Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Reuse this genially

MOJE ULUBIONE KSIĄŻKI

Joanna Szymańska

Created on July 13, 2020

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Advent Calendar

Tree of Wishes

Witchcraft vertical Infographic

Halloween Horizontal Infographic

Halloween Infographic

Halloween List 3D

Magic and Sorcery List

Transcript

Lubicie czytać? Ja bardzo! Przedstawiam listę kilku moich ulubionych książek. Trochę fikcji i fantazy, trochę realnych wydarzeń. Intrygi na królewskich dworach i niezwykłe historie zwykłych ludzi. Trochę śmiesznie i trochę strasznie. Wszystko to, co lubię :)

START

Poleca Joanna Szymańska

TO LUBIĘ

Jeżeli chcesz się dowiedzieć dlaczego akurat TO lubię, kliknij w okładkę :)

Mistrz i Małgorzta

Michaił Bułhakow

"Tak, człowiek jest śmiertelny, ale to jeszcze pół biedy. Najgorsze, że to, iż jest śmiertelny, okazuje się niespodziewanie, w tym właśnie sęk! "

Akcja powieści przebiega w dwóch płaszczyznach miejsca i czasu. Wątek tytułowy (miłość pisarza, nazywanego Mistrzem – autora powieści historycznej o Poncjuszu Piłacie oraz Małgorzaty Nikołajewny) jest snuty i przeplatany z równoczesnym oraz równoważnym wątkiem wizyty Szatana i jego świty w ateistycznym Związku Radzieckim, a większość opisywanych zdarzeń ma miejsce w Moskwie lat 30. XX w. Wątek historyczny nawiązuje tematycznie do niektórych wątków biblijnych, ma formę apokryficznej powieści w powieści, osadzonej w Judei czasu panowania cesarza Tyberiusza i przedstawianej fragmentarycznie przez różne źródła narracyjne . (Wikipedia)

"Mistrz i Małgorzata" to największe dzieło Bułhakowa. Pracował nad nim przez 12 lat. Dokonywał korekt i poprawiał powieść aż do swojej śmierci, a pierwszy rękopis książki po prostu spalił.. Tekst nie doczekał się publikacji za życia autora – przytrzymała go cenzura. Pierwsze wydanie, znacznie okrojone, ujrzało światło dzienne na przełomie 1966 i 1967 roku, w dwóch numerach czasopisma „Moskwa”. Dwa lata później książkę wydano w Polsce (w wersji ocenzurowanej). Pełna wersja utworu została wydana dopiero w 1989 roku, na podstawie wszystkich dostępnych rękopisów.

Książka o wszystkim i dla wszystkich :) Znajdziemy w niej piękny wątek miłosny, odwieczną walkę dobra i zła, przenikanie się świata realnego i fantastycznego, rozważania o sztuce, artystach i religii, satyrę na rządy totalitarne, genialnie zarysowane postacie, humor i groteskę... Do książki wracam regularnie i za każdym razem znajduję w niej coś nowego... Jeżeli kiedyś będę miała kota nazwę go Behemot ;)

Schodów się nie pali

Wojciech Tochman

"Chłopiec urodził się sześć lat temu. Lekarze nie potrafili powiedzieć, dlaczego jest aż tak brzydki. (...)Odesłali chłopca do domu dziecka. Tam wszyscy pracownicy zlecieli się go oglądać: palacz przyszedł od pieca i podobno zemdlał, opiekunkę z jedynki zaczęło kłuć w mostku, innej przez tydzień śniły się koszmary. Kobiety w sierocińcu bały się chłopca szczególnie wtedy, gdy musiały go dotknąć. Losowały: która myje, która karmi."

Inni o książce: Reporter odkrywa najintymniejsze tajemnice swoich bohaterów i z żadnej nie czyni sensacji. (...) Są w tych historiach zdumiewające tajemnice, które autor stara się odkryć i z talentem je opisuje. Wojciech Tochman to przede wszystkich- wrażliwość, niepokój i pasja. Świetna proza. RYSZARD KAPUŚCIŃSKI

Książkę Wojtka Tochmana czytałam z fascynacją i niedowierzaniem. Te mroczne sekrety duszy zastrzeżone były dla literatury pięknej. Okazuje się, że można o nich pisać i reportaże. HANNA KRALL

Reportaże o trudnej tematyce napisane bardzo przystępnym językiem. Zwięzłe, szczere, prawdziwe, bez zbędnych słów i moralizatorstwa. Po tej książce zakochałam się w reportażu, dlatego jest w tym zestawieniu. Polecam wszystko Tochmana. "Schodów sie nie pali" to był jego literacki debiut. Każda następna książka tylko lepsza...

Jedenaście reportaży o pogmatwanych ludzkich losach, miłości i poświęceniu. "Schodów się nie pali" to przejmujące historie z Polski końca lat 90. Wojciech Tochman z właściwą sobie wnikliwością i wrażliwością na ludzką krzywdę opowiada m.in. o Wandzie Rutkiewicz i jej matce Marii Błaszkiewicz, Marcie Kucharskiej, przyjaciółce poety Edwarda Stachury, Janinie Garyckiej, u której w kuchni przez pół wieku mieszkał i przyjmował gości Piotr Skrzynecki, o adoptowanym synu, który po trzydziestu latach spotyka swojego brata bliźniaka, o niedoszłym zakonniku, który pojechał do Asyżu i zginął w czasie trzęsienia ziemi. (nota wydawcy)

Kosiarz

Terry Pratchett

"- Jest w tobie coś dziwnego, Billu Bramo, czego nie mogę jakoś określić - stwierdziła. - Chciałabym wiedzieć, o co chodzi.Siedmiostopowy szkielet patrzył na nią ze stoickim spokojem. Wyczuwał, że nie ma w tej sprawie nic do powiedzenia. "

Świat Dysku przechodzi wielkie zmiany, które nie wszystkim się podobają. Ludzie przestają nagle umierać, a chociaż widmo nieśmiertelności może wydawać się kuszące, nie dla każdego będzie łaskawe. Mag Windle Poons wie o tym doskonale, ponieważ sam jest już u kresu życia. Jednocześnie na dalekiej wsi u starszej kobety pojawia się Bill Brama. Chce zacząć pracę, do której przyszedł i nawet wziął już ze sobą kosę. Wzbudza jednak spore podejrzenie, ponieważ jest niesamowicie wysoki i chudy. Oczywiście bohater ten to tak naprawdę Śmierć, który został zesłany na emeryturę. Naraził się nieodpowiednim osobom, dlatego teraz musi istnieć jako żywa postać, będąc w pełni śmiertelnym. Z początku trudno mu odnaleźć się w świecie, w którym nie ma większego celu. Tęskni za stałym zajęciem i nostalgicznie głaszcze ukochaną kosę. Nie spodziewa się jednak, że niedługo znajdzie zupełnie inne i bardziej porywające zajęcie! (nota wydawcy)

Pratchett to była miłość od pierwszego wejrzenia (albo może lepiej od pierwszego przeczytania ;)Książki z serii Świata Dysku bawią od pierwszej strony. Uwielbiam humor, grę słów, odniesienia do kultury i literatury i oczywiście przypisy (które są równie dobre co treść książki). Wśród wielu barwnych postaci moją ulubioną jest właśnie Śmierć. Kiążki, w których staje sie on bohaterem pierwszoplanowym bawią do łez, a pod warstwą inteligentnego humoru kryją dodatkowo rozważnia o sensie życia i przemijaniu. Czyta się lekko, łatwo i przyjemnie. Polecam całą serię!

Terry Pratchett to brytyjski pisarz fantasy i science fiction. Najbardziej znany jako autor cyklu “Świat Dysku”, który stał się światowym bestsellerem Śmierć - postać ze Świata Dysku - szkielet z kosą, w czarnej szacie z kapturem będący antropomorficzną personifikacją ludzkich wyobrażeń na swój temat. Do jego obowiązków należy przeprowadzanie ludzi na "tamtą stronę". Jego ulubioną rozrywką jest próba pojmowania przyczyn ludzkich zachowań. Przemieszcza się na białym koniu o imieniu Pimpuś. Wszystkie jego wypowiedzi są zapisywane DUŻYMI LITERAMI, dla podkreślenia jego tembru głosu.

Więcej o Śmierci, Świecie Dysku i Terrym Pratchecie znajdziecie na stronie www.pratchett.pl

Gra o tron

George R.R. Martin

"Kiedy spada śnieg i wieje biały wiatr, samotny wilk umiera, ale stado przeżyje. Latem jest pora na kłótnie. Zimą natomiast musimy chronić się nawzajem, ogrzewać, dzielić myślami. Dlatego jeśli już musisz nienawidzić, to nienawidź tych, którzy naprawdę mogą nas skrzywdzić. "

„Gra o tron” to pierwszy tom cyklu „Pieśń lodu i ognia” . Akcja powieści toczy się w ramach czasowych podobnych do naszego średniowiecza. Książka należy do gatunku fantasy, jednak występuje w niej bardzo znikoma ilość magii. Elementy fantasy przeplatają się z rzeczywistością – nie ma mitycznych stworów (nie licząc smoków czy tajemniczych Innych), na pierwszym planie są natomiast złożone relacje międzyludzkie. Narracja jest pierwszoosobowa, jednak prowadzona z punktu widzenia różnych osób. Pozwala to poznać motywacje osób będącymi nawzajem swoimi wrogami. Mnogość głównych bohaterów pozwala autorowi na dokonanie pewnego drastycznego zabiegu, jakim jest... uśmiercenie jednego z nich.

Pozycja dla wszystkich miłośników fantasy. Lektura obowiązkowa obok klasyki takiej jak „Władca Pierścieni” czy saga o Wiedźminie. Książkę czytałam zanim powstał serial i oczywiście jestem zdania, że książka w tym zestawieniu wygrywa. Martin stworzył cały świat z jego rozbudowaną geografią, polityką, historią i religią oraz barwnymi postaciami- chociaż na poczatku ciężko się w tym wszystkim połapać, to potem wciąga i "uzależnia". Kończąc jeden tom od razu chcesz sięgnąć po następny. Rezerwujcie duuużo czasu na lekturę :)

W Zachodnich Krainach o ośmiu tysiącach lat zapisanej historii widmo wojen i katastrofy nieustannie wisi nad ludźmi. Zbliża się zima, lodowate wichry wieją z północy, gdzie schroniły się wyparte przez ludzi pradawne rasy i starzy bogowie.
 Zbuntowani władcy na szczęście pokonali szalonego Smoczego Króla, Aerysa Targaryena, zasiadającego na Żelaznym Tronie Zachodnich Krain, lecz obalony władca pozostawił po sobie potomstwo, równie szalone jak on sam... Tron objął Robert - najznamienitszy z buntowników. Minęły już lata pokoju i oto możnowładcy zaczynają grę o tron.(nota wydawcy)

Sztywniak.Osobliwe życie nieboszczyków

Mary Roach

"Moim zdaniem bycie martwym nie różni się zbytnio od rejsu statkiem wycieczkowym. Większość czasu spędza się w pozycji leżącej. Mózg wyłączony. Ciało flaczeje. Nic nowego się nie dzieje i nikt się po tobie niczego nie spodziewa... "

„Sztywniak” jest wyjątkową pozycją ze względu na temat jaki porusza. Ani łatwy ani przyjemny, a jednocześnie fascynujący (któż z nas chociaż raz nie zastanawiał się, co się dzieje po śmierci...). Autorka przełamuje pewne tabu, przedstawia ten trudny temat w sposób niezwykle ciekawy, z humorem i dystansem, jednocześnie kiedy trzeba, zachowując należytą powagę i szacunek. Autorka pisze odnosząc się do licznych pozycji naukowych i badań, robiąc to w sposób arcyciekawy, barwny, ale przystępny. Lektura oswaja z trudnymi tematami jednocześnie zmuszając do refleksji o kruchosci życia. Pokazuje też "sposoby" na osiągnięcie nieśmiertelności i ciekawe "życie" po życiu. Polecam wszystkim ciekawskim :)

„Ta książka opowiada o wielkich sukcesach umarłych. To książka o czasami dziwacznych, często szokujących, ale niezmiennie fascynujących wyczynach zwłok”. „Zwłoki to nasi superbohaterowie: niestraszny im ogień, potrafią znieść upadki z wysokich budynków i czołowe zderzenia ze ścianą. Można do nich strzelać, przejechać im po nogach motorówką – to ich nie rusza. Można bez szkody usuwać im głowy. Są w stanie być w sześciu miejscach naraz. To jak mieć na usługach Supermana – byłoby strasznym marnotrawstwem rezygnować z jego potencjału i nie wykorzystywać go do rozwoju ludzkości” (ze wstępu autorki)

Mary Roach w swojej fascynującej książce pokazuje, jak nauka wykorzystuje ludzkie ciała po śmierci. Naukowcy rozczłonkowują je, otwierają, przerabiają, zrzucają z ogromnych wysokości i skazują na czołowe zderzenia ze ścianą. Wszystko po to, żeby rozwijać medycynę sądową, zapewnić bezpieczeństwo podróżujących samochodami i samolotami oraz tworzyć nowe możliwości w dziedzinie chirurgii. Niesamowita odporność zwłok czyni je superbohaterami, którym zawdzięczamy bezpieczeństwo i zdrowie. Dociekliwa reporterka Mary Roach wścibia nos tam, gdzie inni się boją, wstydzą lub brzydzą. Dzięki temu mogła napisać Sztywniaka, który jest nie tylko jedną z najbardziej niezwykłych, ale i najzabawniejszą książką popularnonaukową ostatnich lat." (nota wydawcy)