Leopold Staff- poeta trzech pokoleń
Życie i twórczość Leopolda Staffa
Leopold Staff jest poetą trzech pokoleń - tworzył w Młodej Polsce, w dwudziestoleciu międzywojennym i w Polsce powojennej. Jest jednym z najważniejszych poetów minionego stulecia, klasykiem, twórcą wierszy znanych poprzednim pokoleniom i cenionym przez nie. Przeżył dwie wojny światowe, współtworzył polską poezję od początku wieku, w dwudziestoleciu był już autorytetem, a skamandryci uznali go za swojego patrona. II wojnę światową przeżył w Warszawie.
Etapy jego twórczości odzwierciedlają historię i przemiany poezji polskiej w dwudziestym wieku. W gronie najwybitniejszych klasyków polskiej poezji obok niego stoją: Miłosz, Iwaszkiewicz i Herbert, którzy czerpaliz dokonań poety jak z bijącego wciąż źródła klasycyzmu. Staffzmarł w 1957 roku, został pochowany na Powązkach.
Leopold Staff ,,Kowal"
Leopold Staff ,,Deszcz jesienny"
Poćwicz przed maturą!
Na zakończenie wykonaj jeszcze kilka zadań.
Uzasadnienie odpowiedzi: 1. FAŁSZ (W wierszu serce nie jest synonimem tkliwości, lecz materiałem, który podmiot kształtuje na wzór nietzscheańskiego nadczłowieka – ma być „hartowne, mężne, dumne, silne”.) 2. PRAWDA (W utworze pojawiają się nawiązania do mitologii antycznej. Autor posługuje się epitetem „cyklopowym” (razem), co jest bezpośrednią aluzją do mitycznych cyklopów pracujących w kuźni Hefajstosa.) 3. FAŁSZ (Jest to metafora wnętrza człowieka, jego potencjału duchowego i cech charakteru, a nie realnych dóbr materialnych.) 4. PRAWDA (Podmiot liryczny (kowal) opisuje swoje działania, jednocześnie zwracając się do własnego serca (apostrofa), które staje się adresatem poddawanym procesowi hartowania.)
Przeczytaj wiersz ,,Kowal'' Leopolda Staffa.
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.
Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem,
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!
Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
1. Słowo ,,serce" w utworze jest symbolem emocjonalnej wrażliwości i czułości.
PRAWDA
FAŁSZ
2. W utworze pojawiają się nawiązania do mitologii antycznej.
PRAWDA
FAŁSZ
3. Pojęcie ,,drogocennych kruszców" odnosi się do materialnego bogactwa, które podmiot chce zdobyć.
PRAWDA
FAŁSZ
4. Epitety nagromadzone w wierszu odnoszą się do właściwości podmiotu lirycznego i adresata lirycznego.
PRAWDA
FAŁSZ
W poezji Leopolda Staffa uwagę zwracają następujące cechy:
- spokój, równowaga,
- perfekcja formalna,
- pochwała życia – mimo towarzyszącego mu cierpienia (inspiracją są tu poglądy Franciszka z Asyżu),
- witalizm (kult energii życiowej) oraz aktywizm (postulowanie przyjmowania czynnej postawy wobec życia) – zaczerpnięte z filozofii Fryderyka Nietzschego i Henriego Bergsona,
- sięganie do tradycji chrześcijańskiej oraz antyku grecko-rzymskiego, stoicyzmu,
- zanurzenie w polskim odrodzeniu spod znaku Jana Kochanowskiego, a także we włoskim renesansie,
- pojmowanie sztuki jako wcielenia doskonałego piękna,
- głoszenie mądrości, która jest gwarantem dojrzałego człowieczeństwa – jej źródło to szeroko pojmowana kultura humanistyczna,
- uwznioślenie zwykłości – podejmowanie za pomocą wysokiego stylu tematów, które mogą wydawać się niegodne poezji (np. praca chłopa na roli, opis gnoju),
- odtwarzanie uniwersalnych prawd życiowych,
- godzenie paradoksów – np. przekonanie, że radość z każdego dnia życia nie wyklucza cierpienia, gdyż jest ono ludzkim doświadczeniem (Jerzy Kwiatkowski nazwał Staffa „poetą paradoksu”),
- wykorzystywanie lapidarnych, aforystycznych formuł i puent.
Ostap Ortwin, interpretując twórczość Leopolda Staffa, stworzył termin „staffizm”, który oznacza ogół cech charakterystycznych dla poezji autora Ścieżek polnych.
Wiersz „Kowal” Leopolda Staffa to programowy manifest polskiego nietzscheanizmu, ujęty w kunsztowną formę sonetu. Podmiot liryczny, przyjmując maskę tytanicznego rzemieślnika, dokonuje aktu autokreacji, czyli świadomego kształtowania własnej osobowości. Materią jego pracy jest „bezkształtna masa kruszców” ukryta w głębi duszy, z której musi wykuć serce. W ujęciu Staffa serce nie jest symbolem uczuć, lecz siedliskiem woli i charakteru; ma być ono „hartowne, mężne, dumne i silne”.
Utwór realizuje filozofię Friedricha Nietzschego, afirmując kult siły i dążenie do ideału nadczłowieka. Podmiot wykazuje się radykalizmem etycznym – jeśli serce okaże się słabe i ulegnie pod ciosami losu, kowal woli je bezwzględnie zniszczyć, rozbijając w pył „cyklopowym razem”. Taka postawa to jawny bunt przeciwko dekadenckiej „chorej niemocy”. Budowa sonetu podkreśla dynamizm tej walki: pierwsze zwrotki obrazują potęgę tworzenia, natomiast końcowe tercyny wprowadzają dramatyczny warunek, w którym tylko najwyższa jakość ducha zasługuje na przetrwanie.
Opisz trzy wizje zaprezentowane w wierszu.
Wiersz Staffa zawiera trzy oniryczne wizje, które stanowią projekcję wewnętrznego bólu podmiotu lirycznego. Pierwsza z nich to korowód „wieczornych snów mar”, które odziane w żałobne łachmany wędrują przez chmurną pustynię w poszukiwaniu grobu. Symbolizuje ona śmierć młodzieńczych ideałów, nadziei i marzeń, które nigdy nie doczekały się spełnienia. Druga wizja ma charakter egzystencjalny i społeczny – to ciąg obrazów nieszczęść: wspomnienie bezimiennego pogrzebu, pękniętego serca kogoś bliskiego, nędzarza umierającego z głodu oraz tragicznego pożaru zagrody wieśniaczej, w którym giną dzieci. Ta sekwencja obrazuje wszechobecność cierpienia i poczucie winy podmiotu, który nie potrafi zaradzić złu świata. Trzecia, najbardziej sugestywna wizja, przedstawia Szatana przechodzącego przez ogród. W przeciwieństwie do tradycyjnych wyobrażeń, diabeł Staffa jest „smutny śmiertelnie” i przerażony własnym dziełem zniszczenia. Zmienia on ogród w kamienne pustkowie, przysypując kwiaty popiołem, co symbolizuje ostateczną dewastację duszy i krajobrazu wewnętrznego. Fakt, że nawet uosobienie zła płacze nad ogromem smutku, podkreśla dekadencki pesymizm utworu – cierpienie jest tu siłą tak potężną, że przytłacza samego niszczyciela. Wszystkie te obrazy, spięte klamrą deszczowego refrenu, tworzą spójną panoramę modernistycznego „bólu istnienia”.
Czym jest technika impresjonistyczna w tym utworze?
Technika impresjonistyczna w „Deszczu jesiennym” służy przede wszystkim do kreowania nastroju poprzez oddanie subiektywnych, ulotnych wrażeń zmysłowych. Leopold Staff, inspirując się malarstwem epoki, rezygnuje z ostrych konturów i konkretnych kształtów na rzecz mglistości, szarości i migotliwości. Obraz poetycki jest tu konstruowany z „blasków sennych”, świateł „sączących się” przez szyby oraz wszechobecnej mgły, która zaciera granice między światem zewnętrznym a wnętrzem duszy. Charakterystyczne dla impresjonizmu jest skupienie się na barwie i świetle, które wierszu przybierają odcienie szarości i czerni, podkreślając melancholię i smutek. Kluczowym elementem jest także synestezja, czyli łączenie wrażeń z różnych zmysłów, co widać w sformułowaniach takich jak „jęk szklany”. Dzięki temu opis deszczu przestaje być relacją zjawiska atmosferycznego, a staje się zapisem subiektywnego stanu psychicznego. Poeta kładzie nacisk na chwilowość i nastrojowość – rzeczywistość jest tu przefiltrowana przez wrażliwość podmiotu, co sprawia, że świat wydaje się nieuchwytny, płynny i nierealny. Takie podejście pozwala czytelnikowi nie tyle „zobaczyć” scenę, co „odczuć” atmosferę przygnębienia i paraliżującej niemocy, co było głównym założeniem modernistycznego impresjonizmu literackiego.
Etapy twórczości
- nietzscheanizm - fascynacja filozofią Nietzschego, wiara w potęgę i moc człowieka. Wyrazem myśli jest wiersz "Kowal".
- dekadentyzm - wyraz typowej dla modernizmu filozofii pesymizmu, nostalgii, dekadencji. Wiersz - "Deszcz jesienny".
- franciszkanizm - powrót do filozofii franciszkańskiej, wiary w miłość bliźniego, zachwyt światem, naturą, dziełami Boskimi. Wiersze - "Sonet szalony", "O miłości wroga".
- poeta codzienności - okres z dwudziestolecia międzywojennego. Staff znajduje istotę poezji w obszarach prostych i powszednich, w codzienności, zwykłym ludzkim życiu. Pociąga go tematyka wiejska, czego wyrazem jest nieco prowokacyjna "pochwała wieprza i gnoju". Wiersz - "Kartoflisko".
- klasycyzm - powrót do tematyki i kompozycji klasycznej. Zainteresowanie antykiem, naturą, klasycznym pięknem słowa i regularnym wierszem. Przykłady - "Przedśpiew", "Wysokie drzewa", "Barwa miodu". Klasycyzm pojawiał się w poezji Staffa jeszcze w Młodej Polsce, z czasem okazał się dominującym i najbardziej charakterystycznym stylem poety. Ta konwencja towarzyszyć mu będzie przez cały okres powojenny.
Czym dla podmiotu lirycznego jest „chora niemoc”? Dlaczego podmiot woli zniszczyć własne serce, jeśli okaże się ono słabe, niż pozwolić mu trwać w ułomności?
Dla podmiotu lirycznego „chora niemoc” stanowi najgorszy rodzaj egzystencjalnej degradacji, będący uosobieniem dekadenckiego marazmu, bierności i duchowego paraliżu. Jest to stan wewnętrznego pęknięcia i kruchości, który uniemożliwia podejmowanie wyzwań i czyni człowieka niewolnikiem własnych lęków oraz ograniczeń. W optyce Staffa taka słabość jest „przekleństwem”, ponieważ odbiera jednostce godność i prawo do nazywania siebie twórcą własnego losu. Decyzja o zniszczeniu serca, które nie wytrzyma próby hartowania, wynika z radykalnego maksymalizmu etycznego. Podmiot wyznaje zasadę „wszystko albo nic” – uznaje, że życie obciążone „rysą niemocy” jest bezwartościowe i gorsze od całkowitego niebytu. Zmiażdżenie ułomnego serca „cyklopowym razem” to akt łaski nad samym sobą, zapobiegający trwaniu w pogardzanej przeciętności. Taka postawa podkreśla tytanizm woli i bezwzględną dbałość o czystość ideału; dla kowala jedyną dopuszczalną formą istnienia jest pełnia siły, a każdy kompromis ze słabością zasługuje jedynie na unicestwienie w pył. Jest to wyraz najwyższego heroizmu, w którym autentyczność i potęga ducha są cenione wyżej niż samo biologiczne przetrwanie.
Wnioski z porównania „Ogrodu przedziwnego” L. Staffa i „Dziwnego ogrodu” J. Mehoffera
Porównanie wiersza Leopolda Staffa oraz obrazu Józefa Mehoffera pozwala dostrzec uderzającą spójność wizji artystycznej polskiego modernizmu. Obaj twórcy wykorzystują motyw ogrodu nie jako zwykły opis natury, lecz jako symboliczną przestrzeń arkadyjską – miejsce pełne ładu, spokoju i rodzinnego szczęścia. Wspólnym mianownikiem dzieł jest filozofia franciszkańska, objawiająca się w radosnej afirmacji życia oraz dostrzeganiu piękna w codzienności. Zarówno w warstwie poetyckiej, jak i malarskiej, ogród staje się azylem chroniącym przed niepokojami świata zewnętrznego. Podczas gdy Staff buduje tę wizję za pomocą nastrojowego słowa, Mehoffer posługuje się intensywną barwą i światłem. W obu przypadkach pojawia się jednak element tajemnicy – u Staffa jest to „przedziwność” płynąca z doskonałości, u Mehoffera zagadkowa, złota ważka. Ostatecznym wnioskiem płynącym z zestawienia tych dzieł jest przekonanie o uzdrawiającej mocy natury i sztuki, które pozwalają człowiekowi odnaleźć wewnętrzną harmonię.
Określ, kim jest podmiot liryczny.
Podmiot liryczny w „Deszczu jesiennym” to typowy bohater epoki modernizmu – dekadent, człowiek dotknięty chorobą wieku, czyli neurastenią i głębokim pesymizmem. Jest to jednostka skrajnie bierna, pogrążona w apatii i melancholii, która obserwuje świat zza szyby, co symbolizuje jej izolację oraz dystans od rzeczywistości. Jego dusza przypomina mroczną scenerię za oknem: jest pełna mgły, szarości i niedookreślonego lęku. Podmiot znajduje się w stanie emocjonalnego rozbicia, o czym świadczy jego fragmentaryczna pamięć i poczucie pustki; nie potrafi on precyzyjnie wskazać źródeł swojego cierpienia, wspominając jedynie mgliście o jakiejś stracie, pogrzebie czy niedoszłym szczęściu. Jest on więźniem własnej wyobraźni, która podsuwa mu katastroficzne obrazy nędzy, pożarów i śmierci. To człowiek zdominowany przez poczucie bezsensu istnienia, którego egzystencja ogranicza się do kontemplacji bólu świata i własnej, nieuleczalnej słabości. To postać tragiczna, która w wszechobecnym smutku dostrzega jedyną stałą wartość życia.
Na czym polega dekadencki pesymizm tego utworu?
Dekadencki pesymizm w „Deszczu jesiennym” opiera się na przekonaniu o całkowitej bezcelowości istnienia i wszechobecności cierpienia, którego nie da się ukoić. Podmiot liryczny manifestuje postawę typową dla końca XIX wieku – poczucie wyczerpania sił witalnych, apatię oraz bierność wobec losu. Pesymizm ten nie wynika z jednego, konkretnego wydarzenia, lecz z metafizycznego „bólu istnienia” (Weltschmerz), który sprawia, że każda próba odnalezienia szczęścia kończy się klęską. Szczęście w wierszu „mroków się zlękło”, a wszelkie marzenia szukają ustronia na swe groby. Kluczowym przejawem tej postawy jest fatalizm: świat jawi się jako „straszna pustelnia”, w której nawet dobro i miłość są skazane na zagładę. Kulminacją dekadenckiego pesymizmu jest postać Szatana – u Staffa nie jest on potężnym buntownikiem, lecz istotą złamaną przez smutek. Fakt, że uosobienie zła płacze nad nędzą świata, sugeruje, iż tragizm egzystencji przekracza ramy moralności, a cierpienie jest jedynym trwałym elementem rzeczywistości. To pesymizm totalny, w którym życie pozbawione jest sensu, a podmiot, zamiast działać, pogrąża się w hipnotycznym, monotonnym rytmie jesiennego płaczu.
Wiersz „Deszcz jesienny” Leopolda Staffa to sztandarowy przykład polskiego dekadentyzmu, nasycony nastrojem skrajnej melancholii, apatii i beznadziei. Podmiot liryczny, uosabiający postawę młodopolskiego inteligenta, obserwuje świat z perspektywy izolacji, pogrążając się w bolesnej kontemplacji „bólu istnienia”. Utwór opiera się na technice impresjonistycznej, gdzie mglisty, szary krajobraz za oknem staje się „pejzażem duszy” bohatera.Wizje poetyckie przywołane w wierszu potęgują tragizm: pierwsza ukazuje korowód żałobnych mar – symboli umarłych nadziei; druga to sekwencja ludzkich nieszczęść, takich jak śmierć nędzarza czy pożar zagrody. Trzecia, najbardziej przejmująca, przedstawia smutnego Szatana, który niszczy ogród, lecz sam zostaje przytłoczony ogromem ziemskiego cierpienia. Monotonny, onomatopeiczny refren naśladuje dźwięk deszczu, wprowadzając czytelnika w stan hipnotycznego przygnębienia. Całość dzieła doskonale oddaje ducha fin de siècle’u – poczucie kryzysu wartości, fatalistyczne przekonanie o nieuchronności zła.
,,Kowal"
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych, Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.
Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem,
Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!
Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
Przykładowa odpowiedź: Tak, oba dzieła prezentują spójną, modernistyczną kreację szatana jako postaci tragicznej, poddanej głębokiej psychologizacji. U Staffa szatan jest „smutny śmiertelnie” i płacze nad niszczycielskim dziełem, którego dokonał, natomiast na obrazie Stucka jego postać, mimo atletycznej budowy, zastygła w pozie melancholijnej, wyrażającej wewnętrzne udręczenie i duchowy marazm. W obu przypadkach artyści odchodzą od tradycyjnego, budzącego grozę wizerunku diabła-bestii na rzecz ukazania istoty cierpiącej, uosabiającej dekadencki ból istnienia.
Jaki jest stosunek podmiotu do dekadentyzmu typowego dla przełomu wieków?
Stosunek podmiotu lirycznego do dekadentyzmu jest jednoznacznie antagonistyczny i stanowi programowe zaprzeczenie postaw charakterystycznych dla wczesnej fazy Młodej Polski. Podczas gdy typowy dekadent pogrążony był w melancholii, poczuciu bezsensu istnienia oraz paraliżującej niemocy, bohater Staffa emanuje energią, witalnością i „radosną otuchą”. Zamiast biernie poddawać się losowi czy uciekać w sferę marzeń i używek, podmiot wybiera czynny opór i tytaniczną pracę nad własnym charakterem. Dekadencka „chora niemoc” zostaje tu przedstawiona jako skaza, którą należy bezwzględnie usunąć, nawet za cenę całkowitego unicestwienia. Wiersz ten jest swoistym manifestem przełomu, w którym Staff ogłasza zwycięstwo aktywizmu nad rezygnacją. Podmiot gardzi kruchością i nadwrażliwością, które prowadzą do życiowej klęski, przeciwstawiając im ideał „serca hartownego” i dumnego. Zamiast kontemplować własny upadek, kowal chwyta za młot, by przekuć wewnętrzny chaos w trwałą potęgę. W ten sposób autor dokonuje rewaloryzacji cierpienia – nie jest ono już powodem do rozpaczy, lecz niezbędnym elementem procesu hartowania ducha. Postawa ta jest wyrazem głębokiego optymizmu i wiary w moc sprawczą człowieka, co stoi w jaskrawej opozycji do pesymizmu końca wieku.
W jaki sposób wiersz realizuje filozofię Friedricha Nietzschego?
Wiersz „Kowal” stanowi poetycką realizację kluczowych założeń filozofii Friedricha Nietzschego, przede wszystkim koncepcji woli mocy oraz dążenia do nadczłowieczeństwa. Realizacja ta przejawia się w apoteozie siły, energii i nieustannego samodoskonalenia. Podmiot liryczny, odrzucając chrześcijańską pokorę czy humanistyczną litość nad słabością, skupia się na budowaniu potęgi własnego ducha. Akt „wykuwania serca” to nic innego jak nietzscheańska autokreacja – proces, w którym jednostka, dzięki surowej dyscyplinie i bezwzględności wobec samej siebie, przekracza własne ograniczenia. Podmiot liryczny gardzi „chorą niemocą”, która dla niemieckiego filozofa była objawem nihilizmu i upadku kultury. Postawa kowala jest twarda i radosna zarazem („w radosnej otusze”), co odpowiada idei „wiedzy radosnej” – afirmacji życia mimo jego trudów. Radykalizm zawarty w groźbie rozbicia serca w pył odzwierciedla przekonanie, że tylko to, co silne i dumnie panujące nad sobą, ma prawo do istnienia. Wiersz ten jest więc manifestem jednostki, która odnajduje sens w tytanicznym wysiłku i heroicznej walce o najwyższą jakość własnego bytu.
Zapoznaj się z poniższymi tekstami.
By w piersi łkające przytłumić rozpacze,
I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
Tekst 1Leopold Staff ,,Deszcz jesienny" (fragment)
Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie
I zmienił go w straszną, okropną pustelnię...
Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem
I kwiaty kwitnące przysypał popiołem,
Trawniki zarzucił bryłami kamienia
I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia...
Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu
Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
Tekst 2Franz von Stuck ,,Lucyfer"
Zadanie: Rozstrzygnij, czy w przytoczonym fragmencie wiersza Leopolda Staffa przedstawiono taką samą kreację szatana, jaką odnajdujemy na obrazie ,,Lucyfer" autorstwa Franza von Stucka. W uzasadnieniu odwołaj się do obu dzieł.
Jaką funkcję pełni powtarzający się refren?
Powtarzający się refren pełni w utworze funkcję kompozycyjną, nastrojową oraz znaczeniową, stając się fundamentem muzyczności wiersza. Poprzez zastosowanie onomatopei takich jak „dzwoni”, „pluszcze” czy „tłuką”, Staff oddaje monotonny i hipnotyczny dźwięk jesiennej słoty, co jest realizacją postulatu Paula Verlaine’a: „Muzyki przede wszystkim”. Rytmiczna powtarzalność refrenu wprowadza nastrój apatii i rezygnacji, sugerując, że cierpienie podmiotu lirycznego jest stanem permanentnym, „jednakim i niezmiennym”. Z punktu widzenia konstrukcji, refren pełni rolę klamry spinającej poszczególne wizje: korowód mar, obraz nieszczęść ludzkich oraz postać smutnego Szatana. Każdorazowy powrót do opisu deszczu uświadamia czytelnikowi, że te przerażające obrazy są jedynie projekcjami umysłu podmiotu, który wciąż tkwi bezczynnie za oknem. „Jęk szklany” i „płacz szklany” to metafory potęgujące wrażenie kruchości świata i duszy. Refren działa zatem jak zaklęcie, które pogrąża bohatera w melancholijnym transie, zacierając granice między rzeczywistością a oniryczną sferą lęku. Sprawia on, że wiersz przestaje być zwykłym opisem natury, a staje się zapisem stanu psychicznego – nieznośnej, nużącej beznadziei, która nie znajduje ujścia ani końca.
Czym są „bezkształtna masa kruszców” oraz „piersi głąb nieodgadła”?
Metafory „bezkształtnej masy kruszców” oraz „nieodgadłej głębi piersi” stanowią poetycki opis ludzkiej psychiki jako przestrzeni pełnej uśpionego potencjału. „Głąb nieodgadła” symbolizuje sferę podświadomości – mroczne, niezbadane i tajemnicze wnętrze człowieka, w którym skrywają się pierwotne instynkty, talenty oraz nieoszlifowane jeszcze cechy charakteru. Jest to fundament osobowości, który bez ingerencji woli pozostaje chaotyczny i bezużyteczny. Z kolei „bezkształtna masa kruszców” to surowiec duchowy, metafizyczna materia, z której podmiot liryczny zamierza stworzyć nową jakość. Kruszce te są „drogocenne”, co podkreśla ogromną wartość wewnętrznych zasobów każdego człowieka, jednak ich bezkształtność sugeruje stan surowy, wymagający bolesnej i radykalnej obróbki. W ujęciu Staffa człowiek nie rodzi się z gotowym charakterem, lecz posiada jedynie „materiał”, który musi zostać poddany procesowi hartowania na „stalowym kowadle” woli. Obie metafory razem obrazują dynamiczną relację między naturą a kulturą osobistą: to, co w nas pierwotne i wulkaniczne, musi zostać okiełznane i przekute w świadomą, twardą oraz dumną formę. Jest to wyraz wiary w to, że fundamentem godności jest praca nad tym, co w nas niejasne i słabe.
Określ nastrój utworu. Jakimi środkami został on osiągnięty?
Nastrój utworu „Deszcz jesienny” jest skrajnie melancholijny, pesymistyczny i pełen dekadenckiego przygnębienia. Dominuje w nim poczucie beznadziei, apatii oraz paraliżującego smutku, który zdaje się nie mieć końca. Tak silna atmosfera została osiągnięta przede wszystkim poprzez zastosowanie instrumentacji głoskowej i onomatopei (np. „dzwoni”, „pluszcze”, „tłuką”), które nadają wierszowi monotonny, niemal hipnotyczny rytm, imitujący jednostajny odgłos deszczu. Poeta posłużył się również licznymi epitetami (np. „słońca oblicze”, „pustynię piaszczystą”, „smutnych potwornych”) oraz metaforyką żałobną, które budują obraz świata jako „strasznej pustelni”. Użycie refrenu pełni funkcję klamry nastrojowej, która powraca do motywu deszczu po każdej wizji, utwierdzając czytelnika w przekonaniu o niezmienności i wszechobecności cierpienia. Całość tworzy nastrojowy pejzaż duszy człowieka przełomu wieków, pogrążonego w egzystencjalnej pustce.
Jaki cel przyświeca pracy kowala? Dlaczego wykuwa serce?Czym jest to serce? Jakie ono ma być?
Głównym celem pracy kowala jest radykalna i świadoma transformacja własnego wnętrza, polegająca na odrzuceniu słabości i uformowaniu nowej, potężnej tożsamości. Podmiot liryczny wykuwa serce, ponieważ traktuje je jako centralny ośrodek ludzkiej egzystencji, siedlisko woli oraz fundament charakteru, który w stanie pierwotnym jest zbyt miękki i chaotyczny, by sprostać wymaganiom życia. Proces ten jest aktem autokreacji – „serce” w wierszu nie jest organem biologicznym, lecz symbolem hartu ducha i moralnej siły. Zgodnie z ideami nietzscheańskimi, serce to ma być „hartowne, mężne, dumne i silne”, co oznacza odporność na przeciwności losu oraz absolutną suwerenność wobec własnych lęków. Musi być ono twarde niczym stal, pozbawione „rysy chorej niemocy”, która cechowała dekadentów. Wykuwanie serca to proces dążenia do ideału nadczłowieka, dla którego jedyną miarą wartości jest potęga. Podmiot uznaje, że tylko tak uformowane wnętrze pozwala na godne życie, dlatego woli całkowite zniszczenie (rozbicie serca w pył) niż trwanie w stanie duchowego rozbicia i kruchości, która jest dla niego formą egzystencjalnego przekleństwa.
Zapoznaj się z poniższym tekstem Leopolda Staffa ,,Kowal".
Zadanie: Wyjaśnij metaforę kowala i kowadła w kontekście procesu samodosko-nalenia opisanego w utworze.
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło.
Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze,
Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne,
Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę,
Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem, Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne:
W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne!
Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem,
Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte,
Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
Jaka jest konstrukcja sonetu i jak wpływa ona na dynamikę przekazu?
Utwór Leopolda Staffa posiada klasyczną budowę sonetu włoskiego, składającą sięz dwóch zwrotek czterowersowych (o charakterze opisowym) oraz dwóch trzywersowych (część refleksyjna). Część opisowa wprowadza czytelnika w scenerię tytanicznej pracy; dominują tu czasowniki dynamizujące akcję, takie jak „wyrzucam”, „ciskam” czy „walę”, które budująnapięcie i obrazują ogromny wysiłek fizyczny oraz duchowy. Pierwsze osiem wersów ustanawia sytuację liryczną i definiuje cel podmiotu, tworząc narastającą falę energii ukierunkowaną na „dzieło wielkie i pilne”. Przełom następuje w części refleksyjnej, gdzie dynamika zmienia swój charakter z czysto sprawczej na dramatyczną i warunkową. Konstrukcja sonetu pozwala na gwałtowne przejście od radosnego trudu do bezwzględnego rygoru etycznego. Ostatnie strofy wprowadzają ton groźby i ostateczności – jeśli serce nie wytrzyma naporu „młota”, zostanie unicestwione. Ta dwudzielność formy idealnie oddaje proces hartowania: najpierw następujefaza kreacji i uderzeń, a następnie faza próby i surowej oceny efektów. Dzięki takiemu układowi, wiersz zyskuje strukturę narastającego napięcia, które znajduje swój gwałtowny, niemal bolesny finał w obrazie miażdżonego serca, podkreślając radykalizm i bezkompromisowość postawy kowala.
Kim jest podmiot liryczny?
Podmiot liryczny w utworze „Kowal” to jednostka o niezwykłej sile woli, utożsamiana z rzemieślnikiem kształtującym własną naturę. Nie jest on jedynie obserwatorem, lecz aktywnym kreatorem swojego wnętrza, co wpisuje się w ideę autokreacji. Przyjmując maskę kowala, dokonuje on tytanicznego wysiłku, by z bezkształtnej masy uczuć i cech charakteru wykuć „serce hartowne”. Postać ta emanuje energią, radosną otuchą i pewnością siebie, co stanowi bezpośrednią polemikę z młodopolskim dekadentyzmem.
Zapoznaj się z poniższymi tekstami, a następnie wykonaj zadania.
Interpretacja wiersza Staffa "Ogród przedziwny":
1) Dlaczego autor nazwał swój ogród "przedziwny"?
2) Jaki to ogród?
3) Kim są mieszkańcy ogrodu?
4) Czym zajmują się mieszkańcy?
Interpretacja obrazu Mehoffera "Dziwny ogród": 1) Opisz obraz Mehoffera.
2) Określ symbolikę zaprezentowaną na obrazie przez malarza.
Porównaj oba dzieła: 1) Jaki motyw podejmują obaj artyści?
2) Do jakiej filozofii obaj się odwołują?
3) Wyciągnij wnioski z porównania dzieł.
link do tekstu Staffa
Przykładowa odpowiedź: Metafora kowala i kowadła obrazuje proces aktywnego i bezwzględnego kształtowania własnej osobowości, w którym podmiot liryczny występuje jednocześnie w roli rzemieślnika oraz materii poddawanej obróbce. Kowadło symbolizuje tu fundament woli i dyscypliny, na którym dochodzi do przekucia „bezkształtnej masy” wewnętrznych doznań w hartowną, silną strukturę duchową. Samodoskonalenie jest tu przedstawione jako akt kreacji wymagający wysiłku i bezkompromisowości, gdzie celem końcowym jest wyeliminowanie słabości i osiągnięcie wewnętrznej integralności.
Jaka jest relacja między światem zewnętrznym (deszcz za szybą) a światem wewnętrznym podmiotu?
Relacja między światem zewnętrznym a wewnętrznym w utworze Leopolda Staffa opiera się na mechanizmie paralelizmu nastrojowego, w którym jesienna słota staje się bezpośrednim odbiciem stanu duszy podmiotu lirycznego. Deszcz padający za oknem nie jest jedynie zjawiskiem atmosferycznym, lecz zewnętrzną manifestacją melancholii, „płaczu” i duchowego rozkładu bohatera. Szyba, w którą uderzają krople, stanowi kruchą granicę oddzielającą świat realny od sfery psychicznej, jednak granica ta ulega zatarciu poprzez wszechobecną mgłę i szarość. Można uznać, że to, co dzieje się na zewnątrz, jest projekcją wnętrza – monotonny, „jednaki” dźwięk deszczu synchronizuje się z apatią i znużeniem dekadenta. Wiersz realizuje koncepcję „pejzażu duszy”. Emocje podmiotu, takie jak smutek, lęk i poczucie straty, „przeciekają” do opisu natury, nadając jej cechy ludzkiego cierpienia (np. „jęk szklany”). Zjawiska pogodowe stymulują wyobraźnię do tworzenia onirycznych wizji, co sprawia, że relacja ta jest obustronna: deszcz potęguje przygnębienie, a przygnębienie nadaje deszczowi tragiczny, metafizyczny wymiar. W ten sposób Staff ukazuje jedność człowieka z naturą w cierpieniu, sugerując, że cały świat przesiąknięty jest bolesną, beznadziejną egzystencją.
Staff - poeta trzech pokoleń
magdalenakarbowiak
Created on November 10, 2020
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
Explore all templates
Transcript
Leopold Staff- poeta trzech pokoleń
Życie i twórczość Leopolda Staffa
Leopold Staff jest poetą trzech pokoleń - tworzył w Młodej Polsce, w dwudziestoleciu międzywojennym i w Polsce powojennej. Jest jednym z najważniejszych poetów minionego stulecia, klasykiem, twórcą wierszy znanych poprzednim pokoleniom i cenionym przez nie. Przeżył dwie wojny światowe, współtworzył polską poezję od początku wieku, w dwudziestoleciu był już autorytetem, a skamandryci uznali go za swojego patrona. II wojnę światową przeżył w Warszawie.
Etapy jego twórczości odzwierciedlają historię i przemiany poezji polskiej w dwudziestym wieku. W gronie najwybitniejszych klasyków polskiej poezji obok niego stoją: Miłosz, Iwaszkiewicz i Herbert, którzy czerpaliz dokonań poety jak z bijącego wciąż źródła klasycyzmu. Staffzmarł w 1957 roku, został pochowany na Powązkach.
Leopold Staff ,,Kowal"
Leopold Staff ,,Deszcz jesienny"
Poćwicz przed maturą!
Na zakończenie wykonaj jeszcze kilka zadań.
Uzasadnienie odpowiedzi: 1. FAŁSZ (W wierszu serce nie jest synonimem tkliwości, lecz materiałem, który podmiot kształtuje na wzór nietzscheańskiego nadczłowieka – ma być „hartowne, mężne, dumne, silne”.) 2. PRAWDA (W utworze pojawiają się nawiązania do mitologii antycznej. Autor posługuje się epitetem „cyklopowym” (razem), co jest bezpośrednią aluzją do mitycznych cyklopów pracujących w kuźni Hefajstosa.) 3. FAŁSZ (Jest to metafora wnętrza człowieka, jego potencjału duchowego i cech charakteru, a nie realnych dóbr materialnych.) 4. PRAWDA (Podmiot liryczny (kowal) opisuje swoje działania, jednocześnie zwracając się do własnego serca (apostrofa), które staje się adresatem poddawanym procesowi hartowania.)
Przeczytaj wiersz ,,Kowal'' Leopolda Staffa.
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych, Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą, Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło. Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze, Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne, Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę, Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem, Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne: W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne! Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem, Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte, Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
1. Słowo ,,serce" w utworze jest symbolem emocjonalnej wrażliwości i czułości.
PRAWDA
FAŁSZ
2. W utworze pojawiają się nawiązania do mitologii antycznej.
PRAWDA
FAŁSZ
3. Pojęcie ,,drogocennych kruszców" odnosi się do materialnego bogactwa, które podmiot chce zdobyć.
PRAWDA
FAŁSZ
4. Epitety nagromadzone w wierszu odnoszą się do właściwości podmiotu lirycznego i adresata lirycznego.
PRAWDA
FAŁSZ
W poezji Leopolda Staffa uwagę zwracają następujące cechy:
- spokój, równowaga,
- perfekcja formalna,
- pochwała życia – mimo towarzyszącego mu cierpienia (inspiracją są tu poglądy Franciszka z Asyżu),
- witalizm (kult energii życiowej) oraz aktywizm (postulowanie przyjmowania czynnej postawy wobec życia) – zaczerpnięte z filozofii Fryderyka Nietzschego i Henriego Bergsona,
- sięganie do tradycji chrześcijańskiej oraz antyku grecko-rzymskiego, stoicyzmu,
- zanurzenie w polskim odrodzeniu spod znaku Jana Kochanowskiego, a także we włoskim renesansie,
- pojmowanie sztuki jako wcielenia doskonałego piękna,
- głoszenie mądrości, która jest gwarantem dojrzałego człowieczeństwa – jej źródło to szeroko pojmowana kultura humanistyczna,
- uwznioślenie zwykłości – podejmowanie za pomocą wysokiego stylu tematów, które mogą wydawać się niegodne poezji (np. praca chłopa na roli, opis gnoju),
- odtwarzanie uniwersalnych prawd życiowych,
- godzenie paradoksów – np. przekonanie, że radość z każdego dnia życia nie wyklucza cierpienia, gdyż jest ono ludzkim doświadczeniem (Jerzy Kwiatkowski nazwał Staffa „poetą paradoksu”),
- wykorzystywanie lapidarnych, aforystycznych formuł i puent.
Ostap Ortwin, interpretując twórczość Leopolda Staffa, stworzył termin „staffizm”, który oznacza ogół cech charakterystycznych dla poezji autora Ścieżek polnych.Wiersz „Kowal” Leopolda Staffa to programowy manifest polskiego nietzscheanizmu, ujęty w kunsztowną formę sonetu. Podmiot liryczny, przyjmując maskę tytanicznego rzemieślnika, dokonuje aktu autokreacji, czyli świadomego kształtowania własnej osobowości. Materią jego pracy jest „bezkształtna masa kruszców” ukryta w głębi duszy, z której musi wykuć serce. W ujęciu Staffa serce nie jest symbolem uczuć, lecz siedliskiem woli i charakteru; ma być ono „hartowne, mężne, dumne i silne”. Utwór realizuje filozofię Friedricha Nietzschego, afirmując kult siły i dążenie do ideału nadczłowieka. Podmiot wykazuje się radykalizmem etycznym – jeśli serce okaże się słabe i ulegnie pod ciosami losu, kowal woli je bezwzględnie zniszczyć, rozbijając w pył „cyklopowym razem”. Taka postawa to jawny bunt przeciwko dekadenckiej „chorej niemocy”. Budowa sonetu podkreśla dynamizm tej walki: pierwsze zwrotki obrazują potęgę tworzenia, natomiast końcowe tercyny wprowadzają dramatyczny warunek, w którym tylko najwyższa jakość ducha zasługuje na przetrwanie.
Opisz trzy wizje zaprezentowane w wierszu.
Wiersz Staffa zawiera trzy oniryczne wizje, które stanowią projekcję wewnętrznego bólu podmiotu lirycznego. Pierwsza z nich to korowód „wieczornych snów mar”, które odziane w żałobne łachmany wędrują przez chmurną pustynię w poszukiwaniu grobu. Symbolizuje ona śmierć młodzieńczych ideałów, nadziei i marzeń, które nigdy nie doczekały się spełnienia. Druga wizja ma charakter egzystencjalny i społeczny – to ciąg obrazów nieszczęść: wspomnienie bezimiennego pogrzebu, pękniętego serca kogoś bliskiego, nędzarza umierającego z głodu oraz tragicznego pożaru zagrody wieśniaczej, w którym giną dzieci. Ta sekwencja obrazuje wszechobecność cierpienia i poczucie winy podmiotu, który nie potrafi zaradzić złu świata. Trzecia, najbardziej sugestywna wizja, przedstawia Szatana przechodzącego przez ogród. W przeciwieństwie do tradycyjnych wyobrażeń, diabeł Staffa jest „smutny śmiertelnie” i przerażony własnym dziełem zniszczenia. Zmienia on ogród w kamienne pustkowie, przysypując kwiaty popiołem, co symbolizuje ostateczną dewastację duszy i krajobrazu wewnętrznego. Fakt, że nawet uosobienie zła płacze nad ogromem smutku, podkreśla dekadencki pesymizm utworu – cierpienie jest tu siłą tak potężną, że przytłacza samego niszczyciela. Wszystkie te obrazy, spięte klamrą deszczowego refrenu, tworzą spójną panoramę modernistycznego „bólu istnienia”.
Czym jest technika impresjonistyczna w tym utworze?
Technika impresjonistyczna w „Deszczu jesiennym” służy przede wszystkim do kreowania nastroju poprzez oddanie subiektywnych, ulotnych wrażeń zmysłowych. Leopold Staff, inspirując się malarstwem epoki, rezygnuje z ostrych konturów i konkretnych kształtów na rzecz mglistości, szarości i migotliwości. Obraz poetycki jest tu konstruowany z „blasków sennych”, świateł „sączących się” przez szyby oraz wszechobecnej mgły, która zaciera granice między światem zewnętrznym a wnętrzem duszy. Charakterystyczne dla impresjonizmu jest skupienie się na barwie i świetle, które wierszu przybierają odcienie szarości i czerni, podkreślając melancholię i smutek. Kluczowym elementem jest także synestezja, czyli łączenie wrażeń z różnych zmysłów, co widać w sformułowaniach takich jak „jęk szklany”. Dzięki temu opis deszczu przestaje być relacją zjawiska atmosferycznego, a staje się zapisem subiektywnego stanu psychicznego. Poeta kładzie nacisk na chwilowość i nastrojowość – rzeczywistość jest tu przefiltrowana przez wrażliwość podmiotu, co sprawia, że świat wydaje się nieuchwytny, płynny i nierealny. Takie podejście pozwala czytelnikowi nie tyle „zobaczyć” scenę, co „odczuć” atmosferę przygnębienia i paraliżującej niemocy, co było głównym założeniem modernistycznego impresjonizmu literackiego.
Etapy twórczości
Czym dla podmiotu lirycznego jest „chora niemoc”? Dlaczego podmiot woli zniszczyć własne serce, jeśli okaże się ono słabe, niż pozwolić mu trwać w ułomności?
Dla podmiotu lirycznego „chora niemoc” stanowi najgorszy rodzaj egzystencjalnej degradacji, będący uosobieniem dekadenckiego marazmu, bierności i duchowego paraliżu. Jest to stan wewnętrznego pęknięcia i kruchości, który uniemożliwia podejmowanie wyzwań i czyni człowieka niewolnikiem własnych lęków oraz ograniczeń. W optyce Staffa taka słabość jest „przekleństwem”, ponieważ odbiera jednostce godność i prawo do nazywania siebie twórcą własnego losu. Decyzja o zniszczeniu serca, które nie wytrzyma próby hartowania, wynika z radykalnego maksymalizmu etycznego. Podmiot wyznaje zasadę „wszystko albo nic” – uznaje, że życie obciążone „rysą niemocy” jest bezwartościowe i gorsze od całkowitego niebytu. Zmiażdżenie ułomnego serca „cyklopowym razem” to akt łaski nad samym sobą, zapobiegający trwaniu w pogardzanej przeciętności. Taka postawa podkreśla tytanizm woli i bezwzględną dbałość o czystość ideału; dla kowala jedyną dopuszczalną formą istnienia jest pełnia siły, a każdy kompromis ze słabością zasługuje jedynie na unicestwienie w pył. Jest to wyraz najwyższego heroizmu, w którym autentyczność i potęga ducha są cenione wyżej niż samo biologiczne przetrwanie.
Wnioski z porównania „Ogrodu przedziwnego” L. Staffa i „Dziwnego ogrodu” J. Mehoffera
Porównanie wiersza Leopolda Staffa oraz obrazu Józefa Mehoffera pozwala dostrzec uderzającą spójność wizji artystycznej polskiego modernizmu. Obaj twórcy wykorzystują motyw ogrodu nie jako zwykły opis natury, lecz jako symboliczną przestrzeń arkadyjską – miejsce pełne ładu, spokoju i rodzinnego szczęścia. Wspólnym mianownikiem dzieł jest filozofia franciszkańska, objawiająca się w radosnej afirmacji życia oraz dostrzeganiu piękna w codzienności. Zarówno w warstwie poetyckiej, jak i malarskiej, ogród staje się azylem chroniącym przed niepokojami świata zewnętrznego. Podczas gdy Staff buduje tę wizję za pomocą nastrojowego słowa, Mehoffer posługuje się intensywną barwą i światłem. W obu przypadkach pojawia się jednak element tajemnicy – u Staffa jest to „przedziwność” płynąca z doskonałości, u Mehoffera zagadkowa, złota ważka. Ostatecznym wnioskiem płynącym z zestawienia tych dzieł jest przekonanie o uzdrawiającej mocy natury i sztuki, które pozwalają człowiekowi odnaleźć wewnętrzną harmonię.
Określ, kim jest podmiot liryczny.
Podmiot liryczny w „Deszczu jesiennym” to typowy bohater epoki modernizmu – dekadent, człowiek dotknięty chorobą wieku, czyli neurastenią i głębokim pesymizmem. Jest to jednostka skrajnie bierna, pogrążona w apatii i melancholii, która obserwuje świat zza szyby, co symbolizuje jej izolację oraz dystans od rzeczywistości. Jego dusza przypomina mroczną scenerię za oknem: jest pełna mgły, szarości i niedookreślonego lęku. Podmiot znajduje się w stanie emocjonalnego rozbicia, o czym świadczy jego fragmentaryczna pamięć i poczucie pustki; nie potrafi on precyzyjnie wskazać źródeł swojego cierpienia, wspominając jedynie mgliście o jakiejś stracie, pogrzebie czy niedoszłym szczęściu. Jest on więźniem własnej wyobraźni, która podsuwa mu katastroficzne obrazy nędzy, pożarów i śmierci. To człowiek zdominowany przez poczucie bezsensu istnienia, którego egzystencja ogranicza się do kontemplacji bólu świata i własnej, nieuleczalnej słabości. To postać tragiczna, która w wszechobecnym smutku dostrzega jedyną stałą wartość życia.
Na czym polega dekadencki pesymizm tego utworu?
Dekadencki pesymizm w „Deszczu jesiennym” opiera się na przekonaniu o całkowitej bezcelowości istnienia i wszechobecności cierpienia, którego nie da się ukoić. Podmiot liryczny manifestuje postawę typową dla końca XIX wieku – poczucie wyczerpania sił witalnych, apatię oraz bierność wobec losu. Pesymizm ten nie wynika z jednego, konkretnego wydarzenia, lecz z metafizycznego „bólu istnienia” (Weltschmerz), który sprawia, że każda próba odnalezienia szczęścia kończy się klęską. Szczęście w wierszu „mroków się zlękło”, a wszelkie marzenia szukają ustronia na swe groby. Kluczowym przejawem tej postawy jest fatalizm: świat jawi się jako „straszna pustelnia”, w której nawet dobro i miłość są skazane na zagładę. Kulminacją dekadenckiego pesymizmu jest postać Szatana – u Staffa nie jest on potężnym buntownikiem, lecz istotą złamaną przez smutek. Fakt, że uosobienie zła płacze nad nędzą świata, sugeruje, iż tragizm egzystencji przekracza ramy moralności, a cierpienie jest jedynym trwałym elementem rzeczywistości. To pesymizm totalny, w którym życie pozbawione jest sensu, a podmiot, zamiast działać, pogrąża się w hipnotycznym, monotonnym rytmie jesiennego płaczu.
Wiersz „Deszcz jesienny” Leopolda Staffa to sztandarowy przykład polskiego dekadentyzmu, nasycony nastrojem skrajnej melancholii, apatii i beznadziei. Podmiot liryczny, uosabiający postawę młodopolskiego inteligenta, obserwuje świat z perspektywy izolacji, pogrążając się w bolesnej kontemplacji „bólu istnienia”. Utwór opiera się na technice impresjonistycznej, gdzie mglisty, szary krajobraz za oknem staje się „pejzażem duszy” bohatera.Wizje poetyckie przywołane w wierszu potęgują tragizm: pierwsza ukazuje korowód żałobnych mar – symboli umarłych nadziei; druga to sekwencja ludzkich nieszczęść, takich jak śmierć nędzarza czy pożar zagrody. Trzecia, najbardziej przejmująca, przedstawia smutnego Szatana, który niszczy ogród, lecz sam zostaje przytłoczony ogromem ziemskiego cierpienia. Monotonny, onomatopeiczny refren naśladuje dźwięk deszczu, wprowadzając czytelnika w stan hipnotycznego przygnębienia. Całość dzieła doskonale oddaje ducha fin de siècle’u – poczucie kryzysu wartości, fatalistyczne przekonanie o nieuchronności zła.
,,Kowal"
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych, Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą, Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło. Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze, Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne, Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę, Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne. Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem, Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne: W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne! Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem, Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte, Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
Przykładowa odpowiedź: Tak, oba dzieła prezentują spójną, modernistyczną kreację szatana jako postaci tragicznej, poddanej głębokiej psychologizacji. U Staffa szatan jest „smutny śmiertelnie” i płacze nad niszczycielskim dziełem, którego dokonał, natomiast na obrazie Stucka jego postać, mimo atletycznej budowy, zastygła w pozie melancholijnej, wyrażającej wewnętrzne udręczenie i duchowy marazm. W obu przypadkach artyści odchodzą od tradycyjnego, budzącego grozę wizerunku diabła-bestii na rzecz ukazania istoty cierpiącej, uosabiającej dekadencki ból istnienia.
Jaki jest stosunek podmiotu do dekadentyzmu typowego dla przełomu wieków?
Stosunek podmiotu lirycznego do dekadentyzmu jest jednoznacznie antagonistyczny i stanowi programowe zaprzeczenie postaw charakterystycznych dla wczesnej fazy Młodej Polski. Podczas gdy typowy dekadent pogrążony był w melancholii, poczuciu bezsensu istnienia oraz paraliżującej niemocy, bohater Staffa emanuje energią, witalnością i „radosną otuchą”. Zamiast biernie poddawać się losowi czy uciekać w sferę marzeń i używek, podmiot wybiera czynny opór i tytaniczną pracę nad własnym charakterem. Dekadencka „chora niemoc” zostaje tu przedstawiona jako skaza, którą należy bezwzględnie usunąć, nawet za cenę całkowitego unicestwienia. Wiersz ten jest swoistym manifestem przełomu, w którym Staff ogłasza zwycięstwo aktywizmu nad rezygnacją. Podmiot gardzi kruchością i nadwrażliwością, które prowadzą do życiowej klęski, przeciwstawiając im ideał „serca hartownego” i dumnego. Zamiast kontemplować własny upadek, kowal chwyta za młot, by przekuć wewnętrzny chaos w trwałą potęgę. W ten sposób autor dokonuje rewaloryzacji cierpienia – nie jest ono już powodem do rozpaczy, lecz niezbędnym elementem procesu hartowania ducha. Postawa ta jest wyrazem głębokiego optymizmu i wiary w moc sprawczą człowieka, co stoi w jaskrawej opozycji do pesymizmu końca wieku.
W jaki sposób wiersz realizuje filozofię Friedricha Nietzschego?
Wiersz „Kowal” stanowi poetycką realizację kluczowych założeń filozofii Friedricha Nietzschego, przede wszystkim koncepcji woli mocy oraz dążenia do nadczłowieczeństwa. Realizacja ta przejawia się w apoteozie siły, energii i nieustannego samodoskonalenia. Podmiot liryczny, odrzucając chrześcijańską pokorę czy humanistyczną litość nad słabością, skupia się na budowaniu potęgi własnego ducha. Akt „wykuwania serca” to nic innego jak nietzscheańska autokreacja – proces, w którym jednostka, dzięki surowej dyscyplinie i bezwzględności wobec samej siebie, przekracza własne ograniczenia. Podmiot liryczny gardzi „chorą niemocą”, która dla niemieckiego filozofa była objawem nihilizmu i upadku kultury. Postawa kowala jest twarda i radosna zarazem („w radosnej otusze”), co odpowiada idei „wiedzy radosnej” – afirmacji życia mimo jego trudów. Radykalizm zawarty w groźbie rozbicia serca w pył odzwierciedla przekonanie, że tylko to, co silne i dumnie panujące nad sobą, ma prawo do istnienia. Wiersz ten jest więc manifestem jednostki, która odnajduje sens w tytanicznym wysiłku i heroicznej walce o najwyższą jakość własnego bytu.
Zapoznaj się z poniższymi tekstami.
By w piersi łkające przytłumić rozpacze, I smutków potwornych płomienne łzy płacze...
Tekst 1Leopold Staff ,,Deszcz jesienny" (fragment)
Przez ogród mój szatan szedł smutny śmiertelnie I zmienił go w straszną, okropną pustelnię... Z ponurym, na piersi zwieszonym szedł czołem I kwiaty kwitnące przysypał popiołem, Trawniki zarzucił bryłami kamienia I posiał szał trwogi i śmierć przerażenia... Aż, strwożon swym dziełem, brzemieniem ołowiu Położył się na tym kamiennym pustkowiu,
Tekst 2Franz von Stuck ,,Lucyfer"
Zadanie: Rozstrzygnij, czy w przytoczonym fragmencie wiersza Leopolda Staffa przedstawiono taką samą kreację szatana, jaką odnajdujemy na obrazie ,,Lucyfer" autorstwa Franza von Stucka. W uzasadnieniu odwołaj się do obu dzieł.
Jaką funkcję pełni powtarzający się refren?
Powtarzający się refren pełni w utworze funkcję kompozycyjną, nastrojową oraz znaczeniową, stając się fundamentem muzyczności wiersza. Poprzez zastosowanie onomatopei takich jak „dzwoni”, „pluszcze” czy „tłuką”, Staff oddaje monotonny i hipnotyczny dźwięk jesiennej słoty, co jest realizacją postulatu Paula Verlaine’a: „Muzyki przede wszystkim”. Rytmiczna powtarzalność refrenu wprowadza nastrój apatii i rezygnacji, sugerując, że cierpienie podmiotu lirycznego jest stanem permanentnym, „jednakim i niezmiennym”. Z punktu widzenia konstrukcji, refren pełni rolę klamry spinającej poszczególne wizje: korowód mar, obraz nieszczęść ludzkich oraz postać smutnego Szatana. Każdorazowy powrót do opisu deszczu uświadamia czytelnikowi, że te przerażające obrazy są jedynie projekcjami umysłu podmiotu, który wciąż tkwi bezczynnie za oknem. „Jęk szklany” i „płacz szklany” to metafory potęgujące wrażenie kruchości świata i duszy. Refren działa zatem jak zaklęcie, które pogrąża bohatera w melancholijnym transie, zacierając granice między rzeczywistością a oniryczną sferą lęku. Sprawia on, że wiersz przestaje być zwykłym opisem natury, a staje się zapisem stanu psychicznego – nieznośnej, nużącej beznadziei, która nie znajduje ujścia ani końca.
Czym są „bezkształtna masa kruszców” oraz „piersi głąb nieodgadła”?
Metafory „bezkształtnej masy kruszców” oraz „nieodgadłej głębi piersi” stanowią poetycki opis ludzkiej psychiki jako przestrzeni pełnej uśpionego potencjału. „Głąb nieodgadła” symbolizuje sferę podświadomości – mroczne, niezbadane i tajemnicze wnętrze człowieka, w którym skrywają się pierwotne instynkty, talenty oraz nieoszlifowane jeszcze cechy charakteru. Jest to fundament osobowości, który bez ingerencji woli pozostaje chaotyczny i bezużyteczny. Z kolei „bezkształtna masa kruszców” to surowiec duchowy, metafizyczna materia, z której podmiot liryczny zamierza stworzyć nową jakość. Kruszce te są „drogocenne”, co podkreśla ogromną wartość wewnętrznych zasobów każdego człowieka, jednak ich bezkształtność sugeruje stan surowy, wymagający bolesnej i radykalnej obróbki. W ujęciu Staffa człowiek nie rodzi się z gotowym charakterem, lecz posiada jedynie „materiał”, który musi zostać poddany procesowi hartowania na „stalowym kowadle” woli. Obie metafory razem obrazują dynamiczną relację między naturą a kulturą osobistą: to, co w nas pierwotne i wulkaniczne, musi zostać okiełznane i przekute w świadomą, twardą oraz dumną formę. Jest to wyraz wiary w to, że fundamentem godności jest praca nad tym, co w nas niejasne i słabe.
Określ nastrój utworu. Jakimi środkami został on osiągnięty?
Nastrój utworu „Deszcz jesienny” jest skrajnie melancholijny, pesymistyczny i pełen dekadenckiego przygnębienia. Dominuje w nim poczucie beznadziei, apatii oraz paraliżującego smutku, który zdaje się nie mieć końca. Tak silna atmosfera została osiągnięta przede wszystkim poprzez zastosowanie instrumentacji głoskowej i onomatopei (np. „dzwoni”, „pluszcze”, „tłuką”), które nadają wierszowi monotonny, niemal hipnotyczny rytm, imitujący jednostajny odgłos deszczu. Poeta posłużył się również licznymi epitetami (np. „słońca oblicze”, „pustynię piaszczystą”, „smutnych potwornych”) oraz metaforyką żałobną, które budują obraz świata jako „strasznej pustelni”. Użycie refrenu pełni funkcję klamry nastrojowej, która powraca do motywu deszczu po każdej wizji, utwierdzając czytelnika w przekonaniu o niezmienności i wszechobecności cierpienia. Całość tworzy nastrojowy pejzaż duszy człowieka przełomu wieków, pogrążonego w egzystencjalnej pustce.
Jaki cel przyświeca pracy kowala? Dlaczego wykuwa serce?Czym jest to serce? Jakie ono ma być?
Głównym celem pracy kowala jest radykalna i świadoma transformacja własnego wnętrza, polegająca na odrzuceniu słabości i uformowaniu nowej, potężnej tożsamości. Podmiot liryczny wykuwa serce, ponieważ traktuje je jako centralny ośrodek ludzkiej egzystencji, siedlisko woli oraz fundament charakteru, który w stanie pierwotnym jest zbyt miękki i chaotyczny, by sprostać wymaganiom życia. Proces ten jest aktem autokreacji – „serce” w wierszu nie jest organem biologicznym, lecz symbolem hartu ducha i moralnej siły. Zgodnie z ideami nietzscheańskimi, serce to ma być „hartowne, mężne, dumne i silne”, co oznacza odporność na przeciwności losu oraz absolutną suwerenność wobec własnych lęków. Musi być ono twarde niczym stal, pozbawione „rysy chorej niemocy”, która cechowała dekadentów. Wykuwanie serca to proces dążenia do ideału nadczłowieka, dla którego jedyną miarą wartości jest potęga. Podmiot uznaje, że tylko tak uformowane wnętrze pozwala na godne życie, dlatego woli całkowite zniszczenie (rozbicie serca w pył) niż trwanie w stanie duchowego rozbicia i kruchości, która jest dla niego formą egzystencjalnego przekleństwa.
Zapoznaj się z poniższym tekstem Leopolda Staffa ,,Kowal".
Zadanie: Wyjaśnij metaforę kowala i kowadła w kontekście procesu samodosko-nalenia opisanego w utworze.
Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych, Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą, Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło. Grzmotem młota w nią walę w radosnej otusze, Bo wykonać mi trzeba dzieło wielkie, pilne, Bo z tych kruszców dla siebie serce wykuć muszę, Serce hartowne, mężne, serce dumne, silne.
Lecz gdy ulegniesz, serce, pod młota żelazem, Gdy pękniesz, przeciw ciosom stali nieodporne: W pył cię rozbiją pięści mej gromy potworne! Bo lepiej giń, zmiażdżone cyklopowym razem, Niżbyś żyć miało własną słabością przeklęte, Rysą chorej niemocy skażone, pęknięte.
Jaka jest konstrukcja sonetu i jak wpływa ona na dynamikę przekazu?
Utwór Leopolda Staffa posiada klasyczną budowę sonetu włoskiego, składającą sięz dwóch zwrotek czterowersowych (o charakterze opisowym) oraz dwóch trzywersowych (część refleksyjna). Część opisowa wprowadza czytelnika w scenerię tytanicznej pracy; dominują tu czasowniki dynamizujące akcję, takie jak „wyrzucam”, „ciskam” czy „walę”, które budująnapięcie i obrazują ogromny wysiłek fizyczny oraz duchowy. Pierwsze osiem wersów ustanawia sytuację liryczną i definiuje cel podmiotu, tworząc narastającą falę energii ukierunkowaną na „dzieło wielkie i pilne”. Przełom następuje w części refleksyjnej, gdzie dynamika zmienia swój charakter z czysto sprawczej na dramatyczną i warunkową. Konstrukcja sonetu pozwala na gwałtowne przejście od radosnego trudu do bezwzględnego rygoru etycznego. Ostatnie strofy wprowadzają ton groźby i ostateczności – jeśli serce nie wytrzyma naporu „młota”, zostanie unicestwione. Ta dwudzielność formy idealnie oddaje proces hartowania: najpierw następujefaza kreacji i uderzeń, a następnie faza próby i surowej oceny efektów. Dzięki takiemu układowi, wiersz zyskuje strukturę narastającego napięcia, które znajduje swój gwałtowny, niemal bolesny finał w obrazie miażdżonego serca, podkreślając radykalizm i bezkompromisowość postawy kowala.
Kim jest podmiot liryczny?
Podmiot liryczny w utworze „Kowal” to jednostka o niezwykłej sile woli, utożsamiana z rzemieślnikiem kształtującym własną naturę. Nie jest on jedynie obserwatorem, lecz aktywnym kreatorem swojego wnętrza, co wpisuje się w ideę autokreacji. Przyjmując maskę kowala, dokonuje on tytanicznego wysiłku, by z bezkształtnej masy uczuć i cech charakteru wykuć „serce hartowne”. Postać ta emanuje energią, radosną otuchą i pewnością siebie, co stanowi bezpośrednią polemikę z młodopolskim dekadentyzmem.
Zapoznaj się z poniższymi tekstami, a następnie wykonaj zadania.
Interpretacja wiersza Staffa "Ogród przedziwny": 1) Dlaczego autor nazwał swój ogród "przedziwny"? 2) Jaki to ogród? 3) Kim są mieszkańcy ogrodu? 4) Czym zajmują się mieszkańcy? Interpretacja obrazu Mehoffera "Dziwny ogród": 1) Opisz obraz Mehoffera. 2) Określ symbolikę zaprezentowaną na obrazie przez malarza. Porównaj oba dzieła: 1) Jaki motyw podejmują obaj artyści? 2) Do jakiej filozofii obaj się odwołują? 3) Wyciągnij wnioski z porównania dzieł.
link do tekstu Staffa
Przykładowa odpowiedź: Metafora kowala i kowadła obrazuje proces aktywnego i bezwzględnego kształtowania własnej osobowości, w którym podmiot liryczny występuje jednocześnie w roli rzemieślnika oraz materii poddawanej obróbce. Kowadło symbolizuje tu fundament woli i dyscypliny, na którym dochodzi do przekucia „bezkształtnej masy” wewnętrznych doznań w hartowną, silną strukturę duchową. Samodoskonalenie jest tu przedstawione jako akt kreacji wymagający wysiłku i bezkompromisowości, gdzie celem końcowym jest wyeliminowanie słabości i osiągnięcie wewnętrznej integralności.
Jaka jest relacja między światem zewnętrznym (deszcz za szybą) a światem wewnętrznym podmiotu?
Relacja między światem zewnętrznym a wewnętrznym w utworze Leopolda Staffa opiera się na mechanizmie paralelizmu nastrojowego, w którym jesienna słota staje się bezpośrednim odbiciem stanu duszy podmiotu lirycznego. Deszcz padający za oknem nie jest jedynie zjawiskiem atmosferycznym, lecz zewnętrzną manifestacją melancholii, „płaczu” i duchowego rozkładu bohatera. Szyba, w którą uderzają krople, stanowi kruchą granicę oddzielającą świat realny od sfery psychicznej, jednak granica ta ulega zatarciu poprzez wszechobecną mgłę i szarość. Można uznać, że to, co dzieje się na zewnątrz, jest projekcją wnętrza – monotonny, „jednaki” dźwięk deszczu synchronizuje się z apatią i znużeniem dekadenta. Wiersz realizuje koncepcję „pejzażu duszy”. Emocje podmiotu, takie jak smutek, lęk i poczucie straty, „przeciekają” do opisu natury, nadając jej cechy ludzkiego cierpienia (np. „jęk szklany”). Zjawiska pogodowe stymulują wyobraźnię do tworzenia onirycznych wizji, co sprawia, że relacja ta jest obustronna: deszcz potęguje przygnębienie, a przygnębienie nadaje deszczowi tragiczny, metafizyczny wymiar. W ten sposób Staff ukazuje jedność człowieka z naturą w cierpieniu, sugerując, że cały świat przesiąknięty jest bolesną, beznadziejną egzystencją.