Za kogo przebiera się
Jezus?
Ludzie, których spotykam
Poznanie sposobów realizacji miłości bliźniego wobec ludzi, którzy nie radzą
sobie w życiu. Budowanie właściwych relacji z ludźmi wykluczonymi społecznie.Uczeń odnosi się z szacunkiem do ludzi potrzebujących pomocy. Otacza ludzi potrzebujących swoją modlitwą, starając się rozeznać ich potrzeby
i nieść skuteczną pomoc.
Przyczyny wykluczenia społecznego
Wśród nas żyją ludzie, którzy na pierwszy rzut oka znajdują się na marginesie
społeczeństwa. Czasem słyszymy o nich w telewizji przy okazji różnych akcji, manifestacji czy zbliżającej się zimy. Część z nich przebywa w miejscach, do których
nigdy nie chcielibyśmy trafić. Są jednak wrażliwi ludzie o dobrych sercach, którzy
pragną tym osobom pomóc.
Przyczyny wykluczenia społecznego
Przyczyny wykluczenia społecznego
Przyczyny wykluczenia społecznego
* bezrobocie *choroby* narkomania/uzależnienia * przestępczość * ubóstwo * starość * opuszczenie * samotność * brak miłości bliskich * skrzywdzenie przez innych
Sytuacja życiowa ludzi, których widzimy na zdjęciach, i to, co do niej doprowadziło, nazywamy wykluczeniem społecznym. Jest to pojęcie przeciwstawne do
życia społecznego. Oznacza dobrowolną bądź wymuszoną izolację osób. Wśród
przyczyn wykluczenia jest np. bieda, bezrobocie, niepełnosprawność, zachowanie
nieakceptowane przez środowisko. Osoby te często funkcjonują poza nawiasem
praw i przywilejów społeczeństwa.
Pomoc osobom wykluczonym
Ludzi, którzy pomagają osobom wykluczonym jest zapewne tysiace. Możemy dzisiaj przedstawić dwie, które w sposób szczególny troszczyły się i troszczą o potrzebujących pomocy
Działał w Ruchu Młodych Wychowawców, który opiekował się sierotami i młodzieżą dotknięta patologiami społecznymi. Jako student trzeciego roku rozpoczął pracę terapeuty w szpitalu psychiatrycznym, pracował też w Izbie Wytrzeźwień
Siostra Małgorzata Chmielewska jest przełożoną Wspólnoty Chleb Życia.
Najpierw pracowała z niewidomymi dziećmi w Laskach, organizowała pomoc dla
kobiet z więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Od 13 lat jest we Wspólnocie
Chleb Życia.
Niestety często budujemy mur między nami a osobami z problemami życiowymi może być gruby, mocny
i wysoki. Możemy jednak zburzyć go albo wybudować w nim bramę,
która pomoże nam odkryć drugiego człowieka, pomoże zobaczyć jego wewnętrzne
bogactwo, piękno i człowieczeństwo. Tą bramą jest miłosierdzie, które prowadzi
do działania.
Są ludzie, dla których drugi człowiek jest źródłem bogactwa i piękna. Do takich
ludzi należeli św. brat Albert Chmielowski, bł. Matka Teresa z Kalkuty, Marek
Kotański. Wśród nich na pewno są: s. Małgorzata Chmielewska, ks. Guy Gilbert
– duchowny francuski, ks. Mirosław Tosza. Oni dostrzegli bogactwo i piękno człowieczeństwa w tych, którzy znaleźli się po
drugiej stronie „muru”. Wy również możecie w podobny sposób patrzeć na ludzi
wykluczonych społecznie.
Drogę do drugiego człowieka pokazał nam Jezus Chrystus.
Ludzie widzieli w odrzuconych osobach tylko to, co złe. Nie dostrzegali uczuć
tych osób, ich cierpienia i nieszczęścia. Jezus zwraca uwagę, że najważniejszy jest
człowiek. Niezależnie od tego, co inni o nim mówili i myśleli, każda z tych osób była
dla Jezusa ważna. Dzięki Jego miłości poznali swoją wartość. Odczuli, jak wiele dla
Niego znaczą, i postanowili się zmienić.
W życiu wielu z nas zaistniała kiedyś sytuacja, w której przypadkowa osoba
prosiła nas o pomoc. Takich sytuacji możemy się spodziewać coraz częściej. Wciąż
dowiadujemy się z telewizji, radia, gazet czy Internetu o dramatach, które rozgrywają
się wokół nas. Tyle złych informacji dociera do naszych oczu i uszu, że w pewnym
momencie przestajemy widzieć w tym konkretną, ludzką tragedię. Staje się to czymś
powszednim, wręcz „normalnym”. Od czasu do czasu jakaś straszna wiadomość
podana w mediach wytrąci nas z równowagi i skłoni do chwili refleksji, ale zaraz
wraca proza życia… Pojawiają się zdania i myśli typu: „nie mam czasu, to nie mój
problem”, „nie mam pieniędzy, żeby pomagać”.
Tak, to prawda… ale nie cała. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, z czasem bywa
krucho, z pieniędzmi również, jednak chwila rozmowy z kimś starszym i samotnym
czy przygotowanie ulotki propagującej akcję charytatywną może nas kosztować
niewiele, a jednocześnie uczyni świat lepszym. Drobne rzeczy mają sens… Każdy
gest, nawet najdrobniejszy… zmienia świat… czyjś świat.
Według ks. Mirosława Toszy, założyciela Wspólnoty Betlejem w Jaworznie,
podstawowe problemy człowieka nie biorą się z niezaspokojenia potrzeb socjalnych, ale z braku sensu życia, z poczucia własnej zbędności. W „Betlejem” każdy
jest traktowany jak osoba, a nie bezdomny. Każdy ma imię, swoją historię, mniej
lub bardziej trudną przeszłość, talenty i marzenia.
Zapis do zeszytu
Modlitwa
Z Panem Bogiem
Dziękuję
8/8 Za kogo przebiera się Jezus
Ramart
Created on December 8, 2020
kl.8,t.8 Jedność
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
Visual Presentation
View
Vintage Photo Album
View
Animated Chalkboard Presentation
View
Genial Storytale Presentation
View
Higher Education Presentation
View
Blackboard Presentation
View
Psychedelic Presentation
Explore all templates
Transcript
Za kogo przebiera się
Jezus?
Ludzie, których spotykam
Poznanie sposobów realizacji miłości bliźniego wobec ludzi, którzy nie radzą sobie w życiu. Budowanie właściwych relacji z ludźmi wykluczonymi społecznie.Uczeń odnosi się z szacunkiem do ludzi potrzebujących pomocy. Otacza ludzi potrzebujących swoją modlitwą, starając się rozeznać ich potrzeby i nieść skuteczną pomoc.
Przyczyny wykluczenia społecznego
Wśród nas żyją ludzie, którzy na pierwszy rzut oka znajdują się na marginesie społeczeństwa. Czasem słyszymy o nich w telewizji przy okazji różnych akcji, manifestacji czy zbliżającej się zimy. Część z nich przebywa w miejscach, do których nigdy nie chcielibyśmy trafić. Są jednak wrażliwi ludzie o dobrych sercach, którzy pragną tym osobom pomóc.
Przyczyny wykluczenia społecznego
Przyczyny wykluczenia społecznego
Przyczyny wykluczenia społecznego
* bezrobocie *choroby* narkomania/uzależnienia * przestępczość * ubóstwo * starość * opuszczenie * samotność * brak miłości bliskich * skrzywdzenie przez innych
Sytuacja życiowa ludzi, których widzimy na zdjęciach, i to, co do niej doprowadziło, nazywamy wykluczeniem społecznym. Jest to pojęcie przeciwstawne do życia społecznego. Oznacza dobrowolną bądź wymuszoną izolację osób. Wśród przyczyn wykluczenia jest np. bieda, bezrobocie, niepełnosprawność, zachowanie nieakceptowane przez środowisko. Osoby te często funkcjonują poza nawiasem praw i przywilejów społeczeństwa.
Pomoc osobom wykluczonym
Ludzi, którzy pomagają osobom wykluczonym jest zapewne tysiace. Możemy dzisiaj przedstawić dwie, które w sposób szczególny troszczyły się i troszczą o potrzebujących pomocy
Działał w Ruchu Młodych Wychowawców, który opiekował się sierotami i młodzieżą dotknięta patologiami społecznymi. Jako student trzeciego roku rozpoczął pracę terapeuty w szpitalu psychiatrycznym, pracował też w Izbie Wytrzeźwień
Siostra Małgorzata Chmielewska jest przełożoną Wspólnoty Chleb Życia. Najpierw pracowała z niewidomymi dziećmi w Laskach, organizowała pomoc dla kobiet z więzienia przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Od 13 lat jest we Wspólnocie Chleb Życia.
Niestety często budujemy mur między nami a osobami z problemami życiowymi może być gruby, mocny i wysoki. Możemy jednak zburzyć go albo wybudować w nim bramę, która pomoże nam odkryć drugiego człowieka, pomoże zobaczyć jego wewnętrzne bogactwo, piękno i człowieczeństwo. Tą bramą jest miłosierdzie, które prowadzi do działania. Są ludzie, dla których drugi człowiek jest źródłem bogactwa i piękna. Do takich ludzi należeli św. brat Albert Chmielowski, bł. Matka Teresa z Kalkuty, Marek Kotański. Wśród nich na pewno są: s. Małgorzata Chmielewska, ks. Guy Gilbert – duchowny francuski, ks. Mirosław Tosza. Oni dostrzegli bogactwo i piękno człowieczeństwa w tych, którzy znaleźli się po drugiej stronie „muru”. Wy również możecie w podobny sposób patrzeć na ludzi wykluczonych społecznie.
Drogę do drugiego człowieka pokazał nam Jezus Chrystus.
Ludzie widzieli w odrzuconych osobach tylko to, co złe. Nie dostrzegali uczuć tych osób, ich cierpienia i nieszczęścia. Jezus zwraca uwagę, że najważniejszy jest człowiek. Niezależnie od tego, co inni o nim mówili i myśleli, każda z tych osób była dla Jezusa ważna. Dzięki Jego miłości poznali swoją wartość. Odczuli, jak wiele dla Niego znaczą, i postanowili się zmienić.
W życiu wielu z nas zaistniała kiedyś sytuacja, w której przypadkowa osoba prosiła nas o pomoc. Takich sytuacji możemy się spodziewać coraz częściej. Wciąż dowiadujemy się z telewizji, radia, gazet czy Internetu o dramatach, które rozgrywają się wokół nas. Tyle złych informacji dociera do naszych oczu i uszu, że w pewnym momencie przestajemy widzieć w tym konkretną, ludzką tragedię. Staje się to czymś powszednim, wręcz „normalnym”. Od czasu do czasu jakaś straszna wiadomość podana w mediach wytrąci nas z równowagi i skłoni do chwili refleksji, ale zaraz wraca proza życia… Pojawiają się zdania i myśli typu: „nie mam czasu, to nie mój problem”, „nie mam pieniędzy, żeby pomagać”.
Tak, to prawda… ale nie cała. Na wiele rzeczy nie mamy wpływu, z czasem bywa krucho, z pieniędzmi również, jednak chwila rozmowy z kimś starszym i samotnym czy przygotowanie ulotki propagującej akcję charytatywną może nas kosztować niewiele, a jednocześnie uczyni świat lepszym. Drobne rzeczy mają sens… Każdy gest, nawet najdrobniejszy… zmienia świat… czyjś świat.
Według ks. Mirosława Toszy, założyciela Wspólnoty Betlejem w Jaworznie, podstawowe problemy człowieka nie biorą się z niezaspokojenia potrzeb socjalnych, ale z braku sensu życia, z poczucia własnej zbędności. W „Betlejem” każdy jest traktowany jak osoba, a nie bezdomny. Każdy ma imię, swoją historię, mniej lub bardziej trudną przeszłość, talenty i marzenia.
Zapis do zeszytu
Modlitwa
Z Panem Bogiem
Dziękuję