Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Detektyw Pozytywka

k.rusin

Created on December 9, 2020

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Transcript

Grzegorz Kasdepke

Grzegorz Kasdepke - urodził się 04.05.1972r w Białymstoku. Jest znanym polskim pisarzem książek dla dzieci i młodzieży. Jest również dziennikarzem i autorem wielu scenariuszy. Napisał takie książki, jak: - "Co to znaczy... 101 zabawnych historyjek, które pozwolą zrozumieć znaczenie niektórych powiedzeń" - "Kuba i Buba, czyli awantura do kwadratu" - "Bon czy ton: Savoir-vivre dla dzieci" - "Mam prawo" - "Najpiękniejsze mity dla dzieci" - serię książek o detektywie Pozytywce - "Kuba i Buba w szpitalu"

Metryczka

1. Tytuł : Detektyw Pozytywka

2. Autor: Grzegorz Kasdepke

3. Ilustrator: Piotr Rychel

4. Wydawnictwo

Miejsce akcji

Czas akcji

notatka do zeszytu

Miejsce akcji

Większość sytuacji odbywa się w kamienicy lub w jej okolicy. W domu tym siedzibę ma agencja detektywistyczna Pozytywki o nazwie „Różowe okulary”. W dwóch momentach akcja przygód przenosi się dalej – gdy Detektyw odwiedza plażę oraz wtedy, gdy wyjeżdża na urlop pod namiot.

Czas akcji

Z ksiązki nie dowiadujemy się w jakim dokładnie czasie rozgrywa się akcja powieści, ale z fabuły wynika, że jej wydarzenia obejmują okres między jesienią a latem (czyli około jednego roku).

Poznaj bohaterów lektury

detektyw Pozytywka

Asia

Zuzia

Dominik

Poznaj bohaterów lektury

Pani Ryczaj

Pani Majewska

Pan Mietek

Martwiak

Czy pamiętasz wszystkich bohaterów książki?

wejdź w ikone i wykonaj zadanie

Test znajomośći lektury

Jak dobrze znasz Detektywa Pozytywkę ?

kliknij w ikony i wykonaj zadanie

Cechy bohaterów

do kogo należą?

podstępny

uwielbia czarny kolor

biedny

nieżyczliwy

radosny

lubiany przez dzieci

nieszkodliwy

zachłanny

mądry

pogodny

ponury

niesympatyczny

pesymista

optymista

dziwny

spostrzegawczy

Opis postaci detektywa Pozytywki

Przepis na udany opis postaci.

PRZEPIS NA DOBRY OPIS POSTACI

1. Wstęp – przedstawienie postaci Przedstaw osobę, którą będziesz opisywać. Kim jest, gdzie mieszka.

2. Rozwinięcie Opis wyglądu, charakteru,zainteresowań. Wygląd zewnętrzny - napisz jakiego jest wzrostu, jaką ma figurę, kolor włosów, kolor oczu, jak się ubiera. Cechy charakteru - napisz jaką jest osobą, jak się zachowuje.

Subtitle here

3. Zakończenie - podsumowanie Wyraź własną opinię na temat opisywanej osoby np. czy ci się podoba, za co ją lubisz lub nie lubisz.

Przyrządy detektywa

Dlaczego detektyw pracuje w rękawiczkach?

Zagadka dla detektywa

Zagadka nr 1

Return

Janek i Franek zostali na kilka godzin sami w domu. Kiedy mama wróciła, okazało się, że słoik miodu, przygotowany przez nią do pieczenia świątecznego piernika, stoi pusty. Żaden z braci nie chciał przyznać się do zjedzenia smakołyku: Janek mówił, że to Franek zjadł, a Franek mówił, że to wina Janka... Mama podniosła pusty słoik w kierunku lampy i obejrzała go z uwagą, po czym z uśmiechem stwierdziła: Kłamstwo zawsze wyjdzie na jaw! Ten słoik „powiedział" mi, że tym razem miód zjedliście razem. Zaskoczeni bracia przyznali się do łakomstwa, przepraszając mamę, że skłamali. Potem usiedli razem w pokoju i przez długi czas wspólnie się zastanawiali - skąd mama to wiedziała? Jak słoik „powiedział" jej, co zrobili?

Zagadka 2 "Co się stało z chlebem?"

Dzień dobry! Proszę sobie wyobrazić, że ktoś podmienił mi świerzutki chleb na stary - i to na moim własnym balkonie! Jestem przerażona, nie mogę w nocy spać, bo boję się, że ktoś sie kręci za oknem... Skąd to wiem? Otóż ze względu na minusową temperaturę, jaka panuje od kilku dni na zewnątrz, postanowiłam za wczasu kupić dodatkowy bochenek chleba, aby nie musieć następnego dnia wychodzić do piekarni. W domu nie było miejsca, więc położyłam chleb wieczorem w siatce na balkonie. Nastęnego dnia rano zabrałam chleb z balkonu, a on...no cóż, był twardy jak kamień i zimny jak lód! Nie wiem, kto mógł mi zrobić taki kawał!

Return

Zagadka 3 "Kto wycina w swetrach dziury?"

Return

Dzień dobry, dzień dobry, choć w cale dobrym nie jest! Nie wiem już, naprawdę nie wiem, co za dzieciaki postanowiły tak łobuzować...Bo chyba żaden dorosły na coś takiego by nie wpadł?! Tak, tak, ale wszystko od początku. Otóż po dwóch latach składowania swoich wełnianych swetrów w pawlaczu, postanowiłam oddać część sąsiadce, która nie ma ich zbyt wiele. Z dumą, więc zaczęłam je wyciągać, patrzę, a one całe w małe dziury! Jak ser! Nie wiem, komu chciało się specjalnie sięgać na tę właśnie półkę - tym bardziej, że dużo tam małych, latających robaczków podobnych do ciem!Tyle pięknych swetrów do kosza...No, kto to mógł zrobi?