Want to create interactive content? It’s easy in Genially!

Get started free

Kartka z pamiętnika zdalnej nauki

Lidia Antkowiak

Created on April 22, 2020

Tworzymy pamiętnik

Start designing with a free template

Discover more than 1500 professional designs like these:

Vaporwave presentation

Animated Sketch Presentation

Memories Presentation

Pechakucha Presentation

Decades Presentation

Color and Shapes Presentation

Historical Presentation

Transcript

Zadanie z 23 kwietnia

Pamiętnik klasy Vz czasuzdalnej nauki

Notatka w zeszycie

Od 12 marca 2020 do...

22 kwietnia 2020 Kolejny dzień kwarantanny i prowadzenia zdalnego nauczania. Każdego dnia coraz bardziej brakuje mi uczniów, ich twarzy i głosów. Codziennie zastanawiam się, w jaki sposób przekazać to, co zdalnie jest nieprzekazywalne. Martwię się, czy wszyscy zrozumieją to, co piszę. Niepokoję się, kiedy nie mam jakiegokolwiek potwierdzenia, że pracują. Ta sytuacja jest trudna dla mnie, a co dopiero dla dzieci i ich rodziców...

Pamiętaj! Wyślij! Sprawdź! Nie panikuj!

Pomocy!

Ktory temat, jakie narzędzie, czy ja to ogarnę?

Nasza klasa

Nasze komiksy

Nasz padlet

Kolejny dzień na kwarantannie Dzień zacząłem od toalety. Potem chwila wariacji z młodszym bratem Stasiem. Zjadłem śniadanie i mama zagania mnie do nauki. Siadam przed komputer i zaczynamy. Sprawdzam, co jest zadane i po kolei odrabiam lekcje. Zdalne nauczanie zajmuje mi trochę dużo czasu, ale daję radę. Jak czegoś nie wiem, kontaktuję się z grupą klasową i zaraz problem rozwiązany. Staram się wszystko zrobić do obiadu , żeby popołudnie mieć wolne . Od poniedziałku robimy sobie popołudniowe rodzinne spacery z ciotkami. Potem gram w ulubione gry na komputerze, zabawa ze Stasiem i już jest wieczór. Tęsknię za nauczycielami i kolegami z klasy. Tak mijają mi kolejne dni na kwarantannie . Piotr

Daję radę.

Mój dzień podczas kwarantanny jest czasem nieciekawy. Idę się ubrać, robię łóżko i zaczynam lekcje. Nauka w domu jest trudna, ale dzięki temu zdobywam nowe doświadczenie. Niektóre dni są zwyczajne, a niektórych nie chce się zapominać. Zawsze jak tęsknię za klasą patrzę na zdjęcie klasowe, które wisi obok biurka. Wtedy czuję się, jakbym siedziała w ławce szkolnej i była z nimi. Kwarantanna ma też swoje plusy, ponieważ zawsze, gdy odrabiam lekcje kończę je wcześniej niż w szkole i mam więcej czasu, lecz z drugiej strony to lubię być w szkole, bo nauczyciele lepiej tłumaczą, można zapytać o niezrozumiałe rzeczy i rozmawiać na dużych przerwach z koleżankami i kolegami. Myślę, że za niedługo się z wszystkimi się spotkam i powrócimy do szkoły. Basia

Tęsknię.

Kartka z pamiętnika 22 kwietnia, środa Kolejny dzień kwarantanny i odrabiania lekcji. Mój dzień zaczyna się od pobudki, porannej toalety, ubrania się i zjedzenia śniadania. Po śniadaniu odrabiam systematycznie zadania. Lubię wszystkie lekcje. Z problemami w lekcjach pomaga mama. Czuję się dobrze, ale tęsknię za szkołą. Oczywiście w międzyczasie obowiązkowo ćwiczę, aby zachować kondycję. Zawsze po 13.00 mamy w domu obiad. A po obiedzie czas na książki, filmy i zabawę. Często też gram w gry planszowe i komputerowe oraz bawię się z najmłodszą siostrą. Oceniam nauczanie zdalne za bardzo dobre, lecz brakuje mi kontaktu z klasą i nauczycielami. Łukasz

Jeden dzień w czasie zdalnej nauki Wstałam o godzinie 08:15 ubrałam się i zjadłam pyszne śniadanie. Po śniadaniu zaczęłam robić lekcje, jakie mam w planie. Zawsze mam problem z zalogowaniem na jakieś strony. Jak skończyłam miałam chwilę odpoczynku, który przeznaczyłam na cappuccino z rodzinką. Od razu po przerwie robiłam dalej lekcje. Tak naprawdę to nie podoba mi się to zdalne nauczanie, bo tęsknie za moimi koleżankami, kolegami, nauczycielami ze szkoły. Lubię czasami usiąść i porobić lekcje, ale teraz jest ich za dużo. Po zrobieniu lekcji zjadłam obiad, który zrobiła moja mama. Potem czas dla siebie. Oglądam filmiki na YouTube i tańczę. Czasami też bawię się z moim młodszym bratem Karolem. Wieczorem, po umyciu się, czytam książkę Henryk Sienkiewicz ,,W pustyni i w puszczy". Potem sen. Dominika

W wolnych chwilach tańczę

Kartka z pamiętnika zdalnej naukiMój przykładowy dzień zdalnej nauki zaczyna się od „obejrzenia” zadanych lekcji, muszę je zlokalizować, sprawdzić czy wszystko się otwiera i działa. Po „obejrzeniu” lekcji, jem śniadanie, myję zęby i biorę się do pracy. Najczęściej około godziny ósmej trzydzieści robię matematykę, wchodzę w linki, które pani Irena podała, czytam informacje i miłe słowa, które Pani zawsze do nas kieruje. Po zrobieniu matematyki, czyli zazwyczaj o godzinie dziewiątej dwadzieścia, biorę się za język polski. Zajmuje mi on przeszło godzinę, a czasami nawet więcej czasu, to zależy od tego, ile w danym dniu mamy godzin lekcyjnych tego przedmiotu. Bardzo lubię lekcje języka polskiego, na których słychać głos Pani Lidii, wtedy wydaje mi się, że jest prawie normalnie:). Następnie zaczynam robić język angielski. Po dokładnym obejrzeniu materiałów oraz wykonaniu zadań pora na drugie śniadanie. Po zrobieniu matematyki, języka polskiego i języka angielskiego robię historię... (Czytaj dalej po powiększeniu) Patryk

Co by tu zbudować?

Środa. 22.04.2020 r.Dzień zaczęłam od porannej toalety. Mama przygotowała mi pyszne śniadanko. Zjadłam śniadanie i wzięłam się za sprawdzanie lekcji. Wolę odrabiać lekcje rano, by później mieć już wolne. Jak czegoś nie umiem lub nie rozumiem pomaga mi mama. Nie mam problemów z nauką w domu, trzeba być systematycznym i solidnym. Po obiedzie bawiłam się z młodszą siostrą, układałyśmy puzzle i klocki, a później rysowałyśmy kredkami. Najbardziej brakuje mi zabawy na dworze z koleżankami. Lubię jeździć na rolkach i rowerze, ale niestety, nie można. Jakoś trzeba przeczekać ten ciężki czas. Martyna

Brakuje mi jazdy na rowerze

Dzień podczas kwarantannyDzień zaczynam od porannej toalety, następnie ubieram się i czekając aż mama uszykuje śniadanie, bawię się z młodsza siostrą. Po śniadaniu odpalam laptopa i razem z mama przeglądam, co jest zadane, a następnie po kolei odrabiam lekcje. Gdy czegoś nie wiem, proszę mamę o pomoc. Zresztą mama sama przychodzi i sprawdza, czy piszę, a nie ściemniam. Staram się aby do obiadu lekcje były odrobione. Po obiedzie trochę pogram, a następnie idę z mamą i siostrą na ogród. Dobrze że mam własny plac zabaw, bo publiczny jest zamknięty przez korona. Wieczorem gram z kolegą online. A później to kolacja, kąpiel i spać. Tęsknię za wszystkimi. Pozdrawiam. Kuba

Wieczorem gram z kolegą online.

Piątek, 17 kwietniaKolejny trudny dla mnie dzień. Wstałam wcześniej, aby odrabiać lekcje z tego dnia. Zjadłam śniadanie, chwilę porozmawiałam z mamą i babcią, która bardzo za nami tęskni i codziennie rano dzwoni. Potem zabrałam się za lekcje zgodnie z planem. Zaczynam od matematyki. Lekcje staram się odrabiać sama, ale jak czegoś nie rozumiem pomaga mi w tym mama. Tak bardzo tęsknię za nauczycielami, szkołą, koleżankami i kolegami, że postanowiłam pooglądać zdjęcia klasowe. Gdy skończyłam wspominać zabrałam się za czytanie książki. Zjadłam obiad i spotkałam się z moimi znajomymi na Messengerze. To na razie jedyny sposób , aby ze sobą trochę porozmawiać i pośmiać się. Późnym popołudniem wyszłam na taras pojeździć na rolkach. Mama z tatą pili kawę,... Zuzanna

Dzień na kwarantannie i zdalne nauczanie Wstaję rano o 8.00, idę do toalety porannej. Jem śniadanie. Po śniadaniu sprawdzam, co jest zadane. Odrabiam kilka zadań, potem idę na dwór i gram w piłkę. O godzinie 14.00 przychodzę do domu i jem obiad. Po obiedzie trochę gram z kolegą. Najbardziej brakuje mi szkoły i nauczycieli. Tęsknię za wszystkimi. Oglądam filmiki na YouTube. Wieczorem jem kolację, myję się i idę spać. Karol

Początek kwarantanny Kiedy na samym początku dowiedzieliśmy się o epidemii korona wirusa było nam bardzo ciężko w to uwierzyć, tym bardziej, że dowiedzieliśmy się, że będziemy musieli pozostać w domach. Dla nas jak i dla naszych wspaniałych nauczycieli był to zapewne szok i wielka trauma. Wielkie wyzwanie podjęliśmy wspólnie z nauczycielami podejmując ogromne wyzwanie związane z nauką online. Jestem pod ogromnym wrażeniem jakie trudy i zaangażowanie w swoją pracę włożyli nasi nauczyciele, by jak najwięcej wytłumaczyć nam zadania, które nam wysyłają, robią to tak, abyśmy mogli jak najwięcej zrozumieć. Magda

Brakuje mi jazdy na rowerze

Kartka z pamiętnika Mój dzień podczas kwarantanny wygląda tak: wstaję rano około godziny7:00, siadam na kanapie i jakiś czas oglądam YouTube. Po śniadaniu myję zęby, zazwyczaj jest to gdzieś około godziny 8:30. Następnie zabieram się za robienie lekcji. Po dwóch pierwszych przedmiotach (mniej więcej o godzinie 10:30) jem drugie śniadanie, przez pół godziny, mniej więcej do godziny 11:00. Później robię dalej lekcje. O godzinie 13:30 wychodzę na pół godziny na podwórko pograć z bratem w piłkę. Prawie zawsze o godzinie 14:00 jest obiad, a po obiedzie kończę to, co mi zostało. Najczęściej około godziny 15:00 przychodzi czas na odpoczynek. Gram 45 lub 30 minut na konsoli, a pozostały czas do przyjazdu rodziców (czyli do 16:00) spędzam na czekaniu za nimi... (Czytaj dalej po powiększeniu) Dominik

Dzień 22.04.2020Na rano obudziła mnie moja kotka, ponieważ była głodna, więc poszłam ją nakarmić. Następnie poszłam odrabiać lekcje. Zaczęłam zgodnie z planem czyli od języka polskiego, potem kolejne. Po trzech pierwszych lekcjach zrobiłam dziesięciominutową przerwę na czytanie książki i zabawę z kotami. W ten sposób minęła mi połowa dnia. Po odrobieniu lekcji posprzątałam pokój i miałam chwilę czasu dla siebie. Postanowiłam, że poćwiczę nowy akord gitarowy, próbowałam nawet zagrać piosenkę, ale mi nie wychodziło, bo na stronie nie było pokazanego bicia. Kiedy przyszedł wieczór, zjadłam kolację i poszłam spać. Niestety, nauka w domu nie jest taka prosta, nie ma nauczycieli, którzy mogą pomóc. Niektórzy mają też problem z internetem, albo nie mają laptopa. Jeśli czegoś nie wiem, to pomagają mi rodzice lub siostra. Zosia D.

Czy teraz gram, czy się uczę? Czy ktoś zgadnie?

Kolejny dzień na kwarantannie i zdalne nauczanie Dzień zaczynam od toalety . Chwila wariacji z bratem Stasiem . Później śniadanie i mama zagania mnie do nauki . Siadam przed komputerem i zaczynamy. Sprawdzamy ,co jest do zrobienia i po kolei odrabiamy lekcje. Zdalne nauczanie zajmuje nam trochę dużo czasu ale dajemy radę. Jak czegoś nie wiem, to kontaktuję się z grupą klasową i zaraz problem rozwiązany . Staram się wszystko zrobić do obiadu i potem mieć wolne . Od poniedziałku robimy sobie rodzinne spacery z ciociami i czasem wujami. Potem gram w ulubione gry na komputerze zabawa z Stasiem i to już jest wieczór . Tęsknię za szkołą, nauczycielami i kolegami z klasy . Tak mijają mi dni na kwarantannie . Paweł

Dzień zdalnego nauczania Mój dzień zdalnej nauki zaczyna się tak: wstaje około godziny 10:00, chwilę gram na telefonie, potem korzystam z toalety, jem śniadanie. Po śniadaniu siadam przed komputerem, sprawdzam lekcje i po kolei odrabiam zadania. Czasami zajmuje mi to dużo czasu, ale daję radę! Około 15:30 jem obiad. Kiedy skończę lekcje około godziny 17:00 sprzątam po sobie i mam wolny czas do 20:00. Czasem wychodzę na dwór i gram w piłkę nożną, bawię się z moim małym kotkiem lub gram w gry na telefonie. O godzinie 20:00 oglądam serial i jem kolację. Potem myję się, idę do swojego pokoju i oglądam filmiki na YouTube do 22:00. Nastawiam budzik na 10:00 i na 10:30 w razie gdybym się nie obudził i idę spać. Bardzo tęsknie za szkołą, nauczycielami i przede wszystkim za kolegami. Kacper

Drugi miesiąc kwarantanny Wstałem o 8.30. Zrobiłem łóżko i zjadłem śniadanie . Zrobiłem lekcje i zacząłem grać. Potem poszedłem na podwórko się pobawić . O 12.30 zjadłem obiad i poszedłem spać. Obudziłem się o 16.57 i rysowałem do 19.00 i o tej godz. poszedłem spać. Dawid

Kolejny dzień kwarantanny Rano pobudka, toaleta, śniadanie i zaczynam kolejny dzień zdalnego nauczania. Lekcje robię zgodnie z planem, po kolei. Nie zawsze idzie to szybko, pomaga mi mama, a z plastyki siostra Marysia, jest w tym dobra. Staram się skończyć do obiadu. Potem czas wolny, ale jeszcze w-f zostawiam na koniec. Teraz już naprawdę wolne. Czas na rower, albo zabawa w ogrodzie, super, że mamy taki duży. Jest nieźle, ale w szkole fajniej. Tęsknie za wszystkimi, brakuje mi rozmów z Wami i wspólnych żartów. Wierzę, że niedługo się zobaczymy. Michał

Czas na rower!

24.04.2020 Obudziłam się o 9 rano i zjadłam śniadanie. Po śniadaniu zaczęłam robić lekcje. Zajęło mi to trochę czasu, bo nie zawsze wszystko wiedziałam. Gdy już wszystko skończyłam to z mamą poszłam na ogródek, żeby trochę jej pomóc. Następnie z bratem pograłam chwilę w piłkę i zjadłam kolację. Po czym poszłam spać. Zuzia

21.04.2020r WTOREK Wstałem o godzinie 8.00 umyłem się, zjadłem śniadanie i siadłem do laptopa, aby sprawdzić jakie czekają mnie dzisiaj zadania.1 Lekcja - j.angielski Miałem do zrobienia 5 zad. zajęło mi to ok.1 godz. (czytaj całość) Gdy zrobiłem lekcje powysyłałem wykonane zadania. Lekcje odrabiałem pod nadzorem taty.Jest godz. 14.45 czas na obiad, a po obiedzie przyjechała mama z pracy. Z tatą jedziemy na działkę, a po przyjeździe z działki kosimy za balkonami trawnik i obcinamy tuje. Jest godzina 19.30 czas na kąpiel i kolację, a następnie czytanie lektury. Potem idę spać, bo jutro następny dzień i następne lekcje. Szkoda, że popołudniami nie możemy iść na orlik pograć sobie w piłkę. Poza tym wszystko jest OK. Darek

Wszystko jest OK

Wstaję rano, robię sobie śniadanie razem z siostrą, ponieważ mama jest już w pracy. Następnie trochę pogram. Później czekam na mamę i razem robimy lekcje, jakoś samemu mi się nie chce, normalnie leń jestem ha ha. Kuba S.

Ta strona czeka na Ciebie

Koniec

Lidia Antkowiak

Pamiętnik odnaleziony w cyberprzestrzeni w roku 20......