Jak ci mogę pomóc?
Cele:
Na tej lekcji dowiesz się: □ O dostrzeganiu potrzeb ludzi z niepełnosprawnościami, chorych samotnych □ O umiejętności dawania z wdziękiem i przyjmowania z wdzięcznością. □ O pomaganiu w ramach wolontariatu.
Przeczytaj uważnie poniższy tekst i wykonaj ćwiczenia. POWODZENIA
Zaczęłam odwiedzać ją raz w tygodniu z wybraną książką pod pachą. Pani Maria lubiła słuchać
mojego czytania. Po pewnym czasie dołączyli do niej inni mieszkańcy tego domu. Po kilku tygodniach
miałam już niemałe grono słuchaczy. Potem zaczęłam również pomagać inaczej. Jednego ze staruszków
zaprowadziłam na ławeczkę do parku, innemu zrobiłam drobne zakupy. Jeszcze innego z uwagą
wysłuchałam, gdy opowiadał mi o swoim życiu. Często pomagałam szukać okularów lub innych pozostawionych gdzieś rzeczy, które w żaden sposób nie chciały znaleźć się same. Moja pomoc może nie
była wielka, ale oni doceniali moje najlepsze chęci.
Kiedyś usłyszałam, jak mama mówiła do taty, że o swoją starość mogą być spokojni, bo ja w przyszłości
zadbam o nich. Chyba mają rację, bo od moich staruszków nauczyłam się cierpliwości, szacunku
i wrażliwości na potrzeby innych ludzi.
Niedawno w klasie opowiedziałam o wizytach w „staruszkowym domu” i wkrótce przyłączyło się do
mnie kilka koleżanek i kolegów. Teraz staliśmy się prawdziwymi wolontariuszami. Założyliśmy w naszej
szkole Klub Wolontariatu i służymy pomocą nie tylko osobom starszym, ale dzieciom w hospicjum i w
Domu Dziecka, słabszym uczniom w szkole i każdemu kto pomocy potrzebuje. Dzielimy się z nimi
naszym czasem, talentami, wiedzą i radością.
A wszystko zaczęło się od pani Marii i czytania książek. Jak mówi tata, do wielkich rzeczy możesz
dojść tylko wtedy, jeśli na początku nie zaniedbasz małych.
Małgorzata Sasin, „Staruszkowy dom”
Osiedle, na którym mieszkam, nie różni się niczym od innych wielkomiejskich osiedli. Mnóstwo bloków,
sklepy, przychodnia, kościół, szkoła i przedszkole. Jedno tylko jest inne: w samym jego centrum
znajduje się wyjątkowy dom. Jest do Dom Seniora, chociaż niektórzy nazywają go domem starców. Ja
jednak nie lubię tej nazwy. Dla mnie jest to „staruszkowy dom”, bo mieszkają w nim sami staruszkowie
– babcie i dziadkowie.
Niedawno mama powiedziała, że w naszym „staruszkowym domu” zamieszkała pani Maria. Do niedawna
była sąsiadką naszych dziadków. Kiedy tylko do nich przyjeżdżaliśmy, zaglądaliśmy również do
pani Marii. Mieszkała samotnie i była w podeszłym wieku. Postanowiliśmy w niedzielę całą rodziną ją
odwiedzić. Dla mnie była to również okazja do zaspokojenia ciekawości, bo od dawna chciałam zobaczyć,
jak wygląda „staruszkowy dom” od środka. Pani Maria ucieszyła się na nasz widok.
Opowiadała
o tym, że nie jest w domu smutno i towarzystwa też jej nie brakuje. Ma tylko jedno marzenie – chciałaby
jak dawniej czytać książki. Kiedyś pochłaniała je z wielką pasją. Teraz słaby wzrok nie pozwala jej
na czytanie. Mówiła to z tak wielkim smutkiem, że postanowiłam spełnić marzenie staruszki.
Czasami jest pod górkęProblemy wieku dojrzewaniaU kogo szukać wsparcia, pomocy?
Nauczyciele
Rodzice
Dziadkowie, rodzina
Lekarz
Policja
Szkolny psycholog, pedagog
Pomoc instytucjonalna • Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna • Miejski (Gminny) Ośrodek
Pomocy Społecznej • Poradnia Zdrowia Psychicznego
dla Dzieci i Młodzieży • Ośrodek Interwencji Kryzysowej • Rzecznik Praw Dziecka • Telefon Zaufania
Lekcja
Nierozwiązane problemy, obawy i lęki:
• blokują rozwój człowieka, • często prowadzą do agresji, • mogą prowadzić do izolacji i osamotnienia, • burzą poczucie bezpieczeństwa, • często paraliżują w działaniu, • utrudniają nawiązywanie więzi z innymi, • utrudniają podejmowanie decyzji
i dokonywanie wyborów, • wpływają na zaniżoną samoocenę.
Prawdziwa POMOC jest wówczas
gdy człowiek w jej wyniku dostaje
MOC do dalszego życia.
Pamiętaj!
Cokolwiek złego się dzieje
– nie jesteś sam! Zawsze możesz i powinieneś prosić
o pomoc, zadawać pytania. To żaden wstyd. To oznaka dojrzałości.
Jak Ci mogę pomóc? Czasami pod górkę.
Anna Zięba
Created on June 21, 2020
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
Explore all templates
Transcript
Jak ci mogę pomóc?
Cele:
Na tej lekcji dowiesz się: □ O dostrzeganiu potrzeb ludzi z niepełnosprawnościami, chorych samotnych □ O umiejętności dawania z wdziękiem i przyjmowania z wdzięcznością. □ O pomaganiu w ramach wolontariatu.
Przeczytaj uważnie poniższy tekst i wykonaj ćwiczenia. POWODZENIA
Zaczęłam odwiedzać ją raz w tygodniu z wybraną książką pod pachą. Pani Maria lubiła słuchać mojego czytania. Po pewnym czasie dołączyli do niej inni mieszkańcy tego domu. Po kilku tygodniach miałam już niemałe grono słuchaczy. Potem zaczęłam również pomagać inaczej. Jednego ze staruszków zaprowadziłam na ławeczkę do parku, innemu zrobiłam drobne zakupy. Jeszcze innego z uwagą wysłuchałam, gdy opowiadał mi o swoim życiu. Często pomagałam szukać okularów lub innych pozostawionych gdzieś rzeczy, które w żaden sposób nie chciały znaleźć się same. Moja pomoc może nie była wielka, ale oni doceniali moje najlepsze chęci. Kiedyś usłyszałam, jak mama mówiła do taty, że o swoją starość mogą być spokojni, bo ja w przyszłości zadbam o nich. Chyba mają rację, bo od moich staruszków nauczyłam się cierpliwości, szacunku i wrażliwości na potrzeby innych ludzi. Niedawno w klasie opowiedziałam o wizytach w „staruszkowym domu” i wkrótce przyłączyło się do mnie kilka koleżanek i kolegów. Teraz staliśmy się prawdziwymi wolontariuszami. Założyliśmy w naszej szkole Klub Wolontariatu i służymy pomocą nie tylko osobom starszym, ale dzieciom w hospicjum i w Domu Dziecka, słabszym uczniom w szkole i każdemu kto pomocy potrzebuje. Dzielimy się z nimi naszym czasem, talentami, wiedzą i radością. A wszystko zaczęło się od pani Marii i czytania książek. Jak mówi tata, do wielkich rzeczy możesz dojść tylko wtedy, jeśli na początku nie zaniedbasz małych.
Małgorzata Sasin, „Staruszkowy dom” Osiedle, na którym mieszkam, nie różni się niczym od innych wielkomiejskich osiedli. Mnóstwo bloków, sklepy, przychodnia, kościół, szkoła i przedszkole. Jedno tylko jest inne: w samym jego centrum znajduje się wyjątkowy dom. Jest do Dom Seniora, chociaż niektórzy nazywają go domem starców. Ja jednak nie lubię tej nazwy. Dla mnie jest to „staruszkowy dom”, bo mieszkają w nim sami staruszkowie – babcie i dziadkowie. Niedawno mama powiedziała, że w naszym „staruszkowym domu” zamieszkała pani Maria. Do niedawna była sąsiadką naszych dziadków. Kiedy tylko do nich przyjeżdżaliśmy, zaglądaliśmy również do pani Marii. Mieszkała samotnie i była w podeszłym wieku. Postanowiliśmy w niedzielę całą rodziną ją odwiedzić. Dla mnie była to również okazja do zaspokojenia ciekawości, bo od dawna chciałam zobaczyć, jak wygląda „staruszkowy dom” od środka. Pani Maria ucieszyła się na nasz widok. Opowiadała o tym, że nie jest w domu smutno i towarzystwa też jej nie brakuje. Ma tylko jedno marzenie – chciałaby jak dawniej czytać książki. Kiedyś pochłaniała je z wielką pasją. Teraz słaby wzrok nie pozwala jej na czytanie. Mówiła to z tak wielkim smutkiem, że postanowiłam spełnić marzenie staruszki.
Czasami jest pod górkęProblemy wieku dojrzewaniaU kogo szukać wsparcia, pomocy?
Nauczyciele
Rodzice
Dziadkowie, rodzina
Lekarz
Policja
Szkolny psycholog, pedagog
Pomoc instytucjonalna • Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna • Miejski (Gminny) Ośrodek Pomocy Społecznej • Poradnia Zdrowia Psychicznego dla Dzieci i Młodzieży • Ośrodek Interwencji Kryzysowej • Rzecznik Praw Dziecka • Telefon Zaufania Lekcja
Nierozwiązane problemy, obawy i lęki:
• blokują rozwój człowieka, • często prowadzą do agresji, • mogą prowadzić do izolacji i osamotnienia, • burzą poczucie bezpieczeństwa, • często paraliżują w działaniu, • utrudniają nawiązywanie więzi z innymi, • utrudniają podejmowanie decyzji i dokonywanie wyborów, • wpływają na zaniżoną samoocenę.
Prawdziwa POMOC jest wówczas gdy człowiek w jej wyniku dostaje MOC do dalszego życia.
Pamiętaj! Cokolwiek złego się dzieje – nie jesteś sam! Zawsze możesz i powinieneś prosić o pomoc, zadawać pytania. To żaden wstyd. To oznaka dojrzałości.