przy śniadaniu, a potem w obiad,
po drugim daniu, zażywam leki - tabletki białe:
cztery połówki i cztery całe. Często się pieklę (bom nie aniołem), gdy w obiad nie wiem czy rano wziąłem?
Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi wiedza, że oto starość nadchodzi.
Pogodnie dumam o tej starości…Czy ona musi stale nas złościć?
Przecież jest piękna!!!! Masz sporo czasu…
Chcesz iść nad wodę, albo do lasu, to sobie idziesz – nikt Ci nie broni.
Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni, bowiem nie musisz pędzić do pracy , jak wszyscy Twoi młodsi rodacy.
Co prawda wigor z wolna przekwita, lecz po co wigor u emeryta?
Podwyżki pensji już nie wyprosisz, należną gażę poczta przynosi…
Spokojnie patrzysz, jak świat się zmienia, gdyż wiek Ci daje mądrość spojrzenia…
Więc wiwat starość! Niechaj nam służy, nawet gdy trochę chwilami nuży. Bowiem – jak sądzę – w tym jest rzecz cała, by jak najdłużej ta starość trwała…!!!”
Dzień Babci i Dziadka
Dziękujemy za uwagę
Prezentację przygotowała Justyna Sikorska
Dzień Babci i Dziadka
justynasikorska
Created on January 12, 2021
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Animated Chalkboard Presentation
View
Genial Storytale Presentation
View
Blackboard Presentation
View
Psychedelic Presentation
View
Chalkboard Presentation
View
Witchcraft Presentation
View
Sketchbook Presentation
Explore all templates
Transcript
Dzień Babci i Dziadka
Szkoła Podstawowa w Sitniku
Zapraszamy
Pod koniec stycznia obchodzimy Dzień Babci i Dziadka. .
W trosce o zdrowie seniorów, w dobie pandemii, nie możemy spotkać się jak co roku. Proponujemy inną formę świętowania.
"Oda do starości" Idę ulicą – ktoś mi się kłania. Oddaję ukłon – znam przecież drania: ta twarz, ten uśmiech i ten błysk w oku… miły facet, znam go od roku. Jakże u diabla on się nazywa?... Dziura w pamięci. Czasem tak bywa. Wtedy myśl smutna w głowie się rodzi : Nic nie poradzisz – starość nadchodzi .
Siedzę i czytam. Nagle myśl żywa jakimś pragnieniem z fotela zrywa. Robię trzy kroki, staję przy szafie i jak to cielę na nią się gapię… Pojęcia nie mam po co ja wstałem? Czego tak bardzo i nagle chciałem? Oj, coraz bardziej mi to już szkodzi, że ta nieszczęsna starość nadchodzi.
Jadę na urlop. Prasuję spodnie, żeby wśród ludzi wyglądać godnie. Biorę walizkę, pędzę nad morze…. Lecz tam zamiast śledzić dziewczyny hoże, zamiast podziwiać plażowe akty… Czy wyłączyłem wtyczkę z kontaktu? Może dom spłonął? Strach we mnie godzi… Tak to już jest, gdy starość nadchodzi.
Żeby nie znaleźć się kiedyś w nędzy, zaoszczędziłem trochę pieniędzy. W dużej kopercie, zamkniętej klejem, dobrze ukryłem je przed złodziejem I teraz… już od paru miesięcy nie mogę znaleźć moich tysięcy. Ech. Nie pojmiecie tego wy młodzi, jak miło żyć, gdy starość nadchodzi...
Pomimo moich najlepszych chęci ,nie zawsze mogę ufać pamięci. Więc by jej pomóc, a przez nią sobie, czasem na chustce węzełki robię. A potem jeden Bóg wiedzieć raczy, co który węzeł ma dla mnie znaczyć? Choć mi się nawet nieźle powodzi, wciąż mam kłopoty. Starość nadchodzi.
Dwa razy dziennie – raz przy śniadaniu, a potem w obiad, po drugim daniu, zażywam leki - tabletki białe: cztery połówki i cztery całe. Często się pieklę (bom nie aniołem), gdy w obiad nie wiem czy rano wziąłem? Tę gorycz klęski wątpliwie słodzi wiedza, że oto starość nadchodzi.
Pogodnie dumam o tej starości…Czy ona musi stale nas złościć? Przecież jest piękna!!!! Masz sporo czasu… Chcesz iść nad wodę, albo do lasu, to sobie idziesz – nikt Ci nie broni. Z łóżka zbyt wcześnie też nikt nie goni, bowiem nie musisz pędzić do pracy , jak wszyscy Twoi młodsi rodacy. Co prawda wigor z wolna przekwita, lecz po co wigor u emeryta?
Podwyżki pensji już nie wyprosisz, należną gażę poczta przynosi… Spokojnie patrzysz, jak świat się zmienia, gdyż wiek Ci daje mądrość spojrzenia… Więc wiwat starość! Niechaj nam służy, nawet gdy trochę chwilami nuży. Bowiem – jak sądzę – w tym jest rzecz cała, by jak najdłużej ta starość trwała…!!!”
Dzień Babci i Dziadka
Dziękujemy za uwagę
Prezentację przygotowała Justyna Sikorska