Want to create interactive content? It’s easy in Genially!
1 Serce Jezusa źródłem miłości
1m-ce
Created on June 6, 2020
Start designing with a free template
Discover more than 1500 professional designs like these:
View
The Power of Roadmap
View
Simulation: How to Act Against Bullying
View
Artificial Intelligence in Corporate Environments
View
Internal Guidelines for Artificial Intelligence Use
View
Interactive Onboarding Guide
View
Word Search
View
Sorting Cards
Transcript
10
Pomagać z serca W niedzielę po obiedzie, kiedy Janek ze swoimi rodzicami wrócił ze spaceru po parku, tata Janka wyjął z półki „Biblię dla dzieci”. – Jasiu, czy chciałbyś razem ze mną poczytać opowiadania biblijne? – zapytał tata. – Tak, tak! – zawołał wesoło Janek, który chętnie słucha opowieści czytanych przez tatę. Tata usiadł w fotelu, wziął syna na kolana i zaczął czytać swoim ciepłym głosem: Był zwykły, słoneczny dzień w miasteczku Kafarnaum, które jak inne miasta żyło spokojnie, choć nie bez trosk dnia codziennego. Kupcy sprzedawali swoje towary, ludzie załatwiali sprawy w urzędach, a dzieci bawiły się wesoło i beztrosko na ulicach miasta. Gdy ludzie dowiedzieli się, że Pan Jezus uzdrawia, przynosili swoich chorych i umierających bliskich: rodziców, rodzeństwo i dzieci. Innego dnia Pan Jezus całymi godzinami nauczał podążających za Nim ludzi. Oni słuchali Go i zadawali Mu wiele pytań. Tak mijały długie godziny dnia. Zanim się spostrzegli, nastał wieczór. Daleko w tyle pozostało miasto, z którego wyruszyli w drogę, i daleko było do miasta, do którego zmierzali.
Nikt nie miał jedzenia i wszyscy odczuwali już głód. Pewien chłopiec niósł ze sobą tylko pięć chlebów i dwie rybki, a głodnych ludzi szło wiele tysięcy. Pan Jezus poprosił uczniów, aby powiedzieli wszystkim, że za chwilę otrzymają posiłek. Kiedy ludzie usiedli na trawie, uczniowie zaczęli rozdawać pięć chlebów i dwie ryby wielu tysiącom głodnych, ale chlebów nie ubywało, a ryby się nie kończyły. Ludzie spożywający posiłek łamali sobie tyle chleba i brali tyle ryby, ile chcieli. To Pan Jezus sprawił, że wszyscy, którzy Go słuchali, mogli się dobrze najeść, aby mieć siłę do słuchania Jego nauki i energię do dalszej podróży.otrzymają posiłek. Kiedy ludzie usiedli na trawie, uczniowie zaczęli rozdawaćpięć chlebów i dwie ryby wielu tysiącom głodnych, ale chlebów nie ubywało, a ryby się nie kończyły. Ludzie spożywający posiłek łamali sobie tyle chleba i brali tyle ryby, ile chcieli. To Pan Jezus sprawił, że wszyscy, którzy Go słuchali, mogli się dobrze najeść, aby mieć siłę do słuchania Jego nauki i energię do dalszej podróży.
Tata zamknął książkę i spojrzał pogodnie na syna, mówiąc: – Widzisz, Janku? Pan Jezus dba o ludzi, o ich zdrowie i potrzebę jedzenia. Jest dobry i kocha wszystkich. Pan Jezus sam pomaga potrzebującym, a nas uczy troski o innych ludzi. – Ja też chcę pomagać innym ludziom! – wykrzyknął Janek. Zerwał się natychmiast z kolan taty i pobiegł do kuchni, gdzie mama zmywała po obiedzie naczynia. – Mamusiu – zapytał Janek mamy – czy mogę ci teraz pomóc? Chcę pomagać tak jak Pan Jezus. Mama uśmiechnęła się ciepło do syna i mówiąc tylko „dziękuję”, podała Jasiowi ściereczkę do wycierania naczyń. Tata wszedł do kuchni i widząc, że syn pomaga w zmywaniu, powiedział do żony: – Widzę, że nasz syn tak samo jak Pan Jezus potrafi dawać innym ludziom swoje serce, pomagając im. A do Janka powiedział: – Brawo, jestem z ciebie dumny, synku.