Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Zagłada Domu Usherów

Alicja Podstolec

Created on November 26, 2020

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Transcript

Zdecydujcie, czy podane zdania są prawdziwe czy fałszywe

prawda czy fałsz

Start

1/5

Magdalena jest młodszą siostrą Roderica

fałsz

prawda

1/5

Uderzające podobieństwo pomiędzy bratem a siostrą przykuło przede wszystkim moją uwagę, i Usher, zgadując być może moje myśli — mruknął kilka słów, z których wywnioskowałem, że oboje — zmarła i on — byli bliźniętami, i że pomiędzy nimi istniała niewytłumaczona niemal zgodność dusz. Wszakże spojrzenia nasze niedługo tkwiły na zmarłej, gdyż nie mogliśmy oglądać jej bez przerażenia.

Dalej

Fałsz

2/5

Roderick spodziewał się śmierci siostry

fałsz

prawda

2/5

Nie bez wahania dopuszczał wszakże, że przeważną część osobliwej a gnębiącej go melancholii można przypisać bardziej naturalnej i o wiele rzeczywistszej przyczynie, a mianowicie okrutnej i już przedawnionej chorobie, a wreszcie jawnie bliskiej śmierci głęboko ukochanej siostry, jedynej jego towarzyszki od lat wielu, ostatniej i jedynej krewnej jego na ziemi. — Śmierć jej — rzekł z goryczą, której nigdy nie zapomnę — osamotni mnie — słabego i zrozpaczonego ostatniego potomka starożytnego rodu Usherów.

Dalej

prawda

3/5

Ród Usherów był bardzo liczny, miał wielu potomków w różnych krajach europejskich

fałsz

prawda

3/5

Dowiedziałem się też o tej wielce znamiennej okoliczności, że genealogiczne drzewo rodziny Usherów, aczkolwiek tak chwalebnie starożytnej, nigdy, w żadnym okresie czasu nie wydało gałęzi rozłożystych, czyli innymi słowy cały ród utrwalał się jeno w linii prostej, pomijając kilka bardzo nieznacznych i bardzo przelotnych wyjątków.

Dalej

fałsz

4/5

W domu Usherów było dużo kwiatów

fałsz

prawda

4/5

Cierpiał dotkliwie na chorobliwe zaostrzenie zmysłów. Znosił jedynie najprostsze potrawy. W zakresie ubrania mógł używać niektórych tylko tkanin. Dusiły go wszelkie wonie kwiatów. Nawet najsłabsze światło sprawiało męki jego oczom. I jeno kilka wyłącznych

Dalej

Fałsz

5/5

Roderick uważał, że jego dom ma zdolność współodczuwania z nim.

fałsz

prawda

5/5

Wiara ta wszakże była, jak już napomknąłem, związana z siwymi kamieniami domu jego przodków. W tym razie zdolność czucia powstawała, jak mu się roiło, w warunkach zależnych od metody, która budową kierowała — od stosownego rozkładu tak kamieni, jak wszelkich przesłaniających je liszajów, i od spróchniałych drzew, które tkwiły naokół — lecz przede wszystkim od niezmienności tego układu i od jego odwzorów w sennych wodach stawu.

Brawo! Kolejną wskazówką jest cyfra 3

prawda

Pamiętacie, kogo narrator spotkał na schodach zaraz po przyjeździe do Usherów? Kliknijcie w symbol określający tę osobę...

To zdecydowanie nie była ta osoba, wróćcie i spróbujcie jeszcze raz

To zdecydowanie nie jest wyjście... Wracajcie

Nie jest tutaj przyjemnie... Może uda Wam się czegoś dowiedzieć od spotkanych tutaj osób?

Ta Pani dawno nie miała gości... jeśli zostaniecie na imprezie, nie uda Wam się znaleźć wyjścia... Uciekajcie stąd...

Wskazówką jest cyfra oznaczająca w planie wydarzeń śmierć rodzeńśtwa

Nareszcie znaleźliście gospodarza tego miejsca... Jeden z przedmiotów trochę związanych z jego dziwną chorobą pozwoli Wam znaleźć kolejną wskazówkę

Tutaj gospodarz w znacznie lepszym nastroju... Kliknijcie na przedmiot, który dowodzi, że jest on artystą...

Gospodarz tego domu prowadzi Was w jakieś dziwne miejsce... Nie macie jednak wyjścia i musicie iść za nim... Powodzenia!

Chyba jednak nie tutaj poszedł Roderick... Wracajcie szybko i gońcie go...

Mieliście wracać, zamiast iść dalej.... Roderick Wam ucieknie i nigdy nie wyjdziecie z tych lochów...

····ɐᴉɔsſʎʍ op ᴉʍzɹp ɹǝɯnu ǝᴉɔzoๅn ɹɟʎɔ ɥɔɐᴉuɐpɐz ɥɔᴉupǝzɹdod ʍ ɥɔʎuɐɯʎzɹʇo Z ···nsɐzɔ znſ ɐɯ ǝᴉN

Niestety... wpadliście w ręce Lady Madeline ...Nie ma dla Was ratunku... Wróćcie lepiej na lekcję

Uff... w ostatniej chwuli Wam się udało uciec... Zostawcie ruiny za sobą i wróćcie na lekcję...