Pierwszą kartkę z życzeniami z okazji
Świąt Bożego Narodzenia
wysłał prawdopodobnie w 1842 r.
16-letni londyński artysta,
William Maw Egley.
Rok później
sir Henry Cole,
pierwszy dyrektor
londyńskiego Muzeum
Wiktorii i Alberta wpadł na
genialny pomysł.
Swojej bardzo licznej grupie przyjaciół
i znajomych zamiast wysyłać ręcznie
pisane życzenia świąteczne zamówił
u zaprzyjaźnionego malarza rysunek
z wypisanymi życzeniami.
Pierwsza kartka świąteczna zaprojektowana przez artystę
Johna Calcott Horsley’a
na zamówienie Henry’ego Cole’a.
Pierwsze kartki były wysyłane jak listy,
w kopertach. Popularność zdobywały dość
powoli. Prawdziwą rewolucją w ich historii
było dopiero wprowadzenie kart
pocztowych, nie wymagających koperty.
Adres umieszczano bezpośrednio na karcie.
Spowodowało to szybkie
rozpowszechnienie się tej formy składania
życzeń świątecznych.
Bożonarodzeniowe kartki zyskały rzeszę zwolenników.
Jednakże dość istotną wadą było to, że początkowo
nie można było ich wysyłać za granicę.
Wszystko zmieniło się
1 lipca 1875 roku
gdy kartki dopuszczono
do obiegu
międzynarodowego.
Od tej chwili popularność
korespondencji
pocztówkowej rosła
lawinowo, a produkcja
kartek wykroczyła poza
Europę. Rozpoczęło się
prawdziwe pocztówkowe
szaleństwo.
W Polsce popularność kartki
zyskały pod koniec XIX w.
W 1900 roku w Warszawie
ogłoszono konkurs na nazwę
karty pocztowej w języku
polskim. Jury, składające się
z członków redakcji
“Słownika Języka
Polskiego”, rozpatrywało
pięć propozycji: “liścik”,
“listówka”, “otwartka”,
“pisanka” i “pocztówka”.
Ta ostatnia nazwa została
zgłoszona przez Henryka
Sienkiewicza. Wybrano
właśnie “pocztówkę”.
We współczesnym świecie coraz częściej do
składania życzeń służą sms-y i e-maile. Można
też wejść na swój profil na Facebooku
i świątecznie pozdrowić kilkaset osób w ciągu
kilku minut, czy nawet sekund.
Takie możliwości dają współczesne sposoby
komunikacji, ale nawet najciekawszy sms, mms,
e-mail czy e-kartka nie zastąpią tradycyjnej,
papierowej, cudownie kolorowej
świątecznej kartki.
Coraz częściej kartki świąteczne wykonujemy sami, do czego i Was zapraszam!
historia kartki świątecznej
aga.slupska52
Created on December 8, 2020
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
Explore all templates
Transcript
Pierwszą kartkę z życzeniami z okazji Świąt Bożego Narodzenia wysłał prawdopodobnie w 1842 r. 16-letni londyński artysta, William Maw Egley.
Rok później sir Henry Cole, pierwszy dyrektor londyńskiego Muzeum Wiktorii i Alberta wpadł na genialny pomysł.
Swojej bardzo licznej grupie przyjaciół i znajomych zamiast wysyłać ręcznie pisane życzenia świąteczne zamówił u zaprzyjaźnionego malarza rysunek z wypisanymi życzeniami.
Pierwsza kartka świąteczna zaprojektowana przez artystę Johna Calcott Horsley’a na zamówienie Henry’ego Cole’a.
Pierwsze kartki były wysyłane jak listy, w kopertach. Popularność zdobywały dość powoli. Prawdziwą rewolucją w ich historii było dopiero wprowadzenie kart pocztowych, nie wymagających koperty. Adres umieszczano bezpośrednio na karcie. Spowodowało to szybkie rozpowszechnienie się tej formy składania życzeń świątecznych.
Bożonarodzeniowe kartki zyskały rzeszę zwolenników. Jednakże dość istotną wadą było to, że początkowo nie można było ich wysyłać za granicę.
Wszystko zmieniło się 1 lipca 1875 roku gdy kartki dopuszczono do obiegu międzynarodowego. Od tej chwili popularność korespondencji pocztówkowej rosła lawinowo, a produkcja kartek wykroczyła poza Europę. Rozpoczęło się prawdziwe pocztówkowe szaleństwo.
W Polsce popularność kartki zyskały pod koniec XIX w. W 1900 roku w Warszawie ogłoszono konkurs na nazwę karty pocztowej w języku polskim. Jury, składające się z członków redakcji “Słownika Języka Polskiego”, rozpatrywało pięć propozycji: “liścik”, “listówka”, “otwartka”, “pisanka” i “pocztówka”. Ta ostatnia nazwa została zgłoszona przez Henryka Sienkiewicza. Wybrano właśnie “pocztówkę”.
We współczesnym świecie coraz częściej do składania życzeń służą sms-y i e-maile. Można też wejść na swój profil na Facebooku i świątecznie pozdrowić kilkaset osób w ciągu kilku minut, czy nawet sekund. Takie możliwości dają współczesne sposoby komunikacji, ale nawet najciekawszy sms, mms, e-mail czy e-kartka nie zastąpią tradycyjnej, papierowej, cudownie kolorowej świątecznej kartki.
Coraz częściej kartki świąteczne wykonujemy sami, do czego i Was zapraszam!